Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 668 z 773
  • 94 / 17 / 0
Jeżeli jest ktoś zainteresowany to proszę sobie pobrać ( zgoda, możliwość rozpowszechniania przez autora ) , wszystko o grzybach, jeżeli myślicie że wiecie dużo, to wiecie mało :), niespełna 4 tysiące stron księgi Psilosopedium, zapraszam do lekturki ;)

https://ufile.io/7dy3xjsw
Uwaga! Użytkownik NarcosSantos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 63 / 3 / 0
Hej od jakiej dawki zaczynają się u was fraktale? Jadłam pierwszy raz mała dawkę w zasadzie 0,5g myślałam że mało poczuje a po takiej dawce na ścianach i spodniach robiły mi się fraktale:D osoby z którymi jadłam taka sama dawkę tak nie mieli.
  • 515 / 110 / 7
@agNes99xd
Ciekawe to może też trochę to zależeć od gatunku albo odmiany grzyba na przykład PE są znacznie silniejsze ale jeśli chodzi o takie standardowe Psilocybe Cubensis to u mnie fraktale zaczynają się pomiędzy 2.5 a 3g.
  • 377 / 87 / 0
To na prawdę musiały być mocne, raz na mnie p. cubensis w dawce 1g nie podziałały. Ale dużo zależy w jaki sposób je się przyjmuje i od kondycji samych grzybów.
  • 151 / 67 / 0
31 maja 2022Atropolamine pisze:
Ogarnijcie sobie N2O to nawet na małej dawce balonik czy 2 i będą fraktale :psycho:
Obiło mi się o uszy że N2O potrafi ładnie podbić fazę po psychodelikach, w sumie dobra opcja tripować sobie na ogarniętej dawce i co jakiś czas podbijać ją do poziomu bliskiego DMT. W sumie podtlenek do grzybów to jak taki szlug do piwa %-D
Uwaga! Użytkownik Iacobus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
Jak zniwelować poczucie strucia ?
  • 1455 / 596 / 0
Pare dni temu wrzucilem 3g suszonych :grzybki: ale gdybym wiedzial co mnie po nich czeka to ... pewnie bym nie uwierzyl i wrzucil tak czy siak %-D Duze doswiadczenie psychodeliczne , dobry S&S i humor na starcie nie uratowaly mnie przed kolosalnym BT .

Juz pol godziny po zaczelo sie ladowac , lezalem sobie jak gdyby nigdy nic , muza na sluchawkach , fraktale na monitorze , efajeczka do pykania obok - klasyczny start . Nagle zrobilo sie jakos duszno , powietrze zgestnialo zaczelo falowac niepokojaco . Oslablem na tyle ze ledwo bylem w stanie odlozyc szklanke wody . Przy zamknietych oczach zwizualizowaly sie cienie czarniejsze niz noc lypiace na mnie dziesiatkami nienawistnych oczu . Zdalem sobie sprawe , ze jestem w klopotach i natrafilem na jakis demoniczny wymiar pelen wrogich bytow . Puszka pandory otwarla sie momentalnie i kreatury te rzucily sie na mnie . Momentalnie obezwladnily mentalnie i fizycznie . Zaczalem sie dusic , harczec , slina pienila sie w kacikach ust , drgawki , niekontrolowane skurcze miesni - sceny jak z "egzorcysty" ale mi nie bylo do smiechu bo czulem , ze do trumny albo kaftanu bezpieczenstwa jest juz baardzo blisko . Mialy tylko jedna intencje - chcialy mnie bez watpienia wykonczyc , gdy to sie nie udalo zadowolily sie torturami - zdawaly sie karmic moim cierpieniem . Zwijalem sie w agonii krzyczac i gryzac palce z bolu , doprawdy nie wiem jak to bylo mozliwe , jednak nie mialem czasu sie nad tym zastanawiac wtedy , bylo to tak samo realne jak ja i stojace przede mna biurko . Horror trwal dalej w najlepsze bylem juz bliski omdlenia , prastare zlo coraz nachalniej podsuwalo mi mysli samobojcze a ja nadal bylem zbyt slaby zeby przeciwstawic sie urokowi . Cala swoja energie zaprzeglem lezac i starajac sie nie zwariowac . Po wiecznosci trwajacej jakies 2h ziemskiego czasu ich moc oslabla i wyrwalem sie z panowania demonicznych cienii . Bylem tak skolowany ze nie tylko nie wiedzialem ktora jest godzina co to sa dni i na jakiej planecie sie znajduje , totalny reset . Faza grzybowa byla gdzies po peak'u i wszystko wrocilo do "normy" .

Do dzisiaj nie wiem co sie tak wlasciwie stalo , mega pojebana akcja , przechodza mnie ciarki jak o tym pomysle :alergia:
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 2302 / 399 / 0
Dobra historia, ciekawe są te różne wymiary świata niematerialnego. A jaka miałeś najlepsza fazę po grzybach?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 151 / 67 / 0
@CieplaPoduszka
Ten brak kontroli i kontakt z innymi istotami przypomina raczej jazdę po DMT niż 3g Cubenów, może trafiłeś na wyjątkowo mocne okazy %-D
Uwaga! Użytkownik Iacobus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 487 / 294 / 0
12 czerwca 2022johnkowalsk pisze:
Jak zniwelować poczucie strucia ?
Lemon tek bardzo pomaga. Jakoś nigdy nie miałem większych trudności, a co najwyżej dyskomfort na samym początku, jednak LT wyeliminował nawet to.

@Ciepla Poduszka

A jakie myśli towarzyszą Ci teraz, już jakiś czas po tripie? Widzisz w tym ukryty sens? Albo przynajmniej powód, dla którego to tak wyglądało? Pytam, bo sam nigdy tak źle po grzybach nie miałem, nawet jak BT się wykluwał, to wiedziałem skąd to się bierze i po co to jest.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 668 z 773
Newsy
[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.