Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
TL/DR: działanie przeciwdrgawkowe nie ma tu nic do rzeczy. Wjebałeś się w bagno, to z bagna wyłaź nim będzie za późno, a powoli jest.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
teraz jeszcze będąc chwilę na oddziale psychiatrycznym miałem podawane 1-2 mg/d, co nie pomogło w redukcji i przejściu do ponownego, doraźnego używania. mam na szczęście wykonany pobieżny plan schodzenia, który trwa 7-8 dni i wymaga wersji leku 0,5 mg per tabletka, co ułatwia znacznie podział i pozwala przyoszczędzić diazepam... tabelkę oczywiście zamieszczę dla "potomnych", bo może ktoś będzie akurat kiedyś chciał sobie ustalić, co należy wdrożyć po 3-4 tyg. ciągu na ów środku tłumiącym.
poza tym wdrożyłem m.in pregabalinę, do 600 mg/d, dawki podzielone - stopniowe zwiększanie wg. potrzeb. pierwsze dni 2x150 mg, na spanie, doraźnie w razie b. ciężkich trudności, których nie przewiduję, rozpisałem Nasen (zolpidem) 10 mg tuż przed łóżkiem. poza tym codzienna podaż nocnej dawki 15 mg chlorprotyksenu, aby zapobiec bezsenności polekowej czymś nieuzależniającym.
za ew. błędy natury stylistycznej/dyslektycznej z góry przepraszam - jestem pod wpływem opioidów, benzodwuazepin oraz kannabinoidów.
jak mówiłem - poniżej tabelka, zapraszam do dyskusji w razie uwag bądź korekt.
pozdrawiam - przodo!
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
1. Dobrze rozumiem że w okresie z tabelki będziesz równolegle jechał na predze a chloro i nasen doraźnie w razie potrzeby?
2. Kiedy ostatnio, ile i lub z jaką częstotliwością brałeś clony i inne benzo przed tym około miesięcznym ciągiem?
3. Na odstawce z tabelki będziesz dalej przyjmował opio? Jeżeli tak to jakie i ile na dzień? Jeżeli nie to jakie i ile leciało na tym ciągu?
z powodu braku czasu odniosę się jedynie pobieżnie do twoich pytań. właściwie, to chyba do wszystkiego odniosłem się wyżej. natomiast tak - przed obecnym ciągiem miałem trzymiesięczną przerwę od życia w ogóle, więc nie zażywałem wówczas żadnych benzodwuazepin. jeśli chodzi o opioidy, to przyjmowałem kilka dni pod rząd metadon w niewielkich dawkach (do 20 mg/d, góra 30 mg/d.). w trakcie ciągu zażywałem doraźnie w/w syrop, ale głównie sporadycznie słabsze narkotyki pokroju tramadolu, difenoksylatu, buprenorfiny.
pozdrawiam, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Od 6.5 roku jestem uzależniona od alpry. Od 2021 roku przyjmuje pregabaline, obecnie w dawce 450 mg na dzień (rano 225 mg i wieczorem 225 mg).
Od lipca zabrałam się za odstawianie alpry, zaczelam schodzic z dawki 2.25 mg. W ciągu miesiąca obnizylam 3 razy dawki, pod koniec zeszłam z dawki 1.75 mg dziennie na 1.5 mg. I zaczęły się schody - doznałam silnych objawów abstynencyjnych... Na szczęście obyło się bez padaki. Niestety nie byłam w stanie wytrzymać objawów odstawiennych i po kilku dni wróciłam do dawki wyjściowej, czyli 1.75 mg alpry.... Niestety objawy odstawienne utrzymywały się dalej. W tym tygodniu 3 razy podbieralam między dawka ranna a wieczorna alpre po 0,25 mg... Niestety, nic nie pomoglo. Zdecydowałam wczoraj, że podwyzsze dawkę wieczorna o 0,25 mg (z 1 mg na 1,25 mg, rano biorę 0.75 mg).... Dalej odczuwałam objawy abstynencyjne!!!!! Postanowiłam dzisiaj, żeby zachować stabilne stężenie leku we krwi wprowadzę dawkę "popołudniowa"alpry.. , (zdecydowałam, że będę przyjmować te 3 dawki co 6h)... Rano 0.75 mg alpry + 225 mg egzysty, popołudniu (a raczej przed) 0.50 mg (bez egzysty), "wieczorem" (chodzi o godz 15-16) 0.75 mg alpry plus 225 mg egzysty. Może jeszcze za wcześnie, ale dalej czuje objawy odstawienne, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. W poniedzialek idę do pracy i nie wiem jak będę w niej funkcjonować! Boje się, że dostanę padaczki i pracodawca zorientuje się że jestem uzależniona od benzo i wyrzuci mnie z pracy!!!! Zastanawiam się, czy nie rozbić pregabaliny na 3 dawki - rano 150 mg, popołudniu 150 mg i wieczorem 150 mg. Mam dosyć objawów abstynencyjnych które nie pozwalają mi żyć! Lekarza prowadzącego mam w pon o 19, niestety po pracy. Co polecacie?... Tak, wiem, że nadaje się na detoks szpitalnym, ale na razie nie mogę sobie na niego pozwolic. Przepraszam za chaos w poście, pisze powoli na telefonie i jestem pod wpływem emocji....
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.

