REKLAMA




Nie karać za narkotyki

Tylko 9% Polaków uważa, że posiadanie niewielkiej ilości narkotyków powinno być karane więzieniem - wynika z sondażu Rzeczpospolitej. Jesteśmy zwolennikami liberalizacji ustawy antynarkotykowej. 55% chce całkowitego zniesienia kar. 31% uważa, że kary więzienia należy zastąpić pracami społecznymi. Niektórzy ze zwolenników zniesienia kar proponują wprowadzenie przymusowego leczenia (24%) lub przymusowego programu edukacyjnego (16%). Zatem przeciw obowiązującemu obecnie prawu, które przewiduje kary więzienia dla przyłapanych na posiadaniu narkotyków jest aż 86% Polaków!

Tagi

Źródło

Konstanty Dekster-Berkowicz

Odsłony

5200

Tylko 9% Polaków uważa, że posiadanie niewielkiej ilości narkotyków powinno być karane więzieniem - wynika z sondażu Rzeczpospolitej. Jesteśmy zwolennikami liberalizacji ustawy antynarkotykowej. 55% chce całkowitego zniesienia kar. 31% uważa, że kary więzienia należy zastąpić pracami społecznymi. Niektórzy ze zwolenników zniesienia kar proponują wprowadzenie przymusowego leczenia (24%) lub przymusowego programu edukacyjnego (16%). Zatem przeciw obowiązującemu obecnie prawu, które przewiduje kary więzienia dla przyłapanych na posiadaniu narkotyków jest aż 86% Polaków!

Jest to zgodne z innym, przeprowadzonym wcześniej sondażem, w którym na pytanie, czy zamiast karać, należy leczyć narkomanów 80% badanych wybrało leczenie. Najmniej zwolenników liberalizacji jest wśród osób starszych, gorzej wykształconych, mieszkających w małych miastach i na wsi. Dane te pochodzą z sondażu przeprowadzonego 5 i 6 lutego na 1025 osobowej próbie dorosłych Polaków przez PBS na zlecenie Rzeczpospolitej.

***

Manipulacja Rzeczpospolitej

Sondaż został skonstruowany tak, by umożliwić manipulację, jakiej dopuściła się Rzeczpospolita w swojej publikacji. Wbrew temu, co mówią wyniki, gazeta ogłosiła, że 80% Polaków jest przeciw liberalizacji i opublikowała kłamliwy artykuł, którego myśl przewodnia, to: "Jesteśmy przeciw nowelizacji Balickiego".

---Na czym polegała manipulacja?---

(Zobacz komentowany artykuł na dole strony)

Respondenci odpowiadali nie tylko na pytanie o to czy karać, czy nie karać, ale również na pytanie o rodzaj kar. I tu się zaczyna manipulacja . Wśród kar wymieniono przymusowe leczenie oraz przymusowy program edukacyjny, które są alternatywą dla kar i są zgodne z duchem nowelizacji ustawy. Podstawowym założeniem nowelizacji jest przecież właśnie traktowanie narkomanów jak chorych, a nie przestępców. To spowodowało, że odpowiadający widząc pytanie o rodzaj kar, przyjmował nietypową terminologię pytającego i oczywiście opowiadał się za karaniem. Nawet najbardziej zagorzały zwolennik zniesienia kar mógłby odpowiedzieć: "Tak, należy karać", gdyby miał przed sobą tak skonstruowane pytania i nie oznacza to wcale, że jest przeciwny liberalizacji.

----Co mówią liczby?---

Wystarczy podstawowa umiejętność dodawania i liczenia procentów, żeby na podstawie dwóch wykresów dołączonych do artykułu wykazać oczywistą manipulacje, jakiej dopuściła się autorka artykułu. Zakładam, że na pytanie o rodzaj kar odpowiadali Ci, którzy opowiedzieli się za karaniem. Za karaniem w pokrętnym rozumieniu Rzeczpospolitej opowiedziało się 62% zdecydowanych + 17% raczej zdecydowanych, czyli 79% badanych. Z grona tych osób 31% miało na myśli jednak leczenie zamiast kar. 31% z tych 79% to 24%, czyli 24% dorosłych Polaków zamiast karać, chce leczyć narkomanów.

Dalej: 16% z 79%, czyli 13% respondentów uważa, że za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków należy kierować na przymusowy program edukacyjny. Zatem mamy 12% zdecydowanych za zniesieniem kar + 6% raczej zdecydowanych + 24% za leczeniem + 13% za edukacją, czyli 55% badanych, którzy sprzeciwiają się karaniu nawet pracami społecznymi! Biorąc pod uwagę 39% z 79%, czyli 31% opowiadających się za karami w postaci prac społecznych, mamy 86% badanych, którzy sprzeciwiają się karom więzienia dla użytkowników narkotyków i narkomanów. 86% badanych sprzeciwia się temu, co obowiązuje w prawie i funkcjonuje w rzeczywistości!

---Cele i skutki---

W świetle powyższych suchych faktów nie ulega wątpliwości, że Rzeczpospolita, jedna z najpoczytniejszych gazet codziennych dopuściła się manipulacji. Poza oczywistymi faktami istnieją poszlaki, które wydają się potwierdzać celowość owej manipulacji. Sondaż został przeprowadzony w ciągu zaledwie dwóch dni: 6 i 7 lutego. Publikacja zmanipulowanych wyników nastąpiła 10 lutego - w krytycznym momencie dla nowelizaji ustawy - 9 lutego odbyło się wysłuchanie opinii publicznej w sprawie nowelizacji w Ministerstwie Zdrowia (Minister Zdrowia ma teraz ustosunkować się do wypowiedzi uczestników), natomiast 10 lutego odbyła się "Debata" na ten temat w telewizyjnej jedynce (Kamil Durczok przytoczył fałszywe informacje na początku programu). Trudno jest oprzeć się wrażeniu, że ten artykuł, to akcja propagandowa, przygotowana w pośpiechu tak, by ukierunkować debatę publiczną jeszcze zanim się rozpoczęła. Być może mylę się w tym miejscu co do intencji gazety, ale niestety efekt jest taki, jaki jest. Bulwersujący jest fakt, że kierunek proponowany przez Rzeczpospolitą jest nie tylko szkodliwy dla społeczeństwa, ale oparty na fałszu. W mojej ocenie narusza to zasady etyki zawodowej oraz etyki w ogóle.

Oczywiście gazeta może przyjąć wygodną linię obrony: każdy przymus jest karą. Autorka artykułu napisała jednak jasno: "Jesteśmy przeciwnikami liberalizacji ustawy narkotykowej". Równie jasno wynika z sondażu, że jest zupełnie odwrotnie: 86% Polaków chce zniesienia kar, jakie przewiduje ustawa. Czy zniesienie kar więzienia, to nie jest liberalizacja?

Zmanipulowany został Kamil Durczok, który na rozpoczęcie "Debaty" powiedział:
- 80% Polaków uważa, że za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków należy karać. Każda osoba z towarem może więc pójść siedzieć (..) Czy złagodzenie ustawy nawet wbrew opinii publicznejmoże pomóc w walce z narkomanią?

---Doktrynerstwo Rzeczpospolitej---

Doktrynerstwo Rzeczpospolitej w sprawie polityki narkotykowej jest powodem wąskiego spojrzenia na sprawę, niemożności przyjęcia do wiadomości licznych argumentów prezentowanych choćby przez takie kompetentne instytucje jak MONAR, czy Krajowe Biuro ds. Narkomanii, które jasno stwierdzają, że kryminalizacja jest zupełnie nieskutecznym narzędziem do walki z narkomanią i powoduje jedynie dodatkowe szkody dla całego społeczeństwa. Na trzy tygodnie przed tragiczną śmiercią Marek Kotański powiedział "NIE":
- Potwierdzam to, co powiedziałem jesienią 2000 roku. Ta ustawa to zwykła wyborcza kiełbasa i bubel prawny. Zrównuje handlarzy śmierci z chorymi. Nie rozwiąże się problemu narkomanii w Polsce wsadzając tysiące obywateli do więzień. Doktrynerstwo gazety popycha ją nie tylko do lansowania szkodliwych rozwiązań, ale również do manipulacji, kłamstw i fałszywej propagandy, czyli jedynych dostępnych metod dla kogoś, komu zwyczajnie brakuje argumentów.

Konstanty Dekster-Berkowicz
Nie zgadzasz się ze mną? Jestem gotów do dyskusji:
poczta: konstantydb@op.pl

-------------------------------------------------

Orginalny artykuł z Rzeczpospolitej

Karać za narkotyki

Aż 80 procent Polaków uważa, że posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków powinno być karane - wynika z sondażu "Rzeczpospolitej". Jesteśmy przeciwnikami liberalizacji ustawy antynarkotykowej. Nabiera tempa dyskusja nad propozycją Ministerstwa Zdrowia, które chce złagodzić przepisy antynarkotykowe: środki odurzające nadal byłyby nielegalne, ale ludziom, którzy mają je na własny użytek, nie groziłyby żadne sankcje. Dziś za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków można trafić nawet do więzienia.

- Zamiast koncentrować się na handlarzach, policja zajmuje się ściganiem użytkowników, co jest oczywiście łatwiejsze - przekonuje prof. Wiktor Osiatyński, który to rozwiązanie popiera.

Większość Polaków, bo niemal 80 procent, jest przeciw. Karanie za posiadanie niewielkiej ilości narkotyku popiera zdecydowanie 62 procent pytanych, raczej popiera 17 proc. Przeciwny karaniu jest co piąty ankietowany. Bardzo niewiele osób nie ma na ten temat opinii: tylko niecałe 3 procent. Najbardziej niechętne liberalizacji są osoby starsze, mieszkające w małych miastach i na wsi, gorzej wykształcone. Zaskakujące jest to, że zwolennicy karania za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków dominują także wśród młodzieży (64 proc. jest za karaniem).

Opinie najmłodszych respondentów są tym bardziej zaskakujące, że ta grupa jako jedyna zaakceptowałaby różne traktowanie tzw. narkotyków miękkich (marihuany, haszyszu) i tzw. twardych (kokainy, heroiny). Narkotyki twarde uzależniają najszybciej, a ich skutki dla zdrowia są nieporównanie poważniejsze niż w przypadku miękkich. Mimo to dwie trzecie respondentów sondażu "Rz" uważa, że te dwa rodzaje narkotyków powinny być przez prawo traktowane tak samo. Za różnym podejściem opowiada się jedna trzecia pytanych. Podobne zdanie ma większość młodzieży - 58 proc.

Tylko w tej jednej sprawie opinia młodzieży wyraźnie odbiega od opinii wyrażanych w całym społeczeństwie. Ankietowani są zgodni co do tego, że za posiadanie narkotyków należy karać. Różnią się jednak w ocenach, jakie sankcje powinny grozić osobom, które zostały zatrzymane z "działką". Co dziesiąty pytany uważa, że takie osoby należy wysłać do więzienia. Prawie dwie piąte jako karę proponuje wykonywanie prac społecznych, jedna trzecia - wysłanie na przymusowe leczenie. Za przymusowym uczestnictwem w programie edukacyjnym - które jest jednym z nowych rozwiązań zaproponowanych przez autorów zmian w ustawie antynarkotykowej - opowiada się 15 procent badanych.

Sylwia Szparkowska Badanie przeprowadziła 5 i 6 lutego Pracownia Badań Społecznych w Sopocie na 1025 osobowej próbie dorosłych Polaków

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

  • Pridinol


Substancja: Pridinol, metanosulfonian pridinolu

Lek: Polmesilat

Dawka: różne, od 8 do 32mg

Kiedy?: październik 2005

Doświadczenie: MJ, amfetamina, efedryna, DXM, benzydamina, aviomarin, allobarbital, kodeina, tramadol, clonazepam, butaprem, zolpidem, MDMA, Salvia Divinorum, Kanna i parę innych.



Notatka z pamiętnika:


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.