Zawiera walierane i szyszkę chmielu - chcialem kupić sam chmiel, ale nie mieli w aptece.
Działanie określam jako bardzo dobre, bo lęki nieco zelżały.
Ostatnio z alpry zszedlem na diazepam do minimum - 2mg i schodze z baclofenu Zaczalem ashwagande stosowac a na lekkie odstawienne benzo + baclo pije waleriane i czuje sie lepiej, lagodzi niepokoj i pomaga sie zrelaksowac wieczorem, produkt to nalewka ale stosuje w dawkach leczniczych nie dla etanolu. Polecam na lekkie zawirowania nerwowe, lęki
PS. Położyłem dwie tabletki oswojonym i łaskawym dla mnie kotom sąsiadki. Ale miały ubaw! Niech se ćpieją jak lubią.
Tylko nie te mikstury w płynie na spirytusie, czysta waleriana w tabletkach 260mg.
Czy to normalne, że tak mocno na mnie działa? Jestem na antydepresantach i palę sporo zioła, może dlatego.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.