Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 650 • Strona 65 z 65
  • 71 / 5 / 0
Możęcie mi wytłumaczyć po co walić 3dni stymulantów skoro po 5 kresce już nic nie klepie?? za chiny tego nie kumam
  • 52 / 16 / 0
@xwojax
Zależy od substancji. Są takie co faktycznie dość szybko przestają działać, a raczej działają slabiej i krócej w porównaniu do pierwszych dawek ale ich potencjał do dorzucania jest tak duży, że bierzesz to aż skończy się worek. W beta-ketonach tak jest przez ten bardzo szybki i mocny wyrzut dopaminy, co kończy się równie mocnym spadkiem. Z innej strony, na fecie możesz lecieć naprawdę długo, waląc podobne dawki wci ągu dnia, tylko wtedy ta faza jest bardziej w tle. Ale jak kogoś po 5 kreskach nic nie klepie to albo temat tragicznej jakości albo naprawdę przeorany mocno organizm potrzebujący regeneracji fizycznej i neuroprzekaźników.
"Każdy dzień to od­ro­bina życia: każde prze­budze­nie, to od­ro­bina na­rodzin, każdy po­ranek, to od­ro­bina młodości, każdy sen zaś, to na­mias­tka śmierci."
  • 637 / 17 / 0
To przez zjebany szlak dopaminowy głównie. Na mecie można lecieć 5 dni na luzie jak się po nosie wali, ale psychozy są tragiczne, chociaż to kwestia personalna
  • 33 / 7 / 0
Z doświadczenia wiem, że stimy to okrutna grupa narkotyków dla użytkownika i prędzej, czy później (raczej prędzej) dochodzi się do takiego etapu, kiedy tolerka jest już na tyle wyrobiona, że 2-3g w w jedną noc stają się normą. Człowiek w pogoni za dobrą fazą zapomina co odpierdala zupełnie nie zważając na inne swoje obowiązki. Nie oszukujmy się, że nie pomaga również niewysoka cena za popularne B-K oraz ich łatwa dostępność.

Na wcześniejszych stronach można znaleźć masę wartościowych informacji nt. minimalizacji zjazdów, które wielokrotnie pomogły mi w kryzysowych sytuacjach, a później również przeciwdziałać powtórkom podczas kolejnych ciągów.

Dla mnie najważniejsze jest dbanie o nawodnienie, niekoniecznie giga wartościowe posiłki - tutaj różne suple/witaminy pomagają doraźnie, ale nie nieskończenie długo. Po drugie trzeba dać zregenerować się mózgowi max po 48h walenia, dostarczając mu potrzebnego snu. Inaczej silne napady lękowe przywitają każdego szerokim uśmiechem.
  • 72 / 4 / 0
Także przez nieodpartą chęć na dorzutkę i poczucie pustki kiedy się stimy kończą. Dla mnie w ciągach to było wmuszenie choćby bułki z jogurtem i dbanie o nawodnienie i elektrolity, raz dopuściłam do odwodnienia i przedawkowania (5g fety w jedną noc) i wylądowałam pod kroplówkami z potasem i glukozą.
  • 76 / 6 / 0
Jak najlepiej schodzić z medikinetu?

Biorę - zależy od dnia - od 20 do 80mg dziennie

Źle to na mnie już działa. Ale boję się zwały. Poradźcie coś plz
  • 2180 / 275 / 0
PO czy snif ?
  • 76 / 6 / 0
Doustnie
  • 2180 / 275 / 0
MPH odstawiał bym na strzała bez schodzenia stopniowo. Do tego 3x dziennie 90mg DXM + kilka tabletek 3x3 uroseptu
To nie była wysoka dawka jak chcesz możesz stopniowo schodzić ale to niema sensu według mnie.
  • 27 / 4 / 0
Czemu źle działa?


Ogólnie ja zwykłem schodzić z psychoaktywnych na CT, tak jakoś wolałem (albo tak sobie to tłumaczę bo zawsze musiałem dokończyć pakiet materiału/tabsów)
Najgorzej będzie wstać, jak źle działa to lepiej dla ciebie bo nie będziesz rozmyślał czy znowu przyjebać.
Jak masz jeszcze dużo medikinetu to spróbuj schodzić z dawek albo wbić się na mniejszą, może źle się czujesz bo za dużo bierzesz, szczególnie przy stymulantach gdzie więcej nie znaczy lepiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 650 • Strona 65 z 65
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.