Rząd USA chce utworzyć w Polsce oddział DEA

Amerykański rząd chciałby utworzyć w Polsce oddział DEA - największej agencji antynarkotykowej świata, dowiedziało się "Życie Warszawy". Polacy, sondowani od pewnego czasu w tej sprawie przez przedstawicieli USA, są za.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

3785

Biura terenowe DEA działają już w kilku miastach Starego Kontynentu, w tym w Berlinie i Madrycie. Zadaniem polskiego oddziału byłoby zwalczanie narkotykowych operacji na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. "Stajemy się znaczącym ośrodkiem na międzynarodowych szlakach. Polska amfetamina jest kupowana przez gangi z całego świata, nawet z Indii czy Australii" - mówi oficer CBŚ.

Dzięki utworzeniu w naszym kraju biura DEA Polacy korzystaliby z baz danych i informacji zbieranych przez agentów DEA. W konsekwencji oznaczałoby to znaczny spadek przestępczości narkotykowej w Polsce. Tym bardziej że Amerykanie dysponują ogromnymi pieniędzmi na walkę z narkobiznesem.

Według informacji "ŻW" pomysł otwarcia biura DEA w Polsce zrodził się przed kilkoma miesiącami. Amerykanie namierzyli przemytników kokainy, a rozpracowując sprawę, trafili na polskich handlarzy tabletkami ecstasy. Narkotyk zabił w USA kilkoro młodych ludzi. W czasie specjalnej akcji wpadli organizatorzy przemytu * gangsterzy związani z gangami pruszkowskim i mokotowskim.

Agenci DEA rozpracowali polską mafię tak dobrze, że dzięki ich informacjom krakowska prokuratura i policja mogły namierzyć w naszym kraju ukrywających się członków gangu. Amerykanie znali nie tylko strukturę gangu, ale i międzynarodowe powiązania mafiosów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ja (niezweryfikowany)
KURWA O NIE! POJEBANI AMERYKANIE ZAWSZE SIE WPIERDOLA W NIE SWOJA SPRAWE I BOHATEROW ZGRYWAJA PIERDOLONE KURWY! ZAWSZE ICH NIE NAWIDZILEM. HUJE JEBANE
działacz (niezweryfikowany)
jeśli już przyjdzie do nas plaga ignorancji zza oceanu, będzie trzeba pomyśleć o jakichś akcjach dywersyjnych, oglądałem program o internetowych antyglobalistach, ich hakerskie lub na poły hakerskie akcje odnosiły mniejszy lub większy skutek, powinniśmy korzystać z ich doświadczeń i wprowadzać informacyjny chaos połączony z uświadamianiem społeczeństwa
u (niezweryfikowany)
No po prostu tego jeszcze brakowalo. Nic, tylko stad uciekac, poki jeszcze sie da.
kubaj (niezweryfikowany)
Ja już wysłałem maila do posłów w sprawie liberalizacji ustawy o dragach oraz podpisałem petycję raportu catani <br>gorąco wszystkich zachęcam do korzystania z tej okazji, w kupie siła <br>
Działacz (niezweryfikowany)
Ja już wysłałem maila do posłów w sprawie liberalizacji ustawy o dragach oraz podpisałem petycję raportu catani <br>gorąco wszystkich zachęcam do korzystania z tej okazji, w kupie siła <br>
CaNaBiS (niezweryfikowany)
niech te śmietniki zajma sie soba a nie chujwie co chca robic. na co to komu
gacek (niezweryfikowany)
<p>Drug Enforcement Administrationto to jest to !!! Tylko Oni mogą ten zalew narkotyków wychamować ! Życzę nowej jednostce w Warszawie dużo sukcesów !</p>
dpp (niezweryfikowany)
po co im ten oddział skoro już tu wszystko rozpracowali? <br> <br>na marginesie, jeśli istnieją powiązania sfer mafijnych z rządzącymi to nie założą tego oddziału. a jeśli założą to co dalej? skompromitują błaznów z sejmu i przyprowadzą swoich polityków? <br>będą wymuszać zmiany w prawie żeby im sie wygodniej inwigilowało? wiadomo już czy zajmą jakieś serwery z nielegalnymi napisami lub słowami pisanymi nielegalną czcionką? będą mogli pobierać odciski palców pod szkołami, aptekami i w parku? czy po 22:00 będą mogli strzelać w plecy bez ostrzeżenia? <br> <br>pamiętajcie, że każde imperium musi upaść :) <br>pozdr
scr (niezweryfikowany)
DEA NIE!!!<br>DEA NIE !!!<br><br>a poza tym, zobaczcie, znowu straszą jakąś śmiercią. lepiej by się zabrali za Harm Reduction...
Absurd (niezweryfikowany)
NIE! NIE! NIE! DEA spierdalać z polski!
das (niezweryfikowany)
DEA wypierdlac na własne podwórko, nie chcemy was tu.
c (niezweryfikowany)
we re all living in amerika...
buszmen (niezweryfikowany)
ciekawe kogo oni sondowali?mało kto o zdrowych zmysłach godziłby się na taką ingerencję. &quot;sondaż przeprowadzony wśród grupy 5 emerytów &quot; <br>Polacy gdzie wasza godność i honor? walczyc o swoje(legalizacje mj:) i innych), a DEA wypierdalać bo staf podrożeje;) dojdzie do tego ze kupujac lufke bede musial wypisywac oswiadczenie o stosowaniu jej zgodnie z prawem, albo bede musial wystapic do ministra zdrowia o pozwolenie na zakup:/ <br> <br>DEA WYPIERDALAĆ!!!!
Qbuss (niezweryfikowany)
Ciekawe czemu USA tak zależy na zwalczaniu mafii narkotykowej... przecież ona nie ma ropy...
das (niezweryfikowany)
Ciekawe czemu USA tak zależy na zwalczaniu mafii narkotykowej... przecież ona nie ma ropy...
Knoxvill (niezweryfikowany)
No i zajebiśćie DEA w Polsce ciesze sie z tego bo sprawa legalizaci się oddali. Ciesze się niebędzie zioła i ćpunów na ulicach. :D:D:D:D:D:D
Bartek (niezweryfikowany)
Amerykańskie gówno niech spierdala.Niech się zajmą drugami u siebie.A zresztą nawet jak by tu byli i tak huja zrobią.Bo to my Polacy.
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
Amerykańskie gówno niech spierdala.Niech się zajmą drugami u siebie.A zresztą nawet jak by tu byli i tak huja zrobią.Bo to my Polacy.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie: (niezmienne od ostatniego raportu "Pamiętnik znaleziony w wannie"

Otoczenie: Ja (K) Kumpel (S) i jeszcze jeden,którego wcześniej nie znałem (Ł)

Miejsce: Blok (8 piętro), całe miasto.

Stan umysłu: kilka dni wcześniej spróbowałem ok 350mg a teraz daje na 450mg (róznica masakryczna)





12.30 Wcinamy spaghetti, ja i (s) zapodalismy po 10 tabsów


  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

Prawie pusty żołądek. Miejsce: miasto, później mój pokój. Substancje zeżarte rano tego dnia: Loratadyna 10mg, Fenspiryd 80mg. Za oknem pada deszcz, noc ma dobry klimat do tripowania. [edit]: Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że jadłem tego dnia również 600mg Piracetamu.

21:10 Pada deszcz, noc jakoś dziwnie sprzyja tripowaniu. Przypominam sobie, że zawsze chciałem spróbować kody. Wchodzę na hypka, czytam metody ekstrakcji, po czym stwierdzam, że dziś nie mam na to warunków i odłożę to na inny dzień. Ale chęć na tripa pozostała. Wybrałem się więc do apteki po coś co zdąrzyłem już dobrze poznać- Acodin.

21:45 Kupiłem paczkę i zacząłem zarzucać po 1. Poszedłem spotkać sie ze znajomymi.

22:30 Zarzuciłem już 20 tabsów, popiłem kilkoma łykami Harnasia. Dobrze mi się rozmawia.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.

A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.

 

W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego.