narkoprasówka

Z kraju, z komendy, z akwarium, ze świata po naszemu...

Z kraju, z komendy, ze świata po naszemu i zagranicznemu...

Z kraju i ze świata po naszemu, tudzież z akwarium :)

Z kraju, ze świata po naszemu, z komendy i z akwarium!

Z kraju, z akwarium, ze świata po naszemu i zagranicznemu...

Z kraju, ze świata po naszemu, z komendy i z akwarium..

Z kraju, ze świata po naszmeu, z akwarium. W szczególności Waszej uwadze polecamy dramatyczne losy dwóch Bartków...

Z kraju, ze świata po naszemu i z akwarium.

Z kraju, ze świata po naszemu, z komendy (zdjęcia!)...

Z kraju i ze świata po naszemu.

Z kraju, z komendy i z akwarium :)

Z kraju, z akwarium, ze świata naszemu i zagranicznemu...

Z kraju i ze świata po naszemu i zagranicznemu!

Z kraju i ze świata po naszemu.

Z kraju i ze świata po naszemu :)

Z kraju, ze świata po naszemu, z komendy i z akwarium.

Krótka narkoprasóweczka z kraju i ze świata po naszemu.

Z kraju i ze świata po naszemu.

Z kraju, ze świata po naszemu i z akwarium!

Z kraju, z komendy i ze świata po zagranicznemu.

Powracamy z narkoprasówką! Tym razem - z kraju, z komendy i ze świata po naszemu.

Wersja mikro - tylko ze świata po naszemu ;)

Z kraju, z komendy i ze świata po zagranicznemu.

Z kraju, ze świata po naszemu.

Z kraju i ze świata po naszemu i zagranicznemu.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Dom, podwieczór, nastawienie obojętne, oczekiwania: jakieś nowe doznania empatogenne

Jak się zabieram za pisanie tego reportu jestem w szczytowym działaniu Mki po dorzuceniu.

No jest po prostu zajebiście. Masakra! Super muzyka na słuchawkach, wszystko jest takie jaskrawe, intensywne, chcę mi się skakać i krzyczeć z radości. Nie zrobię tego niestety, bo bym obudził sąsiadów, na 100%, tak bym się rozkręcił, że policja zaczęła by pukać do drzwi. A propo hałasu, bo w słuchawkach mam rozpierdol, zapodam wam nutkę, w którą się wkręciłem i zapętlam: https://youtu.be/wiOA2vglto4 .

  • Grzyby halucynogenne


W sobote z rana udałem się z ekipą z [cenzura] na grzybki, mój łup stanowilo około 17 zibenków normalnej wielkości.



Wieczorem przecisnąłem je przez wyciskarkę do czosnku i ugotowałem z grzybową kostką rosolową. Wypiłem niespiesznie.



Bania byla średnia, znów sie zapętlałem na pytaniach o sens życia, nie było to przyjemne, ale doła też nie miałem. Co myslicie o jedzeniu

takiej ilości grzybków?


  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Set: dobrze nastawiony do życia, całkiem dobry humor Setting: spokojny listopadowy wieczór w moim pokoju

Listopadowy poniedziałek... godzina późno wieczorna, niektórzy powiedzieliby że to już środek nocy. Za oknem ciemno, a w powietrzu rozlane mleko tak gęsto że nie widać końca wyciągniętej przed siebie ręki.

Na biurku syf jak zwykle. Jedyni nazwą to bałaganem, ja nazywam to nieładem artystycznym. Sterta pustych butelek, kilkudniowa kolekcja kubków po kawie, paczka fajek, jakieś kartki i pełno różnych innych drobiazgów, a na środku szklanka zalana do połowy zimną wodą.

  • Amfetamina
  • Fentanyl

Set & Setting: Najpierw akademik, następnie park "cytadela".

Wiek: 22

Doświadczenie: DXM, ketamina, kodeina, tramadol, fentanyl, morfina, diazepam, benzydamina, amfetamina, mdma, mefedron, metkatynon, LSD, LSA, 2C-e, grzyby, marihuana

Zupełnie jak z czarnej głębi stanęła przede mną wielka pompka-piątka. Panika. Strach. Nie, uciekam, za dużo. Czy ja tego właściwie chcę? Zostać starym ćpunem z trzęsącymi się rękoma z manią na punkcie podawania sobie wszystkich substancji i.v. cz i.m. Cofam się parę kroków.