Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 103 • Strona 8 z 11
  • 9 / / 0
Po dobrym paleniu nie raz miewałem popieprzone sny, lecz zapamiętanie ich to naprawdę rzadkość. Najlepsze były wtedy, gdy od razu po zapaleniu poszedłem w kime bo mnie pozamiatało
  • 1 / / 0
Ogolnie raczej nigdy nie mam zadnych amnezji po piciu czy paleniu, moze troche dziury ale wiadome. Dziwi mnie to co piszecie, porzadne palenie dzien w dzien i nie snilo mi sie kompletnie nic, znajomi mowia to samo, ze nie miewaja zadnych snow po paleniu. Za to pierwsza odstawka po paru miesiacach = koszmary 3 dni pod rzad.
  • 49 / 15 / 0
Z badań wynika, że palenie mj przed snem(!) skraca czas trwania fazy REM, czyli tej, w której występują marzenia senne. Naukowcy nie dowiedli jeszcze, jaki konkretnie ma cel istnienie fazy REM, ani czy skracanie jej trwania ma negatywny skutek na człowieka.
Ci, którzy odstawiają zioło, szczególnie gwałtownie, często stykają się z falą bardzo wyraźny snów, często przepełnionych uczuciem niepokoju (koszmary); taki stan rzeczy może utrzymywać się do kilku dni lub tygodni i mija - mowa tutaj o tzw. efekcie odbicia.

Dwa, że, jak wykazują niektóre badania, THC zwiększa ilość snu wolnofalowego (głęboki sen) - podczas trwania tego etapu dochodzi do głębokiej regeneracji organizmu. Z tego powodu osoby, które paliły regularnie, często po odstawieniu mierzą się z krótkotrwałą bezsennością.
Post odnosi się do osób palących często, codziennie.

Jeśli chodzi o tych, którzy palą "doraźnie" dużo może zależeć od tego, jakie szczepy się pali - Indicę czy Sativę. Ta druga pobudza energię, kreatywność, co może owocować barwnymi snami.
:old: :old:
  • 10 / 3 / 0
26 marca 2018jacexdowozxvideo pisze:
Ogolnie raczej nigdy nie mam zadnych amnezji po piciu czy paleniu, moze troche dziury ale wiadome. Dziwi mnie to co piszecie, porzadne palenie dzien w dzien i nie snilo mi sie kompletnie nic, znajomi mowia to samo, ze nie miewaja zadnych snow po paleniu. Za to pierwsza odstawka po paru miesiacach = koszmary 3 dni pod rzad.
to nie tak,sny dalej masz ale po prostu ich nie pamiętasz ;-)
koszmary po odstawce to już rytuał i potrafią nieźle zaorać
  • 9 / 1 / 0
Po ganja zawsze mi sie mega dobrze spi, nic mnie nie budzi w trakcie. Niestety nic rano nie pamietam. Sen jest tak głęboki, że wylacza sie pamieć %-D
  • 84 / 12 / 0
U mnie to samo, zawsze mi sie duzo sni i duzo pamiętam często sie przebudzam juz nad ranem i dalej dosypiam, po marihuanie nic nie pamietam ze snów ale sen jest głęboki , wstaje raz o 12 w poludnie i tyle szkoda tylko że po zapaleniu mam dziwne akcje w bani więc pale sporadycznie.
  • 13 / / 0
Palę zioło dłuższy czas, średnio parę razy w miesiącu, joint skrecany z tytoniem. Często w trakcie fazy mam powroty do scen, które wcześniej wydarzyly się w moich snach. Zazwyczaj jest to wrażenie podobnych emocji i wzializacje w wyobraźni konkretnych miejsc, tak jak podczas snu. Dopada mnie to znienacka, np.: podczas rozmowy, nie mam na to jakiegoś wpływu, żeby to wywołać na zawołanie. Zawsze jest to dla mnie bardzo interesujące, bo pozwala mi przeżyć te sny jeszcze raz. Myślałam, że to może być kwestia odmiany, ale dzieje się tak samo czy po indice czy sativie (chociaż częściej wybieram te w stronę indici). Nie za każdym razem po paleniu ma to miejsce i nigdy nie są to te złe wspomnienia.
Bardzo zastanawia mnie to zjawisko. Pytałam moich znajomych czy mają podobne odczucia, ale nic takiego u nich nie ma miejsca. Może komuś tutaj się tak przytrafia?
  • 144 / 8 / 0
Ja na trzeźwo pamiętam może 3 sny na rok, po mj prawie każdy (mam sporo koszmarów lub dziwnych snów)
  • 181 / 13 / 0
Ja nigdy po zajaraniu nie pamiętam snów zresztą na trzeźwo też nie pamiętam.
  • 10 / / 0
W ciągach (czyli zazwyczaj) bardzo rzadko pamiętam sny, sytuacja wraca do normy po kilku dniach bez mj.
ODPOWIEDZ
Posty: 103 • Strona 8 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Exception when calling VideoApi->videos_get: (500) Reason: Internal Server Error HTTP response headers: HTTPHeaderDict({'Access-Control-Allow-Credentials': 'true', 'Access-Control-Allow-Origin': '*', 'Access-Control-Expose-Headers': 'Retry-After', 'Alt-Svc': 'h3=":443"; ma=2592000', 'Content-Length': '291', 'Content-Type': 'application/problem+json; charset=utf-8', 'Date': 'Sun, 01 Feb 2026 21:19:02 GMT', 'Etag': 'W/"123-TljUAQ8boCPNg67GD97qdEr8r9I"', 'Server': 'nginx', 'Tk': 'N', 'X-Frame-Options': 'DENY', 'X-Powered-By': 'PeerTube', 'X-Ratelimit-Limit': '50', 'X-Ratelimit-Remaining': '49', 'X-Ratelimit-Reset': '1769980693'}) HTTP response body: {"type":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#section/Errors/SequelizeConnectionAcquireTimeoutError","detail":"Operation timeout","status":500,"docs":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#operation/getVideos","code":"SequelizeConnectionAcquireTimeoutError"}
Newsy
[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.

[img]
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł

Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.

[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.