Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
  • 62 / 5 / 0
AFA algii są dobre na anhedonie i im podobne prawie identycznym skladzie.
Czuję,że żyje! Time for chaos!
  • 5 / 2 / 0
Ograniczenie cpania do minimum i sport oraz dużo snu pomaga na anhedonię.
  • 62 / 5 / 0
huj z tą Anhedonia wsypać się i poszukiwać czegoś indywidualnie dla siebie hobby tylko nie seks bo to przereklamowane a pasji, roślin cokolwiek pod siebie indywidualnie
Czuję,że żyje! Time for chaos!
  • 5414 / 996 / 0
pracocholizm niby ok ale to nie normalne nie widzac bobow budowniczych
. jakby roboty nie bylo to bys bzika dostal
wypoczywac tez trzeba sie nauczyc i cieszyc z dupereli
sam mam podobny problem,
praca - nie ma czasu na hobby
brak pracy- jest czas na hobby ale dobija brak pieniedzy
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 62 / 5 / 0
Ja jak mam wolne cieszę się życiem w życiu bez nudy czuje się jak za młodu the power return :-)))
Czuję,że żyje! Time for chaos!
  • 413 / 40 / 0
29 sierpnia 2026Krzysztofscorpion pisze:
huj z tą Anhedonia wsypać się i poszukiwać czegoś indywidualnie dla siebie hobby tylko nie seks bo to przereklamowane a pasji, roślin cokolwiek pod siebie indywidualnie
To jest wyjście o ile anhedonia nie jest silna kwestia indywidualna(psychiki głównie).
Życie bez hobby jest lipne, jesteś numerkiem w systemie pracujesz oddając swój czas by móc żyć życie przemija i tyle, mając pasje lepiej egzystujemy cieszymy się z swoich osiągnięć, zwiedzamy świat, ja znów pojechałem do Hiszpanii najlepszy kraj dla mnie a zwiedziłem wiele, te gitary klasyczne flamenco muzyka na żywo piękne latynoski, super vibe w takim miejscu człowiek nie potrzebuje używek chociaż cannabis palone często legal to se można hehe. Serio zwiedzając świat nie myślę np o używkach bo mam lepsze bodźce z podróżowania, wiadomo trzeba mieć na to pieniądze, ale żyjemy pod tym samym niebem, trochę ambicji i samo pójdzie, jak człowiek sam se nie narucha to nie będzie miał i nic samo nie spadnie z nieba, trzeba inwestować w siebie i spełniać się w pasji. Ci co mają nienawiść przez rodziny osamotnienie, patologiczne otoczenie wyjedźcie i kreujcie sobie życie wg własnych zasad pierdolcie ta nienawiść, zemstę nie warto!!!
Trochę off top, ale uważam, że to wartościowe refleksja. Z fartem misiaczki. 🥰

scalono - nv13
29 sierpnia 2026ledzeppelin2 pisze:
pracocholizm niby ok ale to nie normalne nie widzac bobow budowniczych
. jakby roboty nie bylo to bys bzika dostal
wypoczywac tez trzeba sie nauczyc i cieszyc z dupereli
sam mam podobny problem,
praca - nie ma czasu na hobby
brak pracy- jest czas na hobby ale dobija brak pieniedzy
To zacznij zarabiać z hobby albo znajdź taka pracę żeby móc to połączyć, pogłówkuj trochę.

Nie pisz posta pod postem - nv13
  • 127 / 49 / 0
12 sierpnia 2026KapitanAizen pisze:
Na mnie bupropion dalej zajebiście działa. Nigdy w życiu nie udawało mi się robić tyle rzeczy co teraz i odczuwać tyle przyjemności. Już powoli zapominam jak to było mieć anhedonię.

Tyle zajebistych rzeczy jest do robienia zamiast oglądanie seriali i spania po 11h.
Zawsze miałem wyjebane na to, że kiedyś umrę. A teraz byłoby mi bardzo żal umierać gdy w końcu czuje się szczęśliwy. Nawet zmieniłem dietę i wprowadziłem sporo aktywności fizycznej do swojego życia, żeby zadbać o zdrowie.
Siema Kapitan! Z ciekawości zapytam czy bupropion dalej dobrze działa? Czy coś jeszcze wrzucasz? Jak samopoczucie? Pozdro 💪
  • 682 / 168 / 0
06 września 2026CloneserSztuki pisze:
To zacznij zarabiać z hobby albo znajdź taka pracę żeby móc to połączyć, pogłówkuj trochę.
A gdzie tu, heheh, ten, no, work-life balance?
Tak serio to jest zajebisty sposób żeby zohydzić sobie hobby.
Przerabiałem, nie polecam.
  • 592 / 34 / 0
Mój układ nagrody był zajechany jak Czarnobyl po wybuchu reaktora. Fundowalem sobie najbardziej drastyczne i najsilniejsze bodźce jakie istnieją na tej planecie - opiaty że stimami iv, meta/inne stymulanty z maratonami pornografia/seksem/masturbacja trwającymi wiele godzin lub dni, alkohol, objadanie się do pożygu, prawdopodobnie zastosowałem prawie wszystko co możliwe co mogło wywołać maksymalny wyrzut neuroprzekaźników w najsilniejszych kombinacjach.

Efektem było totalne uczucie pustki, spłaszczenie, lęki, wycofanie społeczne, depresja, myśli samobójcze, anhedonia. Po prostu myślałem, że tylko samobójstwo jest w stanie odebrać te nieznośne, piekielnie obrzydliwe i wstrętne uczucie bycia mną w tych stanach. Poprawiało się to z długością czasu abstynencji, ale po rzeczach które sobie robiłem czułem się jak zwykła szmata i chciałem tylko umrzeć i przestać cierpieć.

Od lat myślałem o ibodze, ale nie miałem środków na ceremonie albo dostępu. Nie wierzyłem do końca, że jest w stanie mi pomóc, ale okazało się, że wiara jest drugorzędna. Dzięki ibodze wróciłem do życia, anhedonia minęła, czuje spokój i cieszę się z małych rzeczy, wreszcie minęła pustka a ja czuję, że mogę się realizować, bez ciągłej obsesji brania i natrętnych myśli.

Życie wciąż sprawia problemy, ale rozwiązuje je zamiast ćpać rozmyślając o nich. Odzyskałem siebie, znów czuje jak normalny człowiek, spotykam się z kobietami, uczę się, pracuje i trenuje. Dbam o siebie. Wciąż chodzę na terapię. Wprowadziłem sporo super nawyków i znów chce żyć.

Ciężar który nosiłem zostawiłem za sobą. Chociaż mam świadomość, że gdybym podjął decyzję o kolejnym zażyciu, to ten ciężar znów wróci. Nie zniknął ale jest uśpiony. Ja mam za to wolność i możliwość trzeźwej decyzji.

To któryś podobny post ode mnie, wchodzę na forum tylko odpisać albo dodać coś w wątkach które mogą kiedyś komuś pomóc, nie mam ochoty na czytanie o narkotykach i przeglądania forum aby dowiedzieć się czegoś nowego jak kiedyś, nie pisze aby siać dezinformację, po prostu czuje potrzebę wyrażenia tego, jak zmieniło się moje życie, samopoczucie, jak układ nerwowy z każdym dniem odbudowuje się a i jaka odbudowę przeszedł w trakcie działania ibogi.

Być może ktoś kto przeczyta kiedyś również pomoże sobie, wróci na dobre tory, odzyska siebie i swoje życie i spokój, tego wam życzę!
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila

Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.