Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
  • 12717 / 2460 / 0
Jak ktoś zaczyna, to wystarczy pierwsze z brzegu mocne (naturalne) palenie, albo słabszy dzień i można się bardzo zdziwić.
Gdy pierwszy raz spróbowałem "skuna" z Holandii (dawno temu), to też miałem totalne odrealnienie, lagi w widzeniu i ogólnie nie wiem, jak zdołałem wrócić do domu, a to było w innym mieście.
Osobiście spotkałem się tylko z pryskaniem wodą, ale to przy większych transakcjach. Od dawna już nie mam zielonego pojęcia, co teraz jest w obrocie.
  • 309 / 36 / 0
01 marca 2026agniesia532 pisze:
ostatni raz kiedy jaralam zioło zajaralam blinkera od koleżanki i czułam się jakbym nie była w swoim ciele i miałam okropny efekt odrealnienia widziałam również w klatkach i wmawiałam sobie różne schizy od tamtej pory tego nie dotknęłam.
Miałem to za każdym podejściem do zioła, nigdy nie rozumiałem co w tym przyjemnego, nawet po jednym machu wjeżdzała ta okropna nagła turbo derealizacja i efekt klatek. Jakby świadomość gasła i odnawiała się co 2-3 sekundy non stop przez 2-3 godziny. Męczarnia straszna, zawsze zazdrościłem ludziom, którzy potrafią po tym czillować. Wie ktoś co może być nie tak, że u części osób wjeżdża tak nie przyjemna faza?

Śmiało mogę nazwać to jako najgorszy stan jaki przeżyłem w życiu. Pomijając już fakt, że samo kilkukrotne zajaranie "na próbę, bo może teraz poczilluje" zostawiło mi derealizacje, która trwa już 15 lat.
  • 2964 / 250 / 0
To na pewno było zioło a nie jakaś maczana czy coś ? Po ziole to nawet jak się człowiek przejara to nie ma takich efektów, przynajmniej ja się z takimi nie spotkałem a znałem osoby co bardzo dużo paliły i nigdy chyba nie miały czegoś takiego. Sam sporo przejarałem (i czasami przejarałem się) i też nie uświadczyłem po ziole czegoś takiego, ale po maczanach już tak.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 2142 / 269 / 0
@Amunicja nasuwa mi się stare powiedzenie złe paliłeś %-D %-D
  • 2964 / 250 / 0
@nCuX weź rozwiń, bo nie znam. Może akurat się przyda taka wiedza.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 12717 / 2460 / 0
Chodzi chyba o to, że wystarczy początkującemu dać mocne palenie, a skutki mogą być tego typu, jak wyżej opisywane. Nie musi być niczym zanieczyszczane.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."