Już mam za sobą próbę z 10mg Nitrazepamu i dalej kiszka z tego wyszła. Byłem jeszcze bardziej skuty umysłowo, a działania typowo jak po bdz nie odnotowałem. Choćby mi to pozwoliło zasnąć - ale nici z tego ;) Trzeba będzie jeszcze dać szansę z większą dawką, bo w końcu listek praktycznie cały.
Schizool pisze: Jeee, wiem, wiem. Nie czułem po prostu typowo benzo działania, co neuroleptyczne, którego nie lubię.
Już mam za sobą próbę z 10mg Nitrazepamu i dalej kiszka z tego wyszła. Byłem jeszcze bardziej skuty umysłowo, a działania typowo jak po bdz nie odnotowałem. Choćby mi to pozwoliło zasnąć - ale nici z tego ;) Trzeba będzie jeszcze dać szansę z większą dawką, bo w końcu listek praktycznie cały.
E: A, i jeszcze taki bajer, czas na 20mg nitra dosłownie zapierdalał.
A popróbować warto choćby z ciekawości :)
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
zgon - zależy mi na działaniu nasennym.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.