06 czerwca 2025narcovoyage13 pisze: Mniejsza dostępność i większa cena to naprawdę mały koszt w porównaniu do drastycznej różnicy w skutkach ubocznych między N+ a tjoko czy Antkiem
04 czerwca 2025yoshi420 pisze:Nie świaczy to o niczym pozytywnym, to co opisujesz to nie jest jednostkowa biegunka. W dodatku sama koda owoduje zaparcia, nie biegunki. Walisz inne dragi poza pregą (też uszkadza żołądek)? Na moje uszkodzenie śluzówki (stany zapalne), mogą być wrzody, może być wycieńczenie flory bakteryjnej. Czego nie polecam, śmierć zaczyna się w jelitach.03 czerwca 2025Swiezzy pisze: Ej ma ktoś podobnie do mnie lub jakąś teorie na ten temat? Mianowicie skąd może się brać na drugi dzień "ostre sranie" w sensie wstaje rano od dłuższego czasu, nawet od paru miesięcy i jak idę na kibel z rana to mam biegunkę ale nie tak że latam parę razy tylko jedno sranie w którym jest lekko 1.5l wody no brązowej wody, wręcz ugotowanych flaków bo jebie gorzej od szamba od paru tygodni, tak mi brat powiedział xd co prawda od 2 lat około biorę 2x dziennie po +/- 660mg i do tego pregabaline 450mg rano i wieczór tak biorę oba. Ostatnio brałem 1x dziennie że dwa dni i wsm takich problemów nie było, wiadomo kiedyś kleiło dupe na drugi dzień a dziś budzę się i pierwsze co to lecę na kibel, do tego jak już kładę się spać około północy to zaczyna mi się już przelewać w brzuchu. Plis odp co wy na to
Lekarz abo niepewność.
Dupa wręcz wystrzeliwuje ten ładunek
I dziwny kolor tejże i konsystencja. Jest dużo jaśniejsze wręcz blade. Pewnie od białego barwnika zwanego tlenkiem tytanu
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Katar, nogi czuć, biegunki jeno nie wyłapałem.
2 doby minęły, zaczynam 3cią i koniec powinien nastąpić fizycznych objawów.
Żadnych ciągów, bla bla bla...
Póki co wypowiedzi w miarę na temat były. Teraz już wiem gdzie wypowiedzi nie na temat mam umieszczać:]
Jest dużo jaśniejsze wręcz blade.
08 czerwca 2025ledzeppelin2 pisze:Ja też mam na drugi dzień srake04 czerwca 2025yoshi420 pisze:Nie świaczy to o niczym pozytywnym, to co opisujesz to nie jest jednostkowa biegunka. W dodatku sama koda owoduje zaparcia, nie biegunki. Walisz inne dragi poza pregą (też uszkadza żołądek)? Na moje uszkodzenie śluzówki (stany zapalne), mogą być wrzody, może być wycieńczenie flory bakteryjnej. Czego nie polecam, śmierć zaczyna się w jelitach.03 czerwca 2025Swiezzy pisze: Ej ma ktoś podobnie do mnie lub jakąś teorie na ten temat? Mianowicie skąd może się brać na drugi dzień "ostre sranie" w sensie wstaje rano od dłuższego czasu, nawet od paru miesięcy i jak idę na kibel z rana to mam biegunkę ale nie tak że latam parę razy tylko jedno sranie w którym jest lekko 1.5l wody no brązowej wody, wręcz ugotowanych flaków bo jebie gorzej od szamba od paru tygodni, tak mi brat powiedział xd co prawda od 2 lat około biorę 2x dziennie po +/- 660mg i do tego pregabaline 450mg rano i wieczór tak biorę oba. Ostatnio brałem 1x dziennie że dwa dni i wsm takich problemów nie było, wiadomo kiedyś kleiło dupe na drugi dzień a dziś budzę się i pierwsze co to lecę na kibel, do tego jak już kładę się spać około północy to zaczyna mi się już przelewać w brzuchu. Plis odp co wy na to
Lekarz abo niepewność.
Dupa wręcz wystrzeliwuje ten ładunek
I dziwny kolor tejże i konsystencja. Jest dużo jaśniejsze wręcz blade. Pewnie od białego barwnika zwanego tlenkiem tytanu
Ogólnie mam jeszcze coś zaje, zaje, zajebiście ciekawego na temat kodeiny. Ja osobiście nie pamiętam by było to tutaj kiedykolwiek poruszane, a to istotne wzmocnienie kodeiny praktycznie żadnym kosztem. Tak, na wszystko mam badania. :) @Merx już widział.
Tylko osobiście nie testowałem. Ale postaram się przed pierwszą rozprawą sądową żeby mnie nie zamknęli. Zdaje sobie sprawę, że reakcja którą tutaj zaproponuje dla mnie może i jest prosta, lecz nie dla wszystkich.
//przepraszam za tasiemiec, feta
https://www.researchgate.net/publicatio ... _the_mouse
Gwajakol blokuje synteze glikogenu. Gwajafezyna jest używana jako uspokajacz w weterynarii. Generalnie Len miał racje że to trutki na szczury. Parasyf wiadomo. Tymianek też jest NSAID i wywołuje niedoczynność tarczycy i miesza w hormonach płciowych. Lepiej przejść hyba na morświnkę, albo stimy albo zioło, na dłuższą metę koda codziennie robi kuku. No i tak samo mocno jak morfina działa na TLR4 wywołując silną wstosunku do swojej mocy hiperalgezje.
tymianek zdaje sie w takich ilosciach dodatkowo wyniszcza flore bakteryjna jelit.
Len ma sporo racji, tylko przez ten post o inhibitorach 3A4 w tonie "wiem ale nie powiem" mylne wrazenie sprawil :)
A codziennie to wszystko szkodzi, w ten czy inny sposob.
Ziolo tez,to ze akurat sie lansuje jako exit drug to tylko narracja i biznes.
I też ogólnie chce odstawić oksykodon/kodeine/tianeptyne całkowicie bo ostatnio za często sie to zdarza ostatnio, czy np ciąg na DXM/ketaminie+na afterglow olejek cbg/cbg lub cbg+cbd w jednym olejku, to brzmi sensownie?
Bo o ile odradzam eksperymenty z dysocjantami osobom nie doświadczonym, to wiem że napewno mi taki ciąg 4-7 dni pomoże bo odstawiałem już tak opio kiedyś
Chociaż wiem że dysocjanty też mogą uzależniać, to jednak w moim przypadku jest to nadal 10 razy mniej destrukcyjne dla życia niż te opioidy/opiaty(jak to sie rozróżnia wogóle, opioidy od opiatów? Chociaż w sumie to najmniej ważne pytanie XD)
Jeśli ktoś odstawia opio właśnie to życze powodzenia
No właśnie nie wiem dokładnie, bo używam głównie neoazarine, thio może ze dwa razy w tygodniu, generalnie lecą dawki 200/240 na dzień z okazjonalnymi wyskokami. Tymianek to nsaid i miesza w hormonach (na badaniu miałem TSH 7)... Jednak pamiętam że jak miałem przerwę to znacznie lepiej szły ćwiczenia, a wciągu to stanie w miejscu. Po pięciu dniach na alfie (pod koniec ciągu i dzień po otrzeźwieniu) gdzie spałem i jadłem połowę... Efekt taki że mogłem zrobić o połowę więcej powtórzeń... Po 3 dniach kodzenia zauważalny jest spadek energii i wydolności. No i zobacz jeszcze temat o dwutlenku tytanu... Generalnie jeśli chodzi o uboki i walenie w ciągu to koda lepiej wypada od takiej amfetaminy co daje zwraczenie i bezsenność, ale gorzej od używek co pozwalają trochę spać i jeść... Obstawiam, że większość szkodliwości to i tak te dodatki...
https://www.researchgate.net/publicatio ... _Male_Rats
No i radze brać pod uwagę to, że sulfo prawdopodobnie działa trochę jak jakiś dysocjant czy rozluźniacz mięśni...
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
