Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
06 września 2018creepyczlowiek pisze: Ma ktoś teorię tlumaczącą to, czemu szmata nigdy mnie nie klepie, mimo próbowania bardzo wielu sortów? Mam niedopracowane działanie dopaminy (czy tam czegoś, nie znam szczegółów neuro-biochemicznego jej działania) czy wyjątkowym pechem każdy sort był lipny? Bo nurtuje mnie to okrutnie. Marzę o próbie jakiegoś ultraczystego sortu prostu z labu coby mieć pewność, ale znając życie nieprędko mnie taka okazja znajdzie.
Po wrzuceniu odrobiny tematu do wody zaczyna się rozpadać i "odstrzeliwuje" na boki jak popcorn. Na dnie szklanki zostaje kilka drobinek i woda zaczyna śmierdzieć tak samo jak ten proszek + spalone kable.
Ktoś się spotkał kiedykolwiek z czymś takim? Bo się zaczynam zastanawiać co ja w ogóle wciągnąłem xD
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
