Kupuj kryształ.
Jednak cudów nie ma. @unit1 ładnie to opisał.
Mało tego im więcej zażywasz tym bardziej magia spada mimo brania większych dawek. . . .
MDMA to taki srodek, ze przerwy sa konieczne, Jak jest dobra okazja to nie ma sensu jej tracic i czekac jakis tam wydumany przez siebie okres czasu. No moze z wyjatkiem tego, zeby bardzo rzadko odstepy byly krotsze niz tydzien. MDMA potrzebuje serotonimy i ten tydzien to taki troche minimalny czas potrzebny na jej (czesciowe) odbudowanie.
Zamiast czekac mozna po prostu wziac wiecej i bedzie OK. W ten sposob przed przerwami sie jednak nie ucieknie, co najwyzej przesunie ja troche w czasie. Jak nie robi sie odpowiednich przerw to dawki wymaganie do dobrego dzialania beda ogromne a wtedy juz trzeba bedzie zrobic bardzo dluga przerwe. Zeby tego uniknac trzeba po prostu przy pomocy przerw zmniejszac tolerancje, i nie przekraczac sensownych poziomow dawkowania (przy ktorych MDMA dziala odpowiednio dobrze) i czestotliwosci. Zmniejszanie dawki dla samego zmniejszania nie ma sensu, warunek konieczny to to, ze to dobrze dziala, inaczej nie ma sensu sie tym truc. Te sensowne poziomy trzeba samemu ustalic, moga byc rozne dla roznych osob w zaleznosci od nasilenia efektow negatywnych MDMA i osobistej tolerancji na te negatywne efekty. Cokolwiek jednak by sie nie robilo, jest chyba zupelnie niemozliwe brac MDMA co tydzien tak, zeby to w miare dobrze dzialalo. Na intensywnosci przecietnie raz na dwa tygodnie mozna juz dlugo pociagnac, jezeli stosuje sie glownie raczej niskie dawki i co jakis czas robi miesiac/dwa przerwy. To jednak nadal jest zbyt czesto i toleracja w koncu cie dopadnie.
I teraz pytanie czy bezpiecznie będzie jeszce raz po dłuższym czasie(miesiąc) zarzucić i czy będzie to miało jakieś odbicie na mojej psychice w przyszłości?
Przeniesiono do istniejącego już wątku — CATCHaFALL
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.