Jakie są przyczyny oczopląsu po ecstasy? Zapytajmy specjalistę od optometrii!

Dr Matt Dunn wyjaśnia, co właściwie jest (lub może być) na rzeczy w tej często przywoływanej i dyskutowanej kwestii.

Tagi

Źródło

Vice US
Salma Haidrani

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

12737

Wszystko zaczyna się zwykle w okolicach 1 w nocy. Jesteś w tym punkcie, gdy za świetny pomysł uznajesz nagle wysłanie SMS-a do swojego byłej współlokatorki. To doskonały moment, by powiedzieć wszystkim, jak bardzo ich kochasz, jak bardzo za nimi tęsknisz i jak bardzo szkoda, że nie byli tu z Tobą, byście wspólnie mogli ekstatycznie gładzić twarze obcych ludzi na imprezie rave/techno.

Gdy jednak spoglądasz na telefon, aby wysłać wiadomość, okazuje się, że ikonki skaczą po ekranie jak szalone. Pamiętasz, jak działały Twoje oczy jeszcze parę godzin temu, i na pewno nie było na rzeczy nic w tym rodzaju. Dla Twojej wiadomości: otwieranie i zamykanie oczu nie pomoże. Zamiast tego możesz próbować skupiać wzrok na jasnym świetle, czując się, jakby ktoś popychał Twoje gałki oczne w różne strony. Kłania się poekstazowe drżenie gałek ocznych — lub, jak czasami diagnozują to internetowi spece, oczopląs.

Nie należy tej dolegliwości mylić z oczopląsem nabytym, powodowanym zwykle przez uraz głowy. Chodzi o uczucie związane z mimowolnymi, szybkimi i drobnymi ruchami oczu, dobrze znane pewnemu rodzajowi ludzi, którzy w związku z tym zjawiskiem notorycznie pytają na redditcie, czy wszystko jest z nimi w porządku, czy może właśnie umierają. Nie jest to zatem nic nowego. Już w 1999 roku autor jednego z postów opisuje pigułkę, która

zafundowała mi najbardziej intensywne drżenie gałek ocznych, jakiego kiedykolwiek doświadczyłem. Momentami nic nie mogłem zobaczyć i myślałem, że się przewrócę, czułem, jak moje oczy śmigają tam i z powrotem tak szybko, że ledwie mogłem cokolwiek, piąte przez dziesiąte, zarejestrować.

Pomyślałem, że może byłoby warto zapytać o to kogoś, kto wie, jak właściwie działają nasze oczy i jakie skutki taki mimowolny oczopląs może mieć na nasz organizm. Nawiązałem zatem kontakt z ekspertem — doktorem Mattem Dunnem, specjalistą optometrii, prowadzącym na Uniwersytecie w Cardiff wykłady o percepcji wizualnej — aby rozmawiać z nim o drżeniu gałek ocznych, jego powodach i potencjalnych długoterminowych skutkach.

VICE: Witam doktorze Dunn, czy może mi pan wyjaśnić, dlaczego nasze oczy drżą, gdy weźmiemy MDMA?

Dr Matt Dunn: Znane mi są doniesienia o oczopląsie związanym z MDMA, ale nie zostały przeprowadzone żadne badania dotyczące konkretnie tego zjawiska. Istnieją też doniesienia o innych narkotykach – takich jak np. kokaina — powodujących coś, co nazywa się opsoklonią, co nie jest właściwie oczopląsem, ale zjawiskiem bardzo podobnym. Znalazłem na YouTube kilka filmów, które przedstawiają takie sytuacje i mi najbardziej przypomina to właśnie opsoklonię. W tym przypadku nie jest to, technicznie rzecz biorąc oczopląs, ale te rzeczy są bardzo podobne: chodzi o mimowolne rozchwianie oczu.

Wiemy, dlaczego występują opsoklonie. W pniu mózgu znajduje się pewna ilość neuronów, zwanych neuronami pobudzeń stymulujących, których obecność pozwala nam na wykonywanie szybkie ruchów gałek ocznych. Kiedy poruszasz oczami, wykonują one mnóstwo szybkich ruchów, zwanych sakadami. W tym celu używasz neuronów w pniu mózgu, których normalna aktywność powstrzymuje wzrok przed oscylacją tam i z powrotem.

Normalnie te neurony pozwalają wykorzystywać szybkie ruchy gałek ocznych do skupiania wzroku na nowym obiekcie. Jednakże, kiedy neurony pobudzeń stymulujących nie działają, efektem jest szybka, powtarzalna oscylacja - sakady. Tak to właśnie wygląda.

Co takiego w tym rozchwianiu sprawia, że tak trudno jest, będąc na haju, skupić się na czymś w rodzaju ekranu smartfona?

Cóż, jeśli twoje oczy poruszają się w sposób niekontrolowany, to szybko okaże się, że trudno jest skupić wzrok na tym, co chcesz zobaczyć. Często zapominamy, jak skupione jest nasze pole widzenia. Masz około dwóch stopni przestrzeni wizualnej, na samym środku twoich oczu, w wypełnionym czopkami obszarze zwanym dołkiem środkowym. Jeśli wyprostujesz rękę i spojrzysz na paznokieć swojego kciuka, to właśnie tej wielkości jest to pole; gęsty obszar fotoreceptorów. To wszystko, czym dysponujesz, jeśli chodzi o czytanie i inne zadania wymagające skupienia wzroku.

Poza tym obszarem wszystko w Twoim widzeniu peryferyjnym jest mniej szczegółowe. Pomimo wrażenia, że wszystko widzimy wyraźnie przez cały czas, tak naprawdę klarowny jest tylko wycinek, na który skierowany jest ten niewielki obszar. Kiedy więc Twoje oczy w niekontrolowany sposób zaczynają poruszać się w różnych kierunkach, uświadamiasz sobie fakt, że nie jesteś w stanie spojrzeć na coś, co chcesz zobaczyć, ponieważ widzenie jest ostre tylko w tym centralnym obszarze. Niemożność wycelowania go w konkretny obiekt – np. ikonkę na ekranie telefonu – sprawi, że będzie on bardzo trudny do zobaczenia.

Czy MDMA wpływa na mięśnie otaczające oko i sprawia, że zaczyna się ono poruszać?

To spekulacje. Brak szczegółowych badań na ten temat. Wydaje się jednak, że jest to raczej związane z samym mózgiem. Mięśnie będą zatem tylko efektorem w tym długim łańcuchu reakcji neurologicznych. Jeżeli istnieje w mózgu sprzężenie zwrotne, powoduje ono, że sygnał motoryczny jest przekazywany do mięśni. Mięśnie robią to, co mózg im każe.

Jeżeli gałki oczne są rozchwiane – czy znaczy to, że wzięliśmy dobrą pigułkę? Ludzie czasem w ten sposób spekulują.

Trudno powiedzieć, naprawdę. Czy to zjawisko jest czymś pożądanym? Prawdopodobnie nie. Są ludzie, którzy są na stałe dotknięci oczopląsem. U wielu osób rozwija się on po urodzeniu. Jest to stan bardzo wyniszczający. Niektórzy dostaną oczopląsu w późniejszym okresie życia, w efekcie urazu lub np. stwardnienia rozsianego. Niekontrolowane ruchy gałek ocznych będą ich dręczyły przez resztę ich życia. To nie to samo, jak się wydaje, z czym mamy do czynienia tutaj, jednak nadal są to niekontrolowane ruchy oczu. Nie mogę sobie wyobrazić, na jakiej zasadzie miałoby to postrzegane jako coś dobrego!

Czy to zjawisko może fizycznie uszkodzić oczy?

Nie widzę żadnego konkretnego powodu, dla którego miałoby się tak stać. U osób z oczopląsem na dłuższą metę może czasem rozwinąć się astygmatyzm, czyli zniekształcone widzenie obrazów. Dotyczy to jednak osób doświadczających niekontrolowanych ruchów gałek ocznych długotrwale, w każdym momencie swojego życia. Zakładam, że mało prawdopodobne jest trwałe uszkodzenie wzroku z w czasie tak krótkim, jak ten, kiedy jest się pod wpływem rekreacyjnie przyjętego narkotyku.

Czy rozchwianie wzroku może zostać na zawsze?

U niektórych osób, że jest to możliwe. Niemniej jednak nie znam żadnych opisów przypadków, gdzie zostałoby to wywołane przez MDMA. Zazwyczaj jest to efekt poważnego uszkodzenia mózgu bądź stwardnienia rozsianego.

Czy istnieje sposób, aby powstrzymać oczy od tego typu ruchów, jeśli już wystąpią?

Można przypuszczać, że jeśli istotnie wpływa na to coś działającego na poziomie pnia mózgu, to prawdopodobnie nie.

Warto wspomnieć, że istnieją ludzie, którzy mogą robić to dobrowolnie. Mają po prostu taką umiejętność; na życzenie mogą w każdej chwili wprawić swoje oczy w oscylację. Czy to coś godnego pozazdroszczenia? Nie sądzę.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

KapitanAizen

Znakomity artykuł. Fajnie, że tego typu tłumaczenia pojawiają się na stronie głównej hyperreal'a. Vice to ciekawe źródło jeśli chodzi o narkotyki. Nie to co polskie media, w których mówi się tylko albo o wielkim sukcesie policji bo udało się zatrzymać znaczną ilość narkotyków albo o wielkie porażce rządu bo sklepy z dopalaczami wciąż działają..

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA

luźny, wakacyjny wieczór w moim ukochanym polskim mieście, wszystko pod stuprocentową kontrolą

Kolejna noc pod znakiem chaosu w połączeniach mózgowych. W zasadzie wiedzieliśmy, że tak to wyjdzie, choć cel wycieczki do mojego ulubionego zakątka pozornie był inny; ot, kilka spraw trzeba było pozałatwiać, niemniej okazji na zresetowanie sobie makówek i nastawienie odbiorników na przygotowania do nadchodzącego zapieprzu mogłoby już potem nie być, więc polecieliśmy w otchłań między stare kamienice.

  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • 2C-B
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Pozytywne emocje wracają do mojego życia. Część moich problemów psychicznych została rozwiązana, świat jest lepszy niż mój umysł potrafił go postrzegać, spłacam swój dług senny i chętnie postałbym dłużej lecz jestem w miarę wyspany. Mam za sobą parę problemów emocjonalnych, egzystencjonalnych i rodzinnych, lecz czuję że jestem po pozytywnej stronie energii teraz :), choć dalej czuję takie zamulenie, niechęć do działania i lekki chaos. Setting: Na mieszkaniu matki mojej przyjaciółki na której opiekuję się 2 kotami. Przybyłem wczoraj, jestem tu 2 dzień, mieszkanie całe dla mnie jest dzisiaj.

Substancje: 2C-B 15 mg(mała dawka) + tytoń(codzienne uzależnienie)

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie w bloku.Sobotni ranek. Grudzień. Dużo czasu. Myśl o zapaleniu dla relaksu.

Z góry uprzedzam, że nikt nie uwierzy w to co jest poniżej napisane. W ogóle to nic w życiu ani nie piłem ani nie ćpałem ani nie jarałem. Wszystko sobie ubzdurałem i nic podobnego się nie wydarzyło, a nawet jeśli to dawno i nie prawda. A ja jestem tylko waszym wyobrażeniem i kto to widział żeby jaranie MJ dawało takie skutki. Więc jak macie zgłaszać itd. to darujcie sobie dalszą lekturę.

T+00: Wyciągam lufkę, zapalam świece, bo ma większy ogień od zapalniczki. Smaże szkiełko dokładnie z jednej strony, z drugiej, czekam aż wystygnie odwracam tyłem do przodu i ten sam zabieg.