Nowe narkotyki. Dostępność ograniczona, ale system niedoskonały

Dostępność nowych narkotyków, wcześniej zwanych dopalaczami, została ograniczona - ocenia NIK i podkreśla, że to efekt zmiany przepisów. Spadła też - niemal o połowę - liczba zatruć spowodowana zażywaniem nowych narkotyków. Jednak nadal pozostają nierozwiązane problemy.

Tagi

Źródło

politykazdrowotna.com/NIK

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1055

Dostępność nowych narkotyków, wcześniej zwanych dopalaczami, została ograniczona - ocenia NIK i podkreśla, że to efekt zmiany przepisów. Spadła też - niemal o połowę - liczba zatruć spowodowana zażywaniem nowych narkotyków. Jednak nadal pozostają nierozwiązane problemy.

Jak ustaliła NIK, przez niemal półtora roku (do czasu zakończenia kontroli), Minister Zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny nie doprowadzili do aktualizacji list substancji kontrolowanych, choć częste uaktualnianie tych wykazów było jednym z kluczowych założeń wprowadzanych zmian. W efekcie, choć na rynku były dostępne nowe szkodliwe substancje, za ich wytwarzanie, posiadanie w znacznych ilościach lub sprzedawanie nie groziła odpowiedzialność karna.

Nie udało się również rozwiązać problemów związanych z handlem nowymi narkotykami przez internet.

Nowe substancje a środki zastępcze

Nowe substancje psychoaktywne - znajdują się na liście publikowanej przez Ministra Zdrowia. Za ich wytwarzanie, posiadanie w znacznych ilościach lub sprzedaż grozi odpowiedzialność karna (za wprowadzenie do obrotu w znacznych ilościach do 12 lat pozbawienia wolności). Z kolei środki zastępcze - produkty zawierające niebezpieczne substancje, które nie znalazły się na liście Ministra Zdrowia. Za wytwarzanie środków zastępczych lub ich sprzedaż grozi administracyjna kara pieniężna od 20 tys. zł do 1 mln zł. Postępowanie administracyjne prowadzi w tym przypadku Państwowa Inspekcja Sanitarna. Środek zastępczy wpisany na ministerialną listę substancji kontrolowanych np., jako nowa substancja psychoaktywna zostaje objęty odpowiedzialnością karną.

Karanie za posiadanie i handel

Jak przypomina Izba, w sierpniu 2018 r. w znowelizowanej ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii uwzględniono część wniosków, jakie NIK sformułowała w 2017 r. po kontroli „Przeciwdziałanie sprzedaży dopalaczy”. Chodzi m.in. o zrównanie dopalaczy z narkotykami, jeżeli chodzi o ich penalizację. W przypadku nowych substancji psychoaktywnych, które znajdują się na liście substancji kontrolowanych, publikowanej przez MZ, wprowadzono odpowiedzialność karną (za posiadanie w znacznych ilościach grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a za handel nawet do 12 lat). Natomiast posiadanie, wytwarzanie i sprzedaż środków zastępczych, tak jak wcześniej dopalaczy, podlega karze administracyjnej.

Państwowi Powiatowi Inspektorzy Sanitarni (PPIS) mogą orzec wstrzymanie wytwarzania podejrzanego produktu lub wycofanie go z obrotu, do czasu zakończenia badań mających na celu ustalenie, czy rzeczywiście jest on środkiem zastępczym. Sanepid może orzec o przepadku produktu na rzecz Skarbu Państwa i jego zniszczeniu, a także nałożyć karę pieniężną od 20 tys. zł do 1 mln zł.

Druga zmiana w przepisach dotyczyła formułowania katalogów substancji kontrolowanych. Obecnie listy te są publikowane w formie załącznika do rozporządzenia MZ, a nie jak wcześniej do ustawy, co pozwala na częste aktualizacje i przyspiesza delegalizację.

Jednocześnie NIK wskazuje, że rozporządzenie (obowiązujące od 21 sierpnia 2018 r.) zostało znowelizowane tylko raz - 21 sierpnia 2019 r. i do zakończenia kontroli nie było uaktualnione mimo rekomendacji zespółu ds. oceny ryzyka zagrożeń o umieszczeniu w wykazie 16 nowych substancji i jednej grupy generycznej (rodziny substancji). Taka nowelizacja miała miejsce dopiero w kwietniu 2021 r.

Efekty zmiany przepisów

Zmiany przepisów przyniosły jednak widoczne skutki. W 2019 r. liczba zgłoszonych przypadków zatruć i podejrzeń zatruć spadła niemal o połowę - z blisko 4300 do ponad 2100, a na trend spadkowy wskazują także dane dotyczące I połowy 2020 r., w której odnotowano ok. 560 takich przypadków.

Niedoskonałe przepisy

"Nowe przepisy nie są jednak precyzyjne. Powstała luka prawna, która może prowadzić do powstawania mechanizmów korupcjogennych. Nowelizując ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii wprowadzono, bowiem przepisy przejściowe, którymi objęto tylko te postępowania dotyczące nowych narkotyków, które rozpoczęły się zanim nowelizacja weszła w życie, gdy czyny z nimi związane były przedmiotem postępowania administracyjnego. Z kolei nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykazu substancji z 2019 r. spowodowała, że część substancji kontrolowanych straciła status środka zastępczego i stała się nowymi substancjami psychoaktywnymi, objętymi odpowiedzialnością karną" - wyjaśnia NIK.

Jak dodaje, niedoprecyzowanie przepisów doprowadziło więc do tego, że część czynów nie mogła zostać objęta ani postępowaniem karnym, ponieważ w dniu ich popełnienia nie były jeszcze przestępstwem czy wykroczeniem, ani postępowaniem administracyjnym, bowiem substancje, których dotyczyły zmieniły swój status.

To - według NIK - pokazuje, że w przypadku kolejnych nowelizacji rozporządzenia w sprawie wykazu substancji istnieje znaczne ryzyko, że czyny dotyczące substancji objętych nowelizacją nie staną się przedmiotem żadnego postępowania, a ich sprawcy nie poniosą najmniejszych nawet konsekwencji.

Dodatkowo stwarza to też ryzyko wystąpienia sytuacji o charakterze korupcjogennym. Ustalenia kontrolerów NIK pokazują np., że w siedmiu z 10 skontrolowanych Powiatowych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych (PSSE) wydano w prowadzonych postępowaniach decyzje administracyjne, mimo że nie było do tego podstaw.

Ograniczone możliwości Sanepidu

Choć nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ograniczyła dostępność nowych narkotyków, nie rozwiązała problemów związanych z ich sprzedażą przez internet. Państwowa Inspekcja Sanitarna - według NIK - "nie ma ani specjalistów, ani odpowiednich narzędzi, dzięki którym mogłaby usuwać czy blokować treści na stronach internetowych i konta na portalach społecznościowych związane z prowadzeniem zakazanej działalności".

"W tej sytuacji może interweniować Policja zgłaszając zastrzeżenia do administratorów stron i to oni decydują o ewentualnym podjęciu działań"- wyjaśnia NIK i podaje, że w 2018 r. na 7 wniosków złożonych w takich sprawach, tylko w jednym przypadku administrator zablokował wskazaną stronę.

Według NIK, brakuje skutecznych możliwości reagowania w przypadku zagranicznych domen internetowych. Polska Policja może wówczas jedynie poinformować służby danego kraju.

Izba wskazuje, że spadła niemal trzykrotnie, liczba kontroli obiektów, co do których istniało podejrzenie, że są miejscem sprzedaży środków zastępczych lub ich produkcji. Znacznie zmniejszyła się również liczba wydanych przez Sanepid decyzji administracyjnych w sprawie nowych narkotyków.

NIK dodaje, że w 2020 r. na mniejszą liczbę kontroli mogła wpłynąć pandemia koronawirusa i skierowanie pracowników PIS do zadań związanych z pandemią.

Kary pieniężne nie odstraszają?

Jak ocenia NIK, skutecznego narzędzia do walki ze środkami zastępczymi nie stanowiły także kary pieniężne, a świadczy o tym utrzymujący się od lat bardzo niski poziom ich ściągalności. Izba przyznała, że wprawdzie wzrósł on z 2,8 proc. w latach 2010-2016 do 6,5 proc. w latach 2017-2020, jednak taki odsetek nadal wskazuje na "brak odpowiedzialności sprawców za czyny związane ze środkami zastępczymi".

W skontrolowanych Powiatowych Stacjach Sanitarno- Epidemiologicznych, od 1 stycznia 2017 r. do 30 czerwca 2020 r., nałożono ponad 5 mln zł kar, ale wyegzekwowano nieco ponad 193 tys. zł, czyli niecałe 4 proc. tej kwoty.

Bardziej skuteczna była Policja, która mając możliwość objęcie penalizacją czynów dotyczących nowych substancji psychoaktywnych wszczynała postępowania karne. W 2018 r. (od 21 sierpnia) wszczęto 382 postępowania, w 2019 r. – 847, natomiast w I półroczu 2020 r. – 377.

Nierozwiązane problemy

Jak pokazała kontrola NIK, Główny Inspektor Sanitarny utworzył i prowadził rejestr zatruć środkami zastępczymi lub nowymi substancjami psychoaktywnymi, a także weryfikował zgłoszenia. Jednak według NIK, dane te mogą być niekompletne, ponieważ przepisy dopuszczają zgłoszenia bez wskazania, o jaki nowy narkotyk chodzi, a Sanepid nie ma możliwości wyegzekwowania obowiązku zgłaszania przypadków zatruć.

Nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu zgłaszania zatruć i podejrzeń zatruć nowymi narkotykami kontrolerzy NIK stwierdzili w czterech z 10 skontrolowanych Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych. Polegały one głównie na opóźnionym przekazywaniu danych do bazy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W przypadku PSSE w Katowicach takie opóźnienia stwierdzono w ponad 92 proc. badanych zgłoszeń, sięgały nawet ponad 9 miesięcy (281 dni).

Kolejny problem na jaki wskazuje NIK, to badania laboratoryjne. Według Izby, Sanepid ma wyniki badań prowadzonych głównie przez Policję i Krajową Administrację Skarbową. NIK wskazuje na wątpliwości dotyczące interpretacji przepisów, tzn. czy materiały zbadane w innych laboratoriach niż KGP, mogą być wykorzystane w postępowaniach administracyjnych.

Nieuregulowana pozostaje także kwestia przechowywania w Powiatowych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych substancji, które utraciły status środków zastępczych i pozostają poza sferą działania organów Sanpidu. W PSSE w Łodzi i w PSSE we Wrocławiu przechowywano takie produkty przez wiele lat.

Wnioski NIK

NIK wnioskuje o kompleksową międzyresortową analizę stanowiącą podstawę powierzenia zadań lub uprawnień w obszarze środków zastępczych tym organom państwa, które mogą najskuteczniej przeciwdziałać funkcjonowaniu nielegalnego rynku tych substancji.

Do ministra zdrowia Izba wnioskuje zaś m.in. o bieżące nowelizowanie rozporządzenia ws. wykazu substancji, ustanowienie przepisów przejściowych dotyczących nowelizacji rozporządzenia w sprawie wykazu substancji w taki sposób, aby jednoznacznie określić skutki utraty przez substancje statusu środka zastępczego na gruncie postępowań administracyjnych prowadzonych przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

NIK chce też analizy zasadności zastąpienia administracyjnych kar pieniężnych innym narzędziem urzeczywistniającym odpowiedzialność sprawców czynów naruszających zakaz wytwarzania lub wprowadzania do obrotu środków zastępczych.

Oceń treść:

Average: 1.7 (3 votes)

Komentarze

ON (niezweryfikowany)

Jak to możliwe, że sanepid nie był skuteczny w ściąganiu pieniędzy z ludzi którym nawet nie dano zarobić?! xP Ciekawe czy wyciągnęli z tego wnioski?? xP
Ważniejsze, że policja była bardziej skuteczna w uniemożliwianiu spłacenia win i zmuszaniu do wegetacji na koszt państwa! Banaś jesteś nienormalny! IDŹ SIĘ LECZYĆ!!!

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do

  • LSD
  • Retrospekcja

Neutralny nastrój, sceptyczne nastawienie co do jakości kwasu. Samotna noc w domu.

To mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Do tego wszystko działo się jakiś czas temu.

 

Rano dostałem od znajomego 2 papierki, które podobno zawierały 200ug. Generalnie byłem sceptycznie nastawiony, wcześniej miałem kontakt z pewnym kwasem o mocy 120ug, ale niestety straciłem dojście. Ogólnie rzecz biorąc myślałem, że ten kwas, który miał 200ug, to jakiś słaby sort 30ug.

 

Początek

 

  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

randomness