Ja byłem kilka razy na detoksie i kilka razy na psychiatrycznym jak sam się odtruwałem to było lepiej.
Ja mimo wszystko będę zawsze polecać detox szpitalny, bo mimo warunków jest się jednak pod opieką specjalistów.
26 kwietnia 2018Specjalistaa pisze: [mention]pol90[/mention] , pod jakim wzgledem było lepiej?
06 maja 2018m4c pisze: Ze swojej strony polecam detoksy na Suchym Jarze i w szpitalu na Rydygiera w Krakowie.
Odnośnie Rydygiera to dostanie się tam graniczy z cudem, przerzucają z jednego oddziału na drugi i człowiek jak głupi lata po całym szpitalu, gubiąc się w tym wszystkim do tego stopnia, że aż odechciewa się tam zostać. Na samo przyjęcie na detox czeka się minimum dwa-trzy miesiące, informacja sprzed paru dni, więc aktualna.
Gdzie w okolicach Katowic/Krakowa jest opcja na teraz-już (do piątku maksymalnie) na przyjęcie bez konieczności odwalania jakiejś grubej inby i śmigania karetką na psychozie post-benzodiazepinowej ?
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
