Amfetamina w samochodzie Andżeliki Borys

Przedstawiciele białoruskiego urzędu celnego oznajmili, że w samochodzie, którym jechała szefowa nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, znaleziono narkotyk.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

785
Przedstawiciele białoruskiego urzędu celnego oznajmili, że w samochodzie, którym jechała szefowa nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, znaleziono narkotyk. Borys ocenia sprawę jako prowokację. Jak powiedział szef regionalnego urzędu celnego w Grodnie Jury Sieńko, w pakunku, jaki znaleziono w zewnętrznym lusterku auta, była amfetamina. Z kolei szef służby prasowej Głównego Komitetu Celnego Uładzimir Piechcierieu poinformował dziennikarzy, że było to 1,5 grama heroiny. Według Sieńki, zostanie wszczęta sprawa karna w związku z przemytem narkotyków, ale nie przeciwko Borys. Szefowa ZPB ma być przesłuchiwana jako świadek. Sieńko podkreślił, że nie ma żadnej sprawy dotyczącej Andżeliki Borys. Według niego prezes ZPB była sprawdzana, jak każdy, bo celnicy mają prawo kontrolować wybrane osoby przekraczające granicę, gdy istnieją uzasadnione podstawy. Borys w niedzielę wieczorem w drodze powrotnej z Wilna była przetrzymywana kilka godzin na granicy. Podczas kontroli samochodu celnicy wyjęli z bocznego lusterka niewielki pakunek, w którym znajdował się podejrzany proszek. Borys, a wraz z nią kierowca i właściciel samochodu, którym jechała - Andrzej Lisowski - oraz szefowa ZPB w Baranowiczach Teresa Sielewończyk zostali poddani rewizji osobistej. Zawieziono ich do Grodna na badania toksykologiczne. Całą trójkę wypuszczono do domu dopiero w nocy. Zapowiedziano im, że zostaną wezwani w najbliższym czasie. Borys jest przekonana, że podejrzany pakunek został jej podrzucony. Była to paczuszka przypominająca niewielką próbkę kosmetyku, z trzema foliowymi zawiniątkami w środku, zawierającymi kremowe, brązowe i żółte granulki. "To uderzenie w ZPB i Polaków na Białorusi. Są to brutalne metody terrorystyczne" - skomentowała Borys w rozmowie z PAP. Jej zdaniem, celem prowokacji jest zniszczenie związku. Podkreśliła, że Andrzej Lisowski jest od 15 lat w ZPB, cały czas jej towarzyszy, wozi swoim autem, od kiedy związkowi odebrano wszystkie pojazdy, był już aresztowany i niejednokrotnie przesłuchiwany. "Biją we mnie, uderzając w zaufanych ludzi" - oceniła. Lisowski został wezwany na środę na przesłuchanie przez prowadzącego sprawę śledczego z urzędu celnego. Wcześniej powiadomiono, że jeszcze we wtorek zostanie u niego przeprowadzana rewizja, ale ostatecznie z przeszukania zrezygnowano - poinformował PAP współpracownik Borys, Andrzej Poczobut. Pod domem Lisowskiego stały już dwa samochody z funkcjonariuszami po cywilnemu. Na miejsce przyjechali jednak zaalarmowani przez adwokata działacze ZPB z Borys i Poczobutem. Po jakimś czasie adwokata powiadomiono, że rewizji nie będzie. Andżelika Borys zapowiedziała, że jeśli ktokolwiek z działaczy ZPB zostanie aresztowany, związek rozpocznie kampanię o jego uwolnienie, będzie organizował akcje i pikiety.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

el borro (niezweryfikowany)

jak to nie jest prowokacja to ja jestem prima balerina
Anonim (niezweryfikowany)

Fajnie jest być politykiem albo innym wysoko położonym kimś. Można sobie przemycać do woli a jak ktoś złapie to się powie, ze to prowokacja i problem z głowy.
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

  • 2C-D
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.

 

  • Morfina
  • Tripraport

duszny, czerwcowy wieczór; ja i mój partner, bardzo w sobie zakochani i bardzo szczęśliwi; w swoim mieszkaniu

Niewiele moich odlotów utrwaliło się w mojej pamięci - było ich tak wiele, były moją codziennościa i rzadko przychodziło mi do głowy szczegółowe zapamiętywanie ich. Ale jedna noc na zawsze pozostanie w moim sercu. Pamiętam wszystko dokładnie, chociaż minął już rok, kolejny zmarnowany prochami rok. Są jednak dni szczególnie, a ten był jednym z nich. Ze mną była moja miłość, czerwiec i... morfina.

  • Grzyby halucynogenne
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tripraport

Solówka z naturą, nastawienie jak najlepsze. Nie pierwszy samotny trip, ale pierwszy w miksie takich dawek.

Na pomysł takiego miksu wpadłem po wspaniałej podróży na bolivian torchu. Ogólnie dawki psychodelików u mnie zazwyczaj musiały być większe więc nie bałem się o swoje zdrowie psychiczne czy cokolwiek tam innego. Zaczynajmy, arrrr!