Aż strach pomyśleć, jak łatwo można zmanipulować tłum ludzi i zrobić z nich niewolników. Jak to dobrze, że nie mam rodziny na utrzymaniu czy pętli kredytowej na szyi i mogłem sobie pozwolić na taki manewr, z którego jestem zadowolony, bo przestałem ćpać (opiody), wróciłem do uprawiania regularnego sportu i suma summarum mam więcej w kieszeni i ograniczam się do resetu dexem od czasu do czasu. Roczna przerwa od kaszlaka zrobiła swoje i aż żal tego nie wykorzystać. Czasem tylko zarzucę sobie jakiś tramadol, bo tolerka już opadła i znów mogę cieszyć się 300mg trampka bez ciśnienia na więcej, a zapasy spore się zrobiły odkąd przestało mnie to klepać, a jedynie powodowało wyrzucenie serotoniny w błoto, że nie mogłem przez dobę złapać równowagi i czułem się jak na pokładzie statku.
Także podsumowując, odnośnie tematu, to użytkownicy opioidów mogą pracować w każdej branży, która nie wymaga ogromnych nakładów fizycznej pracy. Do tego są dyspozycyjni i to jest ogromny plus, jeśli tylko nie zaczną noddować.. i nie złapie ich skręt :P
PS. Największy plus z tego, to podniesienie "sex-drive'u" a właściwie powrót do, hehe.
A ja mam nadzieję na dorywczy copywritting, w ciągu kilku dni powinna się sytuacja wyklarować. ;) Zawsze to parę złotych mi wpadnie.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
19 czerwca 2018OpioKurwa pisze: Czasami wolontariat. Jak na razie mi podziękowali w tym wolontariacie bo przysypiałem i "za wolny byłem" :/
I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
