Organiczne związki chemiczne oddziałujące na receptory kannabinoidowe w mózgu.
Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2100 • Strona 195 z 210
  • 779 / 180 / 0
No dobra posłucham was i dam sobie spokój. Przynajmniej na razie ;p
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 2916 / 628 / 0
z czasem będą tylko coraz gorsze.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 779 / 180 / 0
Poczekam na takie które będę miał pewność że od razu mnie zabiją a nie zwarzywią :p
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 548 / 90 / 7
Chyba ze dasz rade ogarnac delta 9 THC, podobno jest ok.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 380 / 89 / 0
5F-EDMB-2201 mnie to już sama nazwa odstrasza xD
:fuj: :fuj: :fuj:
  • 5068 / 896 / 0
Pamiętam czasy pierwszych spiceow to było bodaj na jwh działanie like mj bardzo jak sie ktos przepalil(tylko raz taka sytuacja) to zwymiotowal. Ale to spalilismy chyba 6g 2 paczki po 3g zlotego spice na 10 osób. Pozniej jeszcze te kosiory,baki,konkrety czy git Romany to była juz inna para kaloszy,zdecydowanie mocniejsze ale nadal szło to palić. Jak zniknęły stacjonarne to już się w to dużo nie bawiłem pamietam jedynie ze maczana na AB-PINACA fajnie dzialala i były po niej Cevy lekkie. Natomiast ostatnia maczane co zamówiłem to było jakieś gowno, 5f-AMP czy coś takiego(sorry nie pamietam) lufę spalilem jakas kara,pojebana dysocjacja ze schizami,spuscilem 10g w kiblu i już nigdy synt.kanna nie tkne.
  • 2916 / 628 / 0
nie ma już na rynku żadnego kanna poza tymi z serii SGT, które nie gwarantują mocnej dysocjacji, czlowiek bardzo mocno zaglebia sie w swojej psychice ktora u mnie swoja droga czesto przy kanna ktore byly dostepne w 2019 zmieniala sie na taka totalnie dziecinna, niezrozumiałą zupełnie dla kogoś innego, mówiłem o losowych rzeczach, widziałem losowe rzeczy, osoby na drugim końcu świata..
to moze brzmiec fajnie ale nie jest, synt. kanna to obecnie imo grupa substancji gwarantująca najmroczniejsze przeżycia, wielu bliskich sie ode mnie podczas mojego ciągu odwróciło właśnie przez to porycie i braindead (bo to juz nawet nie jest zombie, ja po prostu czulem sie jakby moje umiejetnosci myslenia obejmowaly ,,haha bóbr ale śmieszne o kurwa ha murzynka w londynie lol jeść pić lufa hahahahh śmieszne o kurwa diabeł o kurwa umieram") mode, nawet wieloletni przyjaciele.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 779 / 180 / 0
To brzmi fajnie i jest fajne, nabawiłem się przez synt. kanna dep/der i okrutnego odstawienia ale nic mi tak zajebistych faz nie dało. Ale ja to jestem troche masochistą w kwestii tripów i lubię jak mi mocno ryje beret, wiem że to nie jest zdrowe dla psychiki ale takie nudne i zwyczajne fazy mnie cieszą, musi być pierdolnięcie takie że ledwo co ogarniam rzeczywistość. Rzadko na czymkolwiek wychodzę z domu, 95% moich tripów jest w domu i nikt ze znajomych ani bliskich w danym momencie nie wie że podczas gdy oni sobie siedzą w domku i czytają książki czy oglądają filmy ja przeżywam tripy życia :D
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 2916 / 628 / 0
@EvilDead
Jak to:
05 lipca 2020pawoleh666 pisze:
wielu bliskich sie ode mnie podczas mojego ciągu odwróciło właśnie przez to porycie i braindead (bo to juz nawet nie jest zombie, ja po prostu czulem sie jakby moje umiejetnosci myslenia obejmowaly ,,haha bóbr ale śmieszne o kurwa ha murzynka w londynie lol jeść pić lufa hahahahh śmieszne o kurwa diabeł o kurwa umieram") mode, nawet wieloletni przyjaciele.
Dla ciebie brzmi fajnie i ekscytująco (stan ten utrzymywał się przez kilka miesięcy) to weź od razu kurwa zacznij używać owoców bielunia zamiast kartofli na obiad.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 977 / 223 / 0
Miałem jakoś pod koniec 2019 gram kanna na STG, do tej pory nikt nic nie wie na jakiej podstawie ta konkretna grupa miałaby być legalna jak to twierdzili vendorzy (pewnie zwykła ściema). Działało to tak że albo powodowało zmulenie po którym totalnie nic się nie chce, albo powodowało nieprzyjemne paranoiczne myśli i kardiogalopady w większych dawkach. Czas działania krótki, bo coś w okolicach 30-60min ciśnie żeby przypalić znowu.
Czyżby teraz jakieś nowe wynalazki chodziły w obiegu?
ODPOWIEDZ
Posty: 2100 • Strona 195 z 210
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.