Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 644 • Strona 65 z 65
  • 65 / 3 / 0
Możęcie mi wytłumaczyć po co walić 3dni stymulantów skoro po 5 kresce już nic nie klepie?? za chiny tego nie kumam
  • 52 / 16 / 0
@xwojax
Zależy od substancji. Są takie co faktycznie dość szybko przestają działać, a raczej działają slabiej i krócej w porównaniu do pierwszych dawek ale ich potencjał do dorzucania jest tak duży, że bierzesz to aż skończy się worek. W beta-ketonach tak jest przez ten bardzo szybki i mocny wyrzut dopaminy, co kończy się równie mocnym spadkiem. Z innej strony, na fecie możesz lecieć naprawdę długo, waląc podobne dawki wci ągu dnia, tylko wtedy ta faza jest bardziej w tle. Ale jak kogoś po 5 kreskach nic nie klepie to albo temat tragicznej jakości albo naprawdę przeorany mocno organizm potrzebujący regeneracji fizycznej i neuroprzekaźników.
"Każdy dzień to od­ro­bina życia: każde prze­budze­nie, to od­ro­bina na­rodzin, każdy po­ranek, to od­ro­bina młodości, każdy sen zaś, to na­mias­tka śmierci."
  • 634 / 16 / 0
To przez zjebany szlak dopaminowy głównie. Na mecie można lecieć 5 dni na luzie jak się po nosie wali, ale psychozy są tragiczne, chociaż to kwestia personalna
  • 6 / 1 / 0
Z doświadczenia wiem, że stimy to okrutna grupa narkotyków dla użytkownika i prędzej, czy później (raczej prędzej) dochodzi się do takiego etapu, kiedy tolerka jest już na tyle wyrobiona, że 2-3g w w jedną noc stają się normą. Człowiek w pogoni za dobrą fazą zapomina co odpierdala zupełnie nie zważając na inne swoje obowiązki. Nie oszukujmy się, że nie pomaga również niewysoka cena za popularne B-K oraz ich łatwa dostępność.

Na wcześniejszych stronach można znaleźć masę wartościowych informacji nt. minimalizacji zjazdów, które wielokrotnie pomogły mi w kryzysowych sytuacjach, a później również przeciwdziałać powtórkom podczas kolejnych ciągów.

Dla mnie najważniejsze jest dbanie o nawodnienie, niekoniecznie giga wartościowe posiłki - tutaj różne suple/witaminy pomagają doraźnie, ale nie nieskończenie długo. Po drugie trzeba dać zregenerować się mózgowi max po 48h walenia, dostarczając mu potrzebnego snu. Inaczej silne napady lękowe przywitają każdego szerokim uśmiechem.
ODPOWIEDZ
Posty: 644 • Strona 65 z 65
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.