Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Otwarty list ENCOD do posłów na Sejm RP w sprawie głosowanie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. (Głosowanie: 7.IV.2006)
Otwarty list ENCOD do posłów na Sejm RP w sprawie głosowanie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. (Głosowanie: 7.IV.2006) Szanowni Posłowie, W piątek rozważać będziecie Państwo przyjęcie sprawozdania o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary. Mimo sygnalizowania przez nas wielu wątpliwości, które zostały wyrażone na posiedzeniu komisji sejmowych przez pana Posła Zbigniewa Podrazę (SLD), jedynego z Państwa, który[zechciał nas wysłuchać, Komisje nie zdecydowały się na przeprowadzenie szerszych konsultacji ani nie uznały za stosowne naprawić rażącego niedopatrzenia, jakim jest ograniczenie możliwości stosowania oddziaływań leczniczych na znaczną część uzależnionych, które to uzależnienie stało się przyczyną ich wejścia w konflikt z prawem.
Poprzez ustanowienie granicy wielu kar związanych z przestępstwami narkotykowymi na 8 lat pozbawienia wolności, odbieracie im Państwo szanse na skorzystanie z art. 71 i art. 72 i wyjście z nałogu, który doprowadził ich do popełnienia czynów zabronionych. Artykuły te bowiem można stosować tylko gdy maksymalna kara pozbawienia wolności wynosi 5 lat. Nie ulega wątpliwości, że większość czynów, za które chcecie Państwo podnieść kary, popełnianych jest przez osoby czerpiące korzyści z narkotyków, co jest zachowaniem społecznie nagannym. Oczywiście, zgadzamy się z Decyzją Ramową UE, iż dystrybucja narkotyków twardych bez zezwolenia i czyny z nią związane powinny być efektywnie karane. Nie zgadzamy się jednak z wyłączeniem znacznej części uzależnionych z możliwości podjęcia terapii w ramach rozwiązań zawartych w art. 71 i 72. Wielu z nich, wcześniej czy później, aby sfinansować swój nałóg, zaczyna zajmować się handlem narkotykami. To uzależnienie, będące chorobą, a także stworzony w 1997 roku system, zmusza ich do tego. Dlaczego odbieracie im Państwo, możliwość wyjścia z tej choroby?
Nowelizacja, nad która głosować będziecie w piątek, została przygotowana bez jakichkolwiek konsultacji z ludźmi na co dzień stykającymi się z problematyką uzależnień, mającymi wiedzę i doświadczenie w zakresie realizowania polityki przeciwdziałania narkomanii. Konsultacje takie znacznie poprawiłyby jakość prawa, czyniąc równocześnie zadość wymogowi dostosowania go do wszystkich wytycznych Unii Europejskiej w dziedzinie narkotyków i HIV/AIDS. Dlatego jeszcze raz prosimy o odrzucenie sprawozdania z prac nad nowelizacja (druk 420), i zwrócenie sprawy do komisji, by ta mogła przeprowadzić niezbędne konsultacje.
Artur Radosz
ENCOD Polska Europejska Koalicja dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych
ENCOD - jest siecią europejskich organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i obywateli dotkniętych i/lub zaniepokojonych obecnymi politykami narkotykowymi, którzy chcą zastąpić je zrównoważonym i racjonalnym podejściem. Od 1993 roku promujemy bardziej racjonalne i efektywne polityki narkotykowe, które zawierają zintegrowane rozwiązanie wszystkich problemów związanych z globalnym fenomenem narkotyków
Jazda polegala na tym:
Zjedzono 3 tabletki Hydiphenu 25 (Clomipraminum hydrochloricum) czyli wladowano 75 mg klomipraminy.
Chlorowodorek klomipraminy jest główną substancją czynną, jedna drażetka zawiera 25 mg tego specyfiku.
[Info]
Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.
Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.