W bananach przemycali narkotyki. W grupie działał słynny trener MMA

W spektakularnej operacji przeprowadzonej przez Straż Graniczną, CBŚP i KAS, przy wsparciu elitarnych jednostek antyterrorystycznych, rozbito potężną organizację przestępczą. Grupa zajmowała się przemytem narkotyków na ogromną skalę, a jej działalność sięgała aż do Kolumbii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kr24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

298

W spektakularnej operacji przeprowadzonej przez Straż Graniczną, CBŚP i KAS, przy wsparciu elitarnych jednostek antyterrorystycznych, rozbito potężną organizację przestępczą. Grupa zajmowała się przemytem narkotyków na ogromną skalę, a jej działalność sięgała aż do Kolumbii.

Podczas akcji zatrzymano 19 osób i skonfiskowano majątek o wartości blisko miliona złotych, w tym luksusowe zegarki. Przejęto również 14 kg różnych narkotyków. Śledczy ustalili, że gang przemycił z Ameryki Południowej do Polski, przez Holandię, 360 kg czystej kokainy wartej 72 mln zł.

Przestępcy wykorzystywali do przemytu transporty bananów, czasem omyłkowo wysyłając narkotyki do zwykłych sklepów spożywczych. Prokuratura planuje zabezpieczyć nieruchomości podejrzanych o wartości 10 mln zł.

– Strażnicy graniczni Karpackiego Oddziału Straży Granicznej wraz z funkcjonariuszami Zarządu w Krakowie i Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji, i Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego, pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Departamentu Do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, prowadzą śledztwo w sprawie gangu zajmującego się multiprzestępczością – głównie handlem narkotykami. Działalność grupy ma charakter zbrojny i obejmuje lata 2000-2020. Jednym z wątków jest m.in zabójstwo obywatela Armenii w poznańskim w klubie Blue Note 2002 roku – informuje Karpacka Straż Graniczna.

Chodzi o Andrzeja K. słynnego trenera MMA z Poznania.

Siedemnaście osób zostało tymczasowo aresztowanych. Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Krajową, trwa. Służby badają również powiązania gangu z kilkunastoma spółkami, które mogły być wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy.

Oceń treść:

Average: 2 (2 votes)

Komentarze

ciekawy (niezweryfikowany)

co to za belkot? czy to pisal 6latek?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • Tramadol

a wiec zaczynamy nasza przygode....... :)



dzien:czwartek(chyba)....andrzejki.......godzina 18:00

Tramal 5x 50mg+kilka piwek oraz mnostwo stafu......

pierwsze odczucie-jakos nie zabardzo(sam nie wiedzialem czy cos dzialalo czy nie).....

szlajanie sie po miescie smiech z kumplami i zlewa z innych........ po bardzo duzej ilosci wypalonego stafu,ledwo widzadz na oczy okolo 4:00 doszedlem do domu i odrazu zasnolem :)

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.