Nie tylko ecstasy. Jakie używki królowały w klubach na przełomie lat 90. i 00.?

Wszyscy kojarzymy rave z tabletkami ecstasy. Jednak czy to na nich kończy się historia imprez przełomu wieku? Sprawdź, pod wpływem czego bawili się uczestnicy rewolucji rave.

Tagi

Źródło

Muno.pl
Wiktor Knowski

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie, naszych Czytelników zachęcamy natomiast do odwiedzania serwisu Muno.pl!

Odsłony

5724

Wszyscy kojarzymy rave z tabletkami ecstasy. Jednak czy to na nich kończy się historia imprez przełomu wieku? Sprawdź, pod wpływem czego bawili się uczestnicy rewolucji rave.

Tak jak rewolucję lat 60. kojarzymy z popularnością LSD i psychodelicznego rocka, lata 90. symbolizuje ecstasy i acid house. Jednak na tym nie kończy się historia rewolucji schyłku wieku. Co jeszcze brali imprezowicze lat 90. i 00.? I, co ważniejsze, co nam to mówi o tym wyjątkowym okresie?

Początki rave’u

Termin „rave” był spotykany już w latach 50., jednak związana z nim subkultura datuje swój początek dopiero na drugą połowę lat 80. Wówczas za sprawą amerykańskiej i brytyjskiej sceny muzycznej na imprezach zaczął królować acid house. Z nielegalnych imprez organizowanych często w opuszczonych magazynach rave’y zaczęły przenosić się do klubów. Kluby takie jak zlokalizowana w Manchesterze Hacienda, Warehouse z Chicago czy londyński Mud Club stały się kolebką całonocnych, a czasem kilkudniowych imprez, nasączonych różnego rodzaju narkotykami.

Za każdym razem, gdy rave pojawiał się w nowym mieście, pierwsi uczestnicy czuli się tak, jakby poznali najlepszy sekret w historii. Był to wręcz święty sekret, który koniecznie chcieli wszystkim zdradzić.

– mówił DJ Terry Farley.

MDMA było najważniejszym środkiem psychoaktywnym dla kiełkującej subkultury rave. Uczestnicy imprez najczęściej zażywali je w formie ecstasy. Substancja aktywna o euforycznym działaniu była w nich mieszana z innymi, pobudzającymi środkami, m.in. z amfetaminą. Z tymi kolorowymi tabletkami o różnych wzorach po dziś dzień kojarzymy kulturę rave. Środek, który wpływa na fizyczne doznania, takie jak dźwięk i dotyk, mający dodatkowo działanie pobudzające, stał się ulubionym wspomagaczem uczestników imprez acid house.

Spadkobiercy dzieci kwiatów

Młodzież w Wielkiej Brytanii zaczęła wypełniać kluby, a jeszcze chwilę temu kiełkująca subkultura nabrała rangi rewolucji pokoleniowej. Po konserwatywnym zwrocie lat 70. rave stał się pierwszym ruchem kontestacyjnym od czasów przemian społecznych i kulturowych lat 60. Nową subkulturę, koncentrującą się wokół silnie krytykowanych przez rząd imprez, bardzo często kojarzono z hedonistycznymi i wolnościowymi postulatami ruchów hippisowskich. Dlatego również lato roku 1988 zostało w Wielkiej Brytanii ochrzczone mianem „Drugiego Lata Miłości” (Second Summer of Love).

Kultura rave, podobnie do ruchu hipisowskiego, miała charakter równościowy, inkluzywny i nastawiony na kształtowanie społeczności. Można powiedzieć, że stosowanie ecstasy było powiązane z tymi nastrojami. Gdy heroina traktowana była jako narkotyk dla ubogich, a kokaina jako środek dla bogatych, ecstasy stało się substancją bawiącej się klasy średniej. Euforyczny stan sprzyjał nawiązywaniu nowych znajomości i kształtowaniu całych społeczności ludzi, którzy poznali się na imprezie.

Jednak rewolucja rave od swojej starszej poprzedniczki odziedziczyła coś więcej. Wśród uczestników imprez acid house sporą popularnością cieszyło się również LSD. Legendarny narkotyk, nierozerwalnie związany z ruchem hipisowskim, również na rave’ach znalazł swoich miłośników. W jednym z badań przeprowadzonych na uczestnikach imprez acid house w Australii stwierdzono, że aż 90 proc. z nich zażywało na imprezach kwas. Wyprzedził on tym samym nawet słynne ecstasy, pod którego wpływem bawiło się zaledwie 76 proc. ankietowanych.

Od nocy do rana i z powrotem

Kwas potrafi nie tylko wpływać na percepcję, ale również działa pobudzająco. Dynamiczny rozwój kultury klubowej stworzył ogromny rynek dla substancji pozwalających tańczyć do rana. Choć zarówno ecstasy, jak i kwas spełniały to zadanie, uczestnicy rave’ów szybko zaczęli szukać nowych wspomagaczy. Te jednak często okazywały się zdecydowanie bardziej niebezpieczne dla użytkowników.

Dwie główne rzeczy, które doprowadziły tę scenę do ruiny, to narkotyki i pieniądze. Nie można mówić o muzyce tanecznej i kulturze klubowej, nie poruszając tematu narkotyków, ale ich zażywanie było stosunkowo łagodne. W 1990 roku 19-letni dzieciak mógł pójść na rave lub do klubu, zażyć jedną lub dwie dawki ecstasy i świetnie się bawić. W 1993 roku 19-latek mógł pójść na imprezę lub do klubu, zażyć Special K, kwas, metamfetaminę i ecstasy, a wszystko to w ciągu jednej nocy. Narkotyki zaczęły wyrządzać ludziom prawdziwe szkody.

– komentował Moby.

Wspominana przez muzyka metamfetamina, znana szerzej jako speed, również cieszyła się popularnością na imprezach przełomu wieków. Długo utrzymujący się efekt pobudzenia przyciągał kolejnych uczestników kilkudniowych imprez. Środek ten jest jednak ogromnie niebezpieczny. Po pierwsze uznaje się go za jeden z najbardziej uzależniających narkotyków na świecie. Dodatkowo często wywołuje on urojenia i ataki paniki.

W zestawieniu Moby’ego znajduje się również tajemnicza Special K, znana szerzej jako Ketamina, która zamyka listę najpopularniejszych środków przełomu lat 90. i 00. Substancję najczęściej stosuje się w weterynarii jako środek znieczulający. Mniejsze dawki wywołują efekt odrealnienia, a w większych stężeniach nawet halucynacje. Ketamina jest stosunkowo bezpiecznym środkiem, od którego niełatwo się uzależnić. Jej niebezpieczeństwo wynika jednak z czegoś innego. Środek wywołuje tzw. niepamięć wsteczną, przez co może być stosowany jako pigułka gwałtu.

Oceń treść:

Average: 8.6 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: Ecstasy x 4

Set & Setting: Prowadzenie pojazdu mechanicznego w warunkach nocnych patrolowanych policyjnie.

Czego się dowiedziałem: Że policjanci też czasem nawet nie czują jak rymują.




Witam raz jeszcze :)


Dobra, moge to opisać - ale wiecie będzie, że jestem kretynem i takie tam, a może jest w tym troche racji. Po prostu mam inne zdanie na ten temat, uważam siebie za dobrego kierowce - moze nieodpowiedzialnego troche; no ale cóz. Na krytyke odpowiadał nie będe, ale opisze :-)

  • LSD
  • Retrospekcja

Neutralny nastrój, sceptyczne nastawienie co do jakości kwasu. Samotna noc w domu.

To mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Do tego wszystko działo się jakiś czas temu.

 

Rano dostałem od znajomego 2 papierki, które podobno zawierały 200ug. Generalnie byłem sceptycznie nastawiony, wcześniej miałem kontakt z pewnym kwasem o mocy 120ug, ale niestety straciłem dojście. Ogólnie rzecz biorąc myślałem, że ten kwas, który miał 200ug, to jakiś słaby sort 30ug.

 

Początek

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Cel: "Refleksja nad egzystencją w wielkim mieście" - odchamienie się odrobinę. Otoczenie: zmienne

Geniusze jednogłośnie zaznaczają, że przełomowe teorie i pomysły spadają na człowieka w jednym momencie niczym uderzenie błyskawicy. Moje przeżycie, które tutaj opisze, również było dla mnie przełomowe. Ok. godz. 16 przyszedł do mnie pomysł, aby wsiąść w pociąg i pojechać do "wielkiego miasta" w celu zakupienia skromnych 450 mg specyfiku jakim jest DXM. Była niedziela, więc nie było sposobności zakupienia go w rodzimej miejscowości. Nie spodziewałem się jakoś cudów po tym tripie.

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych