[H]yperreal - najważniejsze informacje

Radosna kosmologia - przedmowa, fragmenty

Radosna kosmologia: książka arcyciekawa, opisująca odmienne stany świadomości osiągnięte poprzez używanie narkotyków psychodelicznych.

Trawka w świetle prawa

Redaktorka "Przekroju" przedstawia jaki jest aktualny statut prawny za posiadanie "trawki" - w innych państwach. Polska robi krok do tyłu :-((

Promocja gorącej śmierci

O UFO z Rzeczypospolitej.

Metoda otrzymywania polskiej heroiny

Jak kiedyś produkowano polską heroinę domowymi sposobami...

Szkoła przetrwania

Uczniowie nie tylko piją i biją, ale także nie znają tabliczki mnożenia. Badania NIK w polskich szkołach...

Ayahuasca HOWTO

Jak przygotować ayahuasce - halucynogenną mieszankę peruwiańskich Indian.
UWAGA! PONIŻSZY TEKST JEST CAŁKOWICIE FIKCYJNY, A PRZEDSTAWIONE TU WYDARZENIA SĄ PŁODEM WYOBRAŹNI AUTORA.

Sara Benetowa: Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych

Książka napisana w 1936 roku, traktująca - jak sam tytuł wskazuje - o kontakcie człowieka z konopiami.

Instytut Polityki Społecznej

Wyniki badań IPS w temacie narkomani, oraz porównanie polityki karnej wobec czynów związanych z narkotykami w Polsce [stara ustawa!!!] i sześciu krajach europejskich. Dużo wiarygodnych informacji.

Kilka uwag na temat grzybów halucynogennych

Andrew Weil, "Reflections on Psychedelic Mycophagy"

Palma arekowa

kompilacja informacji na temat palmy arekowej

Kocimiętka właściwa

Zbiór różnych informacji na temat kocimiętki właściwej

Rodzina Labiatae (Lamiaceae) - wargowe

Rodzaj Nepeta L.- Kocimiętka


Sałata jadowita, Sałata kompasowa

Kompilacja informacji na temat sałaty jadowitej i sałaty kompasowej...

LSD

Czystość LSD - następna po pobożności

Historia produkcji czystego farmakologicznie kwasu oraz zepchnięcia go ze sceny psychodelicznej przez podziemne, zanieczyszczone LSD.

Lulek czarny

Zbiór różnych informacji na temat lulka czarnego.

Sen o ziemi obiecanej

Opowieść o rastamanach pióra Wojtka Jagielskiego.
Zajawki z NeuroGroove
  • ALD-52
  • ALD-52
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie raczej rekreacyjne. Otoczenie: razem z przyjacielem, moim psem Maxem, w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy.

Wszystko to wydarzyło się około 6 lat temu, ale dopiero teraz postanowiłem spisać tę historię dla potomnych, więc wybaczcie mi, jeśli wspomnienia i sentymenty wypaczyły tę historię. Zacznę od trip raportu, a następnie przejdę do następstw tego doświadczenia w moim życiu. Razem z przyjacielem, moim psem Maxem (dwoma pięknymi duszami :) w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy, 100 mcg ALD-52 i 140 mg MDMA na głowę (uprzedzając pies nie przyjmował żadnej substancji xd). Nastawienie raczej rekreacyjne - myliłem się.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Szczęśliwy i podekscytowany człowiek przed swoim pierwszym w życiu kartonikiem oraz pusty dom

17:25 Wrzucam pod język karton i pomimo wcześniejszego poddenerwowania i ekscytacji teraz pozostaje tylko spokój.

  • Meskalina
  • Pierwszy raz

Set: neutralny Setting: przez dwa dni wprowadzałem się w odpowiedni klimat oraz przypomniałem sobie to co już widziałem na temat miejsca w którym planowałem tripa i historii używania meksaliny w tamtym miejscu.

Jest to streszczenie prawdziwego tripraportu ponieważ w pełnej wersji są informacje o tym gdzie dokładnie odbywał się trip, osobiste przemyślenia oraz całość ma ponad 2 tysiące słów. Możliwe, że dłuższa wersja gdzieś kiedyś ujrzy światło dzienne.

 

Wziąłem meskalinę o 9:30. Jak już stwierdziłem, że czuć pierwsze efekty postanowiłem wyruszyć w drogę. O 10 wyszedłem z domu.

 

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...