Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 6 z 23
  • 82 / 18 / 0
Po zakonczeniu baletu: roztwor soli morskiej do nosa oraz co pare godzin masc rinopanteina na patyczek higieniczny i gleboko do kanalu nosowego: to zwykle dziala i po 18-24h powinno przyniesc ulge:)
http://www.doz.pl/apteka/p15096-Rinopan ... _nosa_10_g
  • 13 / / 0
Acatar, Afrin itp (chlorowodorek oksymetazoliny) moim zdaniem to kiepski pomysł, bo osusza śluzówkę.
Przychodzi mi do głowy inhalacja naparem z rumianku, ale on chyba też na dłuższą metę wysuszy.
Mam też dobry pomysł, ale niech się wypowie ktoś mądry. %-D Octenisept? Moim zdaniem będzie rewelacyjny.
Sądzę też, że sól fizjologiczna będzie nie najgorsza (hindusi nazywają płukanie nosa "Jala Neti" i jest to normalny zabieg higieniczny jak mycie zębów). Sudocrem? Na pewno skuteczny, czy dobry do nosa - nie wiem. Może Nivea? %-D
  • 160 / 3 / 0
nivea jest genialna na ten 'szczypiący zaciek' i zdecydowanie pomaga w regeneracji
  • 91 / 4 / 0
Ja podpowiem aby nalać zwykłej wody w korek, np. po wodzie mineralne i siup w jedną i drugą dziurę. :old: Efekty może nie są fantastyczne, ale na drugi dzień możesz normalnie oddychać i smarkając nie jesteś ulepiony żółtym kisielem po same łokcie :kotz:
Coś tam zawsze zostanie gdzieś w środku, ale dla tych bez żadnych natręctw nie będzie sprawiać to większych problemów,
"Bakin' soda, I got bakin' soda"
  • 30 / / 0
A moim zdaniem zatkany noś po koksie wynika z tego, że towar jest zajebiście zanieczyszczony , I wydaje mi się , że najlepszym rozwiązaniem była by zmiana dilera skoro na drugi dzień, większość ludzi ma takie problemy z kichawą . Po dobrym koksie nigdy , ale to powtarzam nigdy nie ma się zatkanego nosa , ani żadnego spływu substancji z nosa . Na drugi dzień,po zażyciu nie powinny ,a nawet nie mogą wystąpić objawy zatkanego nosa. Zatkany nos znaczy ostro wymieszany materiał . I to potwierdzi każdy koksiarz ,który choć raz w życiu walił prawdziwe koko :cool: . POZDRO dla wszystkich wariatów ;-)
  • 82 / 18 / 0
kokaina obkurcza naczynia krwionośne, także te w śluzówce, ograniczając dopływ tlenu. Przy dłuższych rautach śluzówka jakaś część komórek w błonie śluzowej zwyczajnie obumiera, stąd reakcja obronna organizmu w postaci kataru i zatkanego nosa. Z moich doświadczeń wynika, że po ściemnionym albo mocno przeżenionym towarze właśnie nie ma problemów z nosem po dłuższej sesji (owszem, możesz odczuwać pieczenie/ból przy sniffie, ale następnego dnia nos jest okej).
  • 788 / 21 / 0
A jeśli mam taka sytuacje, ze wciągnęłam dość sporo na jedna dziurke- z 250 300 i elegancko, pociągałam sobie noskiem, po czym polozylam sie do łóżka... Mija trochę czasu po czyn kompletnie mam zapchany nosek (lewa strona) i nawet podciaganie nic nie daje.
Macie na to jakieś sposoby?
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 38 / 0
Przed sniffem zalecam jak najdokladniej udrożnić nos, do tego celu nieraz uzywalem Otrivin (spray). Po wpsiknieciu, wystarczy jedno wkropienie po obydwu stronach, energicznie i polykamy te gorzkie, czekamy 10minut. Gdy juz mamy czysto, następuje dalszy przebieg.
  • 3900 / 245 / 13
Może zrób sobie obok trzecią dziurkę śrubokrętem....

No jakie pytanie...

Czy ten Twój mef mocno śmierdział moczem, rybą i był taki lekko wilgotny?
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 788 / 21 / 0
To było juz dawno temu. Od tego czasu zdarzyło mi sie to moze jeszcze ze dwa razy. Mam po prostu zawalone zatoki i teraz przed wciaganiem oprócz porządnego wysmarkania sie ( w 90% wystarczyło ) to spróbuje wpuścić krople.
Jak juz miewałam 'zator' to wystarczyło ze odchyliłam głowę do tylu i poczekałam na porządny spływ.
A co do mefa- zawsze kryształy miałam. Zapach trudny do określenia, na pewno mniej chemiczny od fuki i na pewno nie mocz.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 6 z 23
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.