Zależy od substancji. Są takie co faktycznie dość szybko przestają działać, a raczej działają slabiej i krócej w porównaniu do pierwszych dawek ale ich potencjał do dorzucania jest tak duży, że bierzesz to aż skończy się worek. W beta-ketonach tak jest przez ten bardzo szybki i mocny wyrzut dopaminy, co kończy się równie mocnym spadkiem. Z innej strony, na fecie możesz lecieć naprawdę długo, waląc podobne dawki wci ągu dnia, tylko wtedy ta faza jest bardziej w tle. Ale jak kogoś po 5 kreskach nic nie klepie to albo temat tragicznej jakości albo naprawdę przeorany mocno organizm potrzebujący regeneracji fizycznej i neuroprzekaźników.
Na wcześniejszych stronach można znaleźć masę wartościowych informacji nt. minimalizacji zjazdów, które wielokrotnie pomogły mi w kryzysowych sytuacjach, a później również przeciwdziałać powtórkom podczas kolejnych ciągów.
Dla mnie najważniejsze jest dbanie o nawodnienie, niekoniecznie giga wartościowe posiłki - tutaj różne suple/witaminy pomagają doraźnie, ale nie nieskończenie długo. Po drugie trzeba dać zregenerować się mózgowi max po 48h walenia, dostarczając mu potrzebnego snu. Inaczej silne napady lękowe przywitają każdego szerokim uśmiechem.
Biorę - zależy od dnia - od 20 do 80mg dziennie
Źle to na mnie już działa. Ale boję się zwały. Poradźcie coś plz
Ogólnie ja zwykłem schodzić z psychoaktywnych na CT, tak jakoś wolałem (albo tak sobie to tłumaczę bo zawsze musiałem dokończyć pakiet materiału/tabsów)
Najgorzej będzie wstać, jak źle działa to lepiej dla ciebie bo nie będziesz rozmyślał czy znowu przyjebać.
Jak masz jeszcze dużo medikinetu to spróbuj schodzić z dawek albo wbić się na mniejszą, może źle się czujesz bo za dużo bierzesz, szczególnie przy stymulantach gdzie więcej nie znaczy lepiej.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
