Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

19

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina. Sławomir Mentzen namawia młodych ludzi do „uczenia się, pracy i picia alkoholu” Marian Zubrzycki / PAP

„To jest naprawdę cenne”

Trwa trasa objazdowa Sławomira Mentzena. Podczas wizyt w kolejnych polskich miastach polityk odpowiada na pytania zgromadzonej publiczności. W trakcie spotkań mówi m.in. o ochronie zdrowia, edukacji, podatkach, przyszłości Konfederacji, ale też udziela młodym ludziom życiowych porad dotyczących kariery, relacji i stylu życia.

Spore poruszenie w mediach społecznościowych wywołała jego wypowiedź w Świebodzinie. Pytany przez siedemnastolatka o to, jak zachować równowagę między życiem prywatnym a rozwojem, polityk miał gotową odpowiedź:

Często się młodzi ludzie mnie pytają, co oni w życiu powinni robić. Odpowiadam, że jak mają dwadzieścia parę lat albo mniej, to powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i pić alkohol.

Dalej polityk wyjaśnia, że picie alkoholu rozumie jako spotykanie się z ludźmi, nawiązywanie relacji zawodowych i towarzyskich.

– Badania statystyczne pokazują, że ludzie palący papierosy i pijący alkohol zarabiają więcej, bo są w stanie poznać więcej ludzi. Na papierosie kogoś poznają, wyjdą do pubu, kogoś poznają. To jest naprawdę cenne – przekonywał Mentzen, zanim doszedł do najbardziej kontrowersyjnej części wypowiedzi.

Jest taka zależność, że współcześnie młodzi ludzie mają bardzo mało dzieci, bardzo rzadko wchodzą w związki, nie socjalizują się. I to też jest skorelowane z tym, że obecnie młodzi ludzie bardzo mało piją alkoholu. Wydaje mi się, że to jest konsekwencja tego, że skoro nie piją, to nie mają gdzie kogoś poznawać, więc go nie poznają, a na końcu nie ma z tego dzieci. W związku z czym nie wydaje mi się, żeby to było słuszne, to co obecnie robią młodzi ludzie
– mówił Mentzen.

Korelacja to nie przyczyna

Jak słusznie zauważył Mentzen, mamy tu do czynienia z korelacją. Dzietność w Polsce rzeczywiście spada, a coraz więcej młodych ludzi deklaruje abstynencję lub ograniczanie alkoholu. Problem w tym, że badania nie potwierdzają związku przyczynowego między tymi zjawiskami.

Demografowie wskazują raczej na rosnące koszty życia, problemy mieszkaniowe, niepewność zatrudnienia czy późniejsze zakładanie rodzin. Co więcej, wiele krajów o wysokim spożyciu alkoholu również zmaga się z kryzysem demograficznym.

Według danych OECD przywołanych w raporcie "Preventing Harmful Alcohol Use" z 2021 r. najwyższe spożycie alkoholu notują przede wszystkim kraje Europy Środkowo-Wschodniej i część państw Europy Zachodniej. Wśród liderów są:

  • Łotwa,
  • Austria,
  • Czechy,
  • Francja,
  • Rosja,
  • Litwa,
  • Luksemburg,
  • Irlandia,
  • Niemcy,
  • Polska

Raport podaje też, że średnia dla krajów OECD wynosi ok. 10 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę powyżej 15. roku życia.

W europejskiej czołówce spożycia alkoholu znajdują się Łotwa, Litwa i Luksemburg, które według danych Eurostatu za 2024 r. są w pierwszej dziesiątce krajów o najniższej dzietności na Starym Kontynencie.

Znamy związek między alkoholem a płodnością

Czy picie alkoholu jest dobrą „odtrutką” na problemy demograficzne? Nauka nie popiera takiej teorii. Nawet jeśli pijąc, młodzi częściej będą wchodzić w relacje, niekoniecznie „będą z tego dzieci”, jak wierzy Sławomir Mentzen.

W opublikowanym w 2016 r. na łamach „The BMJ” duńskim badaniu kohortowym analizowano wpływ alkoholu na szanse zajścia w ciążę u ponad 6 tys. kobiet starających się o dziecko. Autorzy wskazali, że spożycie poniżej 14 porcji alkoholu tygodniowo nie miało wyraźnego wpływu na płodność, jednak przy wyższym poziomie konsumpcji obserwowano spadek prawdopodobieństwa poczęcia w danym cyklu.

Mocniejsze wnioski przynosi metaanaliza opublikowana w 2023 r. w czasopiśmie „Heliyon”. Naukowcy przeanalizowali 40 badań obejmujących ponad 23 tys. mężczyzn z pięciu kontynentów. Autorzy stwierdzili, że alkohol wiąże się m.in. z obniżeniem objętości nasienia oraz spadkiem poziomu testosteronu i innych hormonów związanych z funkcjami rozrodczymi. W przypadku osób intensywnie pijących zaobserwowano również pogorszenie parametrów nasienia.

Autorzy publikacji podkreślili wprost, że istnieją dowody na negatywny wpływ alkoholu na męskie funkcje rozrodcze.

Alkohol a zdrowie publiczne

Jak wynika z raportu OECD, picie alkoholu jest wiodącą przyczyną śmierci i niepełnosprawności na całym świecie, zwłaszcza wśród osób w wieku produkcyjnym. Wysokie spożycie alkoholu wiąże się z poważnym ryzykiem chorób serca i udarów, marskości wątroby i niektórych nowotworów. Jednak nawet niskie i umiarkowane spożycie alkoholu zwiększa długoterminowe ryzyko tych schorzeń.

Alkohol przyczynia się również do zwiększenia liczby wypadków samochodowych i urazów, zabójstw i samobójstw, zaburzeń psychicznych w stopniu większym niż jakakolwiek inna substancja psychoaktywna – głownie wśród młodych ludzi.

Choroby i urazy związane z piciem alkoholu przynoszą wysokie koszty społeczne. Średnio 2,4 proc. wydatków na ochronę zdrowia przeznacza się na radzenie sobie ze szkodami spowodowanymi spożyciem alkoholu, a w niektórych krajach odsetek ten sięga nawet 4 proc. – wynika z raportu.

Eksperci nie kwestionują, że relacje społeczne sprzyjają zakładaniu rodzin. Problem w tym, że z dostępnych badań nie wynika, by warunkiem nawiązywania tych relacji było picie alkoholu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, brak żadnego napięcia ani też podniecenia, nie robię tego po raz pierwszy i raczej wiem, czego się spodziewać. Generalnie wszystko zaplanowane z nudów i chęci przeżycia czegoś niezwykłego. Noc, pusto w domu, żadnych obowiązków ani problemów.

Postanowiłem opisać niedawne przeżycie żeby podzielić się z użytkownikami neurogroove i hyperreala kolejnym polskim opisem plateau sigma. Wielu ma o tym stanie fałszywe wyobrażenie i wielu kojarzy je z nieprzyjemnymi odczuciami, co według mnie nie jest do końca prawdą. Sigma plateau nie zawsze oznacza Nagniota na Jasnej Górze. Tak czy owak, dekstrometorfan jest bardzo silną substancją...

  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Bad trip
  • LSD-25

dojebana chata we wsi Wygoda, uczucie bezpieczeństwa pod względem odległości od miasta, zawsze się martwię o przypał ze strony sąsiadów, współlokatorów etc., natomiast towarzyszami mi byli mój przyjaciel i były partner + jego dziewczyna moje nastawienie było dobre a ów kumpel jest osobą, której najbardziej ufam, natomiast z jego dziewczyną niby się lubimy, ale jest w tym jakaś zazdrość i niezręczność wieczór i trap z głośników

Ponieważ kwas poleciał po pixach, wspomnę najpierw o nich. Były to różowe Donkey Kong o kształcie i wizerunku małpiej głowy. Googlaliśmy te pixy i było parę komentarzy, że ktoś po niej umarł, więc postanowiliśmy wziąć pół (19:45). Później okazało się, że o heinekenach (poprzednie doświadczenie) też tak pisali, a więc chyba o wszystkich są takie informacje. Niemniej dobrze wyszło, bo miło nas porobiło, a starczyło na dłużej. Wiedzcie, że z T. rozstaliśmy się rok temu po czterech latach związku, w tym 6 miesiącach mieszkania razem.