...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1399 • Strona 93 z 140
  • 1599 / 47 / 0
[mention]eth0[/mention]

Ja byłem kilka razy na detoksie i kilka razy na psychiatrycznym jak sam się odtruwałem to było lepiej.
  • 1008 / 204 / 2
[mention]pol90[/mention] , aha. Mi się kilka razy udawało samemu odtruć z Tramalu i klonów i alpry, ale to były pierwsze detoksy, każdy następny jest ciężki. Zależy czy umiesz się zdyscyplinować na tyle, żeby faktycznie zrobić książkowo redukcję i nie dojadać, jeżeli tak to powodzenia, ale mało kto ma tyle samozaparcie, szczególnie po iluś tam próbach odstawki.
Ja mimo wszystko będę zawsze polecać detox szpitalny, bo mimo warunków jest się jednak pod opieką specjalistów.
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 49 / 15 / 0
[mention]pol90[/mention] , pod jakim wzgledem było lepiej?
:old: :old:
  • 1599 / 47 / 0
26 kwietnia 2018Specjalistaa pisze:
[mention]pol90[/mention] , pod jakim wzgledem było lepiej?
Po tym, że bym się wyspał, a ostatnim razem zdarzyło mi się mieć atak padaczki a leżałem na psychiatrycznym i nic wcześniej żadnych benzo nie brałem i lekarka zmieniła mi leki nasenne i nie spałem dwie doby więc z braku snu miałem atak padaczki, druga sprawa jest taka, że ostatnio jak byłem to było dwóch takich meneli co najprawdopodobniej kradli gościowi ode mnie z sali zginęło 200 zł, ale są też pozytywy tego, że tam będę siedział poznam nowych ludzi, a że teraz jestem na seratlinie 200 mg i mam więcej energi i ochoty z kontaktu z ludźmi to by było dobrze, ale ja pracuje i nie chcę tej pracy stracić.
  • 49 / 15 / 0
Detoksykacja przeprowadzona nieodpowiednio, nie pod okiem specjalistów może być zagrażająca dla zdrowia a nawet życia. Poza tym wiedzą oni, jak załagodzić skutki odstawienne, więc najrozsądniej byłoby zrobić to w odpowiednim miejscu. Możesz im powiedzieć o swoich problemach związanych z brakiem snu, padaczką, a dobiorą Ci inne leki. Bezpieczniejsze to z pewnością, niż kuracja domowa ;)
:old: :old:
  • 4603 / 2215 / 1
Macie Panowie 100% rację, że detoks szpitalny jest pewniejszy/szybszy/bezpieczniejszy i można jeszcze tak wymieniać, ale wymaga on jednego - decyzji podjętej ze świadomością, że to jedyne i ostatnie miejsce gdzie mogą mi pomóc. Jeżeli ktoś nie dojrzał do takiej decyzji to sam z siebie nigdy się nie zgłosi i będzie próbował w domowych warunkach.
  • 21 / 1 / 0
Ze swojej strony polecam detoksy na Suchym Jarze i w szpitalu na Rydygiera w Krakowie. Jeśli ktoś chce jakieś informacje o jednym z nich to śmiało odpowiem.
  • 49 / 15 / 0
Przykrym faktem, lecz niestety nadal faktem jest istnienie nieodłącznego przy uzależnieniach mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Złudne wrażenie kontroli (mogę decydować ile biorę, kiedy biorę, mogę sam przestać brać) jest wyjątkowo zwodnicze, bo daje poczucie nierzeczywistego bezpieczeństwa i stabilności. Mimo wielu porażek, czasami taka wizja wcale z głowy nie znika. Nie przeczę oczywiście, że są osoby, które z dnia na dzień rzuciły, postanowiły i - hopsiup - z tego wyszły. Myślę sobie jedynie, że takie sytuacje zdarzają się raz na milion. Jedna szansa na milion to, wydaje mi się, zbyt mało, by ryzykować siebie.
:old: :old:
  • 1360 / 180 / 0
Co do kolegi wyżej i tego co napisał to przestać cpac jest akurat latwo, ale spojrzeć na siebie na trzeźwo i zdac sobie sprawę jaka kupa gowna się jest- tego 99% nie potrafi przelknac. A na tym trzeba budowac nowa tozsamosc, zacząć pracować nad sobą, zmieniac wiele rzeczy w swoim zyciu i naprawiac. To nie będzie tak, ze przestane brac i będą fajerwerki, bo nie będa. Nic się nie zmieni jeśli my się nie zmienimy i nie zaczniemy zmieniac starych zachowan, nawykow, przyzwyczajen. I nie można od razu przy rzucaniu mowic sobie "już nigdy nie wezme, nie będę mogl brac już nigdy". Tak nie mówimy i nie zyjemy ta zasada, ona od początku sprawia, ze większość osob na starcie jest zalamana tym faktem i nawet nie probujr. Mowimy sobie- "podjalem decyzje, nie chce brac, chce zmienić swoje zycie, być może mi się nie uda, ale będę probowal". Chce być trzeźwy i w końcu być dobrym synem, bratem, wujkiem chłopakiem/mezem i ojcem, mieć prawdziwych przyjaciol, przestać oklamywac siebie i innych, mieć pieniądze, które wcześniej szly na dragi/leki/alkohol/dziwki, być dumnym z bycia trzeźwym- nie chelpic się tym, ale mieć swiadomosc, ze niewielu % osob się udaje, a mi się udało. I wiele innych plusow.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 2956 / 249 / 0
06 maja 2018m4c pisze:
Ze swojej strony polecam detoksy na Suchym Jarze i w szpitalu na Rydygiera w Krakowie.
Detox w Suchym Jarze jest bardzo spoko, również polecam. Szkoda, że przez własną głupotę i potrzebę spotkania się z kimś ( nie, nie dilem.. miłość bywa zgubna heh) zrezygnowałem pod sam koniec i przez dwa miesiące nie mam tam wstępu :wall:
Odnośnie Rydygiera to dostanie się tam graniczy z cudem, przerzucają z jednego oddziału na drugi i człowiek jak głupi lata po całym szpitalu, gubiąc się w tym wszystkim do tego stopnia, że aż odechciewa się tam zostać. Na samo przyjęcie na detox czeka się minimum dwa-trzy miesiące, informacja sprzed paru dni, więc aktualna.


Gdzie w okolicach Katowic/Krakowa jest opcja na teraz-już (do piątku maksymalnie) na przyjęcie bez konieczności odwalania jakiejś grubej inby i śmigania karetką na psychozie post-benzodiazepinowej ?
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
ODPOWIEDZ
Posty: 1399 • Strona 93 z 140
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.