Aż strach pomyśleć, jak łatwo można zmanipulować tłum ludzi i zrobić z nich niewolników. Jak to dobrze, że nie mam rodziny na utrzymaniu czy pętli kredytowej na szyi i mogłem sobie pozwolić na taki manewr, z którego jestem zadowolony, bo przestałem ćpać (opiody), wróciłem do uprawiania regularnego sportu i suma summarum mam więcej w kieszeni i ograniczam się do resetu dexem od czasu do czasu. Roczna przerwa od kaszlaka zrobiła swoje i aż żal tego nie wykorzystać. Czasem tylko zarzucę sobie jakiś tramadol, bo tolerka już opadła i znów mogę cieszyć się 300mg trampka bez ciśnienia na więcej, a zapasy spore się zrobiły odkąd przestało mnie to klepać, a jedynie powodowało wyrzucenie serotoniny w błoto, że nie mogłem przez dobę złapać równowagi i czułem się jak na pokładzie statku.
Także podsumowując, odnośnie tematu, to użytkownicy opioidów mogą pracować w każdej branży, która nie wymaga ogromnych nakładów fizycznej pracy. Do tego są dyspozycyjni i to jest ogromny plus, jeśli tylko nie zaczną noddować.. i nie złapie ich skręt :P
PS. Największy plus z tego, to podniesienie "sex-drive'u" a właściwie powrót do, hehe.
A ja mam nadzieję na dorywczy copywritting, w ciągu kilku dni powinna się sytuacja wyklarować. ;) Zawsze to parę złotych mi wpadnie.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
19 czerwca 2018OpioKurwa pisze: Czasami wolontariat. Jak na razie mi podziękowali w tym wolontariacie bo przysypiałem i "za wolny byłem" :/
I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
