Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 6 z 23
  • 78 / 18 / 0
Po zakonczeniu baletu: roztwor soli morskiej do nosa oraz co pare godzin masc rinopanteina na patyczek higieniczny i gleboko do kanalu nosowego: to zwykle dziala i po 18-24h powinno przyniesc ulge:)
http://www.doz.pl/apteka/p15096-Rinopan ... _nosa_10_g
  • 13 / / 0
Acatar, Afrin itp (chlorowodorek oksymetazoliny) moim zdaniem to kiepski pomysł, bo osusza śluzówkę.
Przychodzi mi do głowy inhalacja naparem z rumianku, ale on chyba też na dłuższą metę wysuszy.
Mam też dobry pomysł, ale niech się wypowie ktoś mądry. %-D Octenisept? Moim zdaniem będzie rewelacyjny.
Sądzę też, że sól fizjologiczna będzie nie najgorsza (hindusi nazywają płukanie nosa "Jala Neti" i jest to normalny zabieg higieniczny jak mycie zębów). Sudocrem? Na pewno skuteczny, czy dobry do nosa - nie wiem. Może Nivea? %-D
  • 160 / 3 / 0
nivea jest genialna na ten 'szczypiący zaciek' i zdecydowanie pomaga w regeneracji
  • 91 / 4 / 0
Ja podpowiem aby nalać zwykłej wody w korek, np. po wodzie mineralne i siup w jedną i drugą dziurę. :old: Efekty może nie są fantastyczne, ale na drugi dzień możesz normalnie oddychać i smarkając nie jesteś ulepiony żółtym kisielem po same łokcie :kotz:
Coś tam zawsze zostanie gdzieś w środku, ale dla tych bez żadnych natręctw nie będzie sprawiać to większych problemów,
"Bakin' soda, I got bakin' soda"
  • 30 / / 0
A moim zdaniem zatkany noś po koksie wynika z tego, że towar jest zajebiście zanieczyszczony , I wydaje mi się , że najlepszym rozwiązaniem była by zmiana dilera skoro na drugi dzień, większość ludzi ma takie problemy z kichawą . Po dobrym koksie nigdy , ale to powtarzam nigdy nie ma się zatkanego nosa , ani żadnego spływu substancji z nosa . Na drugi dzień,po zażyciu nie powinny ,a nawet nie mogą wystąpić objawy zatkanego nosa. Zatkany nos znaczy ostro wymieszany materiał . I to potwierdzi każdy koksiarz ,który choć raz w życiu walił prawdziwe koko :cool: . POZDRO dla wszystkich wariatów ;-)
  • 78 / 18 / 0
kokaina obkurcza naczynia krwionośne, także te w śluzówce, ograniczając dopływ tlenu. Przy dłuższych rautach śluzówka jakaś część komórek w błonie śluzowej zwyczajnie obumiera, stąd reakcja obronna organizmu w postaci kataru i zatkanego nosa. Z moich doświadczeń wynika, że po ściemnionym albo mocno przeżenionym towarze właśnie nie ma problemów z nosem po dłuższej sesji (owszem, możesz odczuwać pieczenie/ból przy sniffie, ale następnego dnia nos jest okej).
  • 788 / 21 / 0
A jeśli mam taka sytuacje, ze wciągnęłam dość sporo na jedna dziurke- z 250 300 i elegancko, pociągałam sobie noskiem, po czym polozylam sie do łóżka... Mija trochę czasu po czyn kompletnie mam zapchany nosek (lewa strona) i nawet podciaganie nic nie daje.
Macie na to jakieś sposoby?
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 37 / 0
Przed sniffem zalecam jak najdokladniej udrożnić nos, do tego celu nieraz uzywalem Otrivin (spray). Po wpsiknieciu, wystarczy jedno wkropienie po obydwu stronach, energicznie i polykamy te gorzkie, czekamy 10minut. Gdy juz mamy czysto, następuje dalszy przebieg.
  • 3900 / 244 / 13
Może zrób sobie obok trzecią dziurkę śrubokrętem....

No jakie pytanie...

Czy ten Twój mef mocno śmierdział moczem, rybą i był taki lekko wilgotny?
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 788 / 21 / 0
To było juz dawno temu. Od tego czasu zdarzyło mi sie to moze jeszcze ze dwa razy. Mam po prostu zawalone zatoki i teraz przed wciaganiem oprócz porządnego wysmarkania sie ( w 90% wystarczyło ) to spróbuje wpuścić krople.
Jak juz miewałam 'zator' to wystarczyło ze odchyliłam głowę do tylu i poczekałam na porządny spływ.
A co do mefa- zawsze kryształy miałam. Zapach trudny do określenia, na pewno mniej chemiczny od fuki i na pewno nie mocz.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 6 z 23
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.