Rząd USA chce utworzyć w Polsce oddział DEA

Amerykański rząd chciałby utworzyć w Polsce oddział DEA - największej agencji antynarkotykowej świata, dowiedziało się "Życie Warszawy". Polacy, sondowani od pewnego czasu w tej sprawie przez przedstawicieli USA, są za.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

3790

Biura terenowe DEA działają już w kilku miastach Starego Kontynentu, w tym w Berlinie i Madrycie. Zadaniem polskiego oddziału byłoby zwalczanie narkotykowych operacji na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. "Stajemy się znaczącym ośrodkiem na międzynarodowych szlakach. Polska amfetamina jest kupowana przez gangi z całego świata, nawet z Indii czy Australii" - mówi oficer CBŚ.

Dzięki utworzeniu w naszym kraju biura DEA Polacy korzystaliby z baz danych i informacji zbieranych przez agentów DEA. W konsekwencji oznaczałoby to znaczny spadek przestępczości narkotykowej w Polsce. Tym bardziej że Amerykanie dysponują ogromnymi pieniędzmi na walkę z narkobiznesem.

Według informacji "ŻW" pomysł otwarcia biura DEA w Polsce zrodził się przed kilkoma miesiącami. Amerykanie namierzyli przemytników kokainy, a rozpracowując sprawę, trafili na polskich handlarzy tabletkami ecstasy. Narkotyk zabił w USA kilkoro młodych ludzi. W czasie specjalnej akcji wpadli organizatorzy przemytu * gangsterzy związani z gangami pruszkowskim i mokotowskim.

Agenci DEA rozpracowali polską mafię tak dobrze, że dzięki ich informacjom krakowska prokuratura i policja mogły namierzyć w naszym kraju ukrywających się członków gangu. Amerykanie znali nie tylko strukturę gangu, ale i międzynarodowe powiązania mafiosów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ja (niezweryfikowany)
KURWA O NIE! POJEBANI AMERYKANIE ZAWSZE SIE WPIERDOLA W NIE SWOJA SPRAWE I BOHATEROW ZGRYWAJA PIERDOLONE KURWY! ZAWSZE ICH NIE NAWIDZILEM. HUJE JEBANE
działacz (niezweryfikowany)
jeśli już przyjdzie do nas plaga ignorancji zza oceanu, będzie trzeba pomyśleć o jakichś akcjach dywersyjnych, oglądałem program o internetowych antyglobalistach, ich hakerskie lub na poły hakerskie akcje odnosiły mniejszy lub większy skutek, powinniśmy korzystać z ich doświadczeń i wprowadzać informacyjny chaos połączony z uświadamianiem społeczeństwa
u (niezweryfikowany)
No po prostu tego jeszcze brakowalo. Nic, tylko stad uciekac, poki jeszcze sie da.
kubaj (niezweryfikowany)
Ja już wysłałem maila do posłów w sprawie liberalizacji ustawy o dragach oraz podpisałem petycję raportu catani <br>gorąco wszystkich zachęcam do korzystania z tej okazji, w kupie siła <br>
Działacz (niezweryfikowany)
Ja już wysłałem maila do posłów w sprawie liberalizacji ustawy o dragach oraz podpisałem petycję raportu catani <br>gorąco wszystkich zachęcam do korzystania z tej okazji, w kupie siła <br>
CaNaBiS (niezweryfikowany)
niech te śmietniki zajma sie soba a nie chujwie co chca robic. na co to komu
gacek (niezweryfikowany)
<p>Drug Enforcement Administrationto to jest to !!! Tylko Oni mogą ten zalew narkotyków wychamować ! Życzę nowej jednostce w Warszawie dużo sukcesów !</p>
dpp (niezweryfikowany)
po co im ten oddział skoro już tu wszystko rozpracowali? <br> <br>na marginesie, jeśli istnieją powiązania sfer mafijnych z rządzącymi to nie założą tego oddziału. a jeśli założą to co dalej? skompromitują błaznów z sejmu i przyprowadzą swoich polityków? <br>będą wymuszać zmiany w prawie żeby im sie wygodniej inwigilowało? wiadomo już czy zajmą jakieś serwery z nielegalnymi napisami lub słowami pisanymi nielegalną czcionką? będą mogli pobierać odciski palców pod szkołami, aptekami i w parku? czy po 22:00 będą mogli strzelać w plecy bez ostrzeżenia? <br> <br>pamiętajcie, że każde imperium musi upaść :) <br>pozdr
scr (niezweryfikowany)
DEA NIE!!!<br>DEA NIE !!!<br><br>a poza tym, zobaczcie, znowu straszą jakąś śmiercią. lepiej by się zabrali za Harm Reduction...
Absurd (niezweryfikowany)
NIE! NIE! NIE! DEA spierdalać z polski!
das (niezweryfikowany)
DEA wypierdlac na własne podwórko, nie chcemy was tu.
c (niezweryfikowany)
we re all living in amerika...
buszmen (niezweryfikowany)
ciekawe kogo oni sondowali?mało kto o zdrowych zmysłach godziłby się na taką ingerencję. &quot;sondaż przeprowadzony wśród grupy 5 emerytów &quot; <br>Polacy gdzie wasza godność i honor? walczyc o swoje(legalizacje mj:) i innych), a DEA wypierdalać bo staf podrożeje;) dojdzie do tego ze kupujac lufke bede musial wypisywac oswiadczenie o stosowaniu jej zgodnie z prawem, albo bede musial wystapic do ministra zdrowia o pozwolenie na zakup:/ <br> <br>DEA WYPIERDALAĆ!!!!
Qbuss (niezweryfikowany)
Ciekawe czemu USA tak zależy na zwalczaniu mafii narkotykowej... przecież ona nie ma ropy...
das (niezweryfikowany)
Ciekawe czemu USA tak zależy na zwalczaniu mafii narkotykowej... przecież ona nie ma ropy...
Knoxvill (niezweryfikowany)
No i zajebiśćie DEA w Polsce ciesze sie z tego bo sprawa legalizaci się oddali. Ciesze się niebędzie zioła i ćpunów na ulicach. :D:D:D:D:D:D
Bartek (niezweryfikowany)
Amerykańskie gówno niech spierdala.Niech się zajmą drugami u siebie.A zresztą nawet jak by tu byli i tak huja zrobią.Bo to my Polacy.
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
Amerykańskie gówno niech spierdala.Niech się zajmą drugami u siebie.A zresztą nawet jak by tu byli i tak huja zrobią.Bo to my Polacy.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

  • LSD-25


Miało to miejsce gdzieś w roku 1997-98.


Pewnego razu wraz z dwoma kolesiami postanowiliśmy zażyć papiera.


Udaliśmy się do Szczecina moim maluszkiem(mieszkam nie daleko) i zakupiliśmy

jeden blotter Panoramixa. Pierwsze wrażenie - `kurwa i to na trzech?!!! No

trudno. powalczyliśmy z żyletką i po chwili każdy ssał namiętnie malutki

kartonik.


Śmieliśmy się z własnej naiwności twierdząc, że można było za tę sumę (35,-)

kupić sobie ziółka.

  • 4-ACO-DMT

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, haszysz, amfetamina, gałka, psychotropy, DXM,

Dawka: 2x25mg + 50mg dnia nstępnego

Set&Settings Urlop, wolna chata przez dwa dni, kilka płyt Audio Bullys i torebka białego proszku. Pierwszy raz z tą substancją, ale wierzę w swój twardy łeb.