Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 288 z 306
  • 1794 / 124 / 0
Idąc dziś ulica zauważyłem puste op thiocodinu. Spojrzałem, przeszedłem nad nim i po paru krokach się zatrzymałem. Odwróciłem się. Powoli wrocilem i podniosłem opakowanie z wiadomą nadzieją w oczach i receptorach. Taki chuj, puste. Czy ja już jestem uzależniony? Ale to niemożliwe, przecież kodeina nie uzaleznia, to kinder drag tylko... No i mogę przestać kiedy chcę :(... (a że od roku nie chcę to inna sprawa %-D)
14 września 2017Drevolt pisze:
20mg DXM ci nie zbije tolerki
o zbijaniu tolerki DXM mozna mowic gdy np. bierzesz 2 tygodnie okolo 100mg dziennie
U mnie to w ogóle magia się zadziała, bo od ostatniego odstawienia kody (na parę tygodni) minął ponad rok. Ponad rok perfidnego ciągu - i nic. Zero fizycznego wjebania. Jak nie biorę kilka dni, to nic mi nie jest. Wyjątkiem jest połowa sierpnia, gdy przezywalem jeden z brutalniejszych skrętów ever - po ciągu na 3-meo-furanyl-fentanylu. Zresztą ja to pikuś, byście widzieli w jakim stanie był chlorekturbokofeiny... Pierwszy raz widziałem, żeby ktoś nie mógł prosto isc, miał drgawki jak po tramadolu i wymiotował co kilka kroków %-D.
Wogle pochodne fentanylu są fajne, muszę w końcu zamówić butyr-fentanyl, bo tenskniem :heart:. Ale do czystego fencia jakoś mnie nie ciągnie, choć od roku mam dostęp. Jeszcze resztki orzecha między uszami mam :S.

No więc przez ten rok bralem rzadziej lub częściej DXM. Może to dzięki temu?
14 września 2017greenwave pisze:
Wiesz ile ja mam rzeczy do wstydu.

Po dyso kiedyś na golasa po domu paradowałem...
Łii tam, to ja na trzeźwo takie rzeczy odpierdalam. Kiedyś idzie kumpel z dziewczyną i macha do mnie (środek miasta i to przed kościołem jeszcze); ja zwyczajnie odwracam się do niego, zdejmuję spodnie, wypinam się i rozwieram palcami anusa. Biedny 5min nie mógł przestać się śmiać. Albo jak mieszkałem ze znajomymi na stancji, to wobec jednego, gdy nie pasowało mi jego zachowanie, stosowałem technikę głodnego ślimaka, czyli wyciagalem pento i powoli obciagalem napleta przed jego twarzą. Potem inny kumpel to podlapal i braliśmy tamtego w szczypce - czyli ślimaki z obu stron korytarza. Biedny.
14 września 2017greenwave pisze:
Dziękuję. Tutaj w opio knajpie ludziejac\yć bardziej mil. Tak samo jak na dyso.
Ta knajpa zawsze miała miano najbardziej misiowej na hajpie :). Chociaż to pewnie dlatego, że tu ludzie są ugrzani, a w innych na skręcie :cheesy:.
14 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
A pisałem kiedyś o tym braniu dexa codziennie by zbić tolerke to mi ktoś pisał że coś mi się pojebało. Bierz te 20 mg, coś tam może da, nawet jak nie zbije tolerki to nawet minimalne dawki dexa (i nie tylko, ale on najpopularniejszy) spowolni wzrost tolerki na opiaty.
Jasne, że da, bo podbijanie deksem to Max do 60mg bez tolerki na dyso. Więcej to już miks i jak weźmiesz najpierw deksa, to wręcz ci zablokuje rec i koda słabiej klepnie. W najgorszym wypadku te 20mg nie zadziała ;).
14 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
Pieprz to pieprzenie raczej, niby coś powininien dawać z tego co tam o chemii pamiętam ale jest to dosłownie niemal nie do wyczucia a w dłuższej perspektywie tylko bardziej szkodzisz wnętrznościom a i przełyk dostaje jakby mu sufolgówna mało było do porycia.
Sulfo nie ryje przełyku jak lykasz tabsy :S. Chyba, że ktoś łyka proch, jak ja na początku, ale to debilizm :/. A co do pieprzu, to raz, że podrażnia błonę śluzową żołądka (jak wódka), więc więcej się wchłania; a dwa, że zawiera piperynę, która w teorii jest agonistą cyp2d6, czyli więcej kodeiny do morfiny jest przerabiane. Wiec czemu nie działa? Moim zdaniem kwestia dawkowania. Może po prostu się chujowo wchłania i zamiast brać całą łyżkę naraz lepiej podzielić to na 10 części i łykać co kilkanaście min albo nawet więcej. Ktoś chętny na test? Na mnie i tak dziAla tak słabo i kapryśnie, że nie ma co próbować. I pieprzu mało, matka mnie zajebie %-D.
14 września 2017Fenharel pisze:
Witajcie towarzysze!
No hej :hug:. Faktycznie lepiej, żebyś się w kode wjebal niż w oxy :S. Poza tym u nas weselej :). I sporo nas ostatnio. Ale to chyba tylko plus, mniej podludziem się czujesz zapierdalając po aptekach :cheesy:. Trzymaj dawki w ryzach i wpadaj nas odwiedzać :heart:.
14 września 2017Fenharel pisze:
Czy to normalne po opioidach, by nie mieć mocniejszej fazy, a po prostu czuć się normalnym?
Jak masz depresję albo inną chorobę psychiczną to tak. Jak nie, to masz problem :-p.
14 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
Ja pierdole xDDD Ja nie musze jarać żeby się turlać ze śmiechu, hajp starczy. Moja rada: idziesz do apteki, mówisz "dzień dobry/dobry wieczór", potem mówisz "poproszę antidol" i płacisz tyle ile ci każą. 100% skuteczności, ta metoda wkurwia dilerów heroiny.
Jak bierzesz zeby czuc się normalnie to zaczyna sie TEN etap. Będzie tylko ciekawiej, płyń dalej marynarzu oceanów opioidowych.
Wiesz, nie musisz być chujem tylko dlatego, że gościu jest zielony w tym purpurowym temacie. Myślisz, że jak bd dla niego niemiły, to się zrazi do cpania? Najwyżej zrazi sie do tej knajpy, gdzie upadłe ćpuny jeszcze mogą znaleźć resztki pocieszenia %-D; albo się zakompleksi i tyle z tego bd.
14 września 2017seshkaa pisze:
Hehe ja tak czasem mam i myślę że to trochę jest tak, że planując odstawienie myślisz trochę jakby o przejściu na życie w "celibacie"
Aż bym ci dał za to karmę :heart:. Albo przelej do "kodeina - uzależnienie", to cię nakarmię.
15 września 2017AlienForms pisze:
jak waliłem heroinie, to się dziwiłem, czemu na bani, mam takie ciśnienie na lody, czekoladę i ogólnie coś słodkiego.... a nawet i na jedzenie!
Noo kuurwaa, gastro po opio jest gorsze niż po jazzie. Pewnie przez to, że dobre żarełko=endorfina, a glukoza=opio. A mózg naćpany opio nigdy nie ma dość.
15 września 2017seshkaa pisze:
Właśnie, żelki. Kwaśne żelki musiał stworzyć jakiś grzejnik, no niemożliwe jest jak to wchodzi na opio
Akurat jak to czytałem otwieralem opakowanie Haribo :cheesy:.
15 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
Po maku to miałem taki system mało ekonomiczny bo zwracałem zawsze to co zjadłem ale jeść się nadal chciało więc nie polecam ogólnie takiej diety. Wyjątkowo i dziwnie antyhistaminy nie pomagały.
Jak o antyrzyganie chodzi, to polecam nifuroksazyd z apteki. Swietnie wstrzymuje mdłości i biegunke. Mi pomógł zajebiście po 15g paracetamolu :-p.
15 września 2017tur3k pisze:
15 września 2017Drevolt pisze:
nadal sie zastanawiam czy cukier ma wplyw na oslabianie dzialania kody
Zjedzenie czegoś (bardzo) słodkiego u mnie np znacznie spłyca fazę, więc podejrzewam że wpływ ma. Pytanie tylko "gdzie i dlaczego", może jakiś spec się wypowie :listen:
Tak w ogóle to glukoza jest opio, więc w małych dawkach powinna podbijać fazę. W dużych wydziela się insulina i to ona może osłabia opio?
19 września 2017guccilui pisze:
Chytrus nie bierze opio 4 lata chyba a ma moderatora (zielony nick to moderator rozumiem) i sobie siedzi w działach opio, to jest dopiero nietypowe :-D
Nie, to tylko dowodzi, że naprawdę odstawił opio i wygrał walkę. Gdy ktoś rzuca cpanie i rzuca hajpa, bo go "kusi" to jest pizdą bez silnej woli i jego detoks to tylko chwilowa ucieczka.
15 września 2017wet pisze:
. to są efekty tolerancji czy czego? jeśli tolerka to jak ją zbić, bo nie chce przekraczać dawek 300mg
Jasne, że tolerancji :). Po pierwsze jak dopiero co ktoś tu pisał - rób przerwy. Po drugie zapijaj czymś bardzo cieplym - na tolerke to nie wpłynie, ale ta sama dawka poklepie mocniej. Po trzecie podbijanie DXM, to też niedawno ktoś tu pisał - microdosing DXM codziennie mała dawka 45-60mg. No ale nigdy nie bd jak na początku - na to mam nadzieję jesteś przygotowany?
15 września 2017guccilui pisze:
Jesli kogos interesuje i nie brzydzi temat zaparc/sraczki poopiatowych/ej, moze przeczytac moja historie.
%-D. Uśmiałem się przednio, aż przypomniało mi się zdarzenie z podstawówki gdy... aa nie będę rozdrapywal starych ran :(.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 987 / 8 / 0
No więc przez ten rok bralem rzadziej lub częściej DXM. Może to dzięki temu?
14 września 2017greenwave pisze:
Wiesz ile ja mam rzeczy do wstydu.

Po dyso kiedyś na golasa po domu paradowałem...
Łii tam, to ja na trzeźwo takie rzeczy odpierdalam. Kiedyś idzie kumpel z dziewczyną i macha do mnie (środek miasta i to przed kościołem jeszcze); ja zwyczajnie odwracam się do niego, zdejmuję spodnie, wypinam się i rozwieram palcami anusa. Biedny 5min nie mógł przestać się śmiać. Albo jak mieszkałem ze znajomymi na stancji, to wobec jednego, gdy nie pasowało mi jego zachowanie, stosowałem technikę głodnego ślimaka, czyli wyciagalem pento i powoli obciagalem napleta przed jego twarzą. Potem inny kumpel to podlapal i braliśmy tamtego w szczypce - czyli ślimaki z obu stron korytarza. Biedny.
14 września 2017greenwave pisze:
Dziękuję. Tutaj w opio knajpie ludziejac\yć bardziej mil. Tak samo jak na dyso.
Ta knajpa zawsze miała miano najbardziej misiowej na hajpie :). Chociaż to pewnie dlatego, że tu ludzie są ugrzani, a w innych na skręcie :cheesy:.
Dobra - ryzyko - fizyko - może w końcu mi się udać trafić w instalację...

Gdzieś widziałem poradnik do iniekcji...

Help :hug:
Uwaga! Użytkownik greenwave nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 987 / 8 / 0
...Po krótkiej przerwie.

Nie mogę trafić w kabel a mam naprawdę zacne każdy walący zazdrości mej instalacji. Chciałem raz w życiu spróbować jak jest sobie puknąć, tymczasem cisza... Znacie poradniki na hr'ku.

Robię tak:

1. Bez igły, uzupełniam, eti - 1 ml glikolu - a więc dawka jak najbardziej bezpieczna...
2. Zakładam igłę. Ja mam naprawdę ogromne żyły (dziwne , że trafić nie mogę)
3. Z kolei nie trafię to po odciągnięciu tłoczka nie ma krwi tak coś nie ten.
4. Mimo wszystko próbowałem zapodać sobie 2 mg Etieg'go nie zwracając uwagi na ból - przeokropny (piecze, jest nie do zniesieni- ten glikol tak zamiata (chyba, że jakbym W KOŃCU trafił w kabel to może nie będzie to tak bolesne...Odpuściłem sobie jak na razie , ale czekam na Wasze rady...

Wiem, że biodostępność minimalnie lepsze, ale koniecznie muszę zapodać benzo w kanał....
Uwaga! Użytkownik greenwave nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 317 / 0
@greenwave poczytaj sobie najpierw FAQ - BHP dawania po kablach
bhp-dawania-kablach-t24308.html
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 1180 / 103 / 0
[ external image ]



[ external image ]

Johnny w suterenie
destyluje kodeinę
ja po ulicy błądzę
myślę o rządzących
kolo mętny jakoś
cywil, ale z blachą
mówi, że ma kaszel
chce na prochy kasę
mały, zważ
coś za uszami masz
czy nie dość ci
wszystko zaprzepaścisz
lepiej dawaj dyla
szukaj przyjaciela
facet z bransoletką
mówi ci, "Ty chwaście"
chce dwadzieścia baksów
ty masz tylko siedemnaście

Greta zbiega szparko
twarz pod kominiarką
sprawdzić chyba warto
pluskwy pod zmywarką
ktoś siedzi w telefonie
uważaj, kiedy dzwonisz
rozkaz szybko zgoni
gości nieproszonych
mały, zważ
cokolwiek w planach masz
nie przyjmuj podarków
nie wierz przypadkom
kryj się przed armatką
i unikaj świadków
wyczuwaj po zapachu
czy nie ma tu tajniaków
niepotrzebna pogodynka
żeby znać kierunek wiatru
Idź lub nie do lekarza
siądź nad kałamarzem
nikt ci nie wykaże
co z popytem i podażą
staraj się, naraź się
i do kicia pójdź gnić
chcesz być, zacznij pić
lub do wojska idź
mały, zważ
dadzą ci w twarz
łgarze, tancerze
szemrani duszpasterze
brajlem gadają
pod klubami na bajerze
laska po deptakach
szuka naiwniaka
ufaj nie kanclerzom
a ciśnieniomierzom

Przyjdź na świat bez strat
pal, tańcz, sukces niańcz
uwierz i ubierz się
blizny precz, bliźnich lecz
szczodry bądź, nie błądź
nie daj plamy
dwadzieścia lat szkoły
i wio na pierwszą zmianę
mały, zważ
wszystkiego nie poznasz
to ukartowane
do włazu skacz od razu
nie bądź pacanem
buty miej przygotowane
skandali unikaj
patrz po chodnikach
wszystko tu pourywane
to sprawka chuliganów


- Subterranean Homesick Blues (1964), Bob Dylan

https://www.youtube.com/watch?v=MGxjIBEZvx0


[ external image ]
Uwaga! Użytkownik jan potocki jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2883 / 303 / 0
Mi się oczy same od nordic noddingu zamykają, a Ci napierdalają stukilometrowymi postami. Czuję się jakbym znów moderował dział stymulanty :D
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 1683 / 126 / 0
Czy tylko mi nie dzialal hajp przez 3 dni?
Dzialo sie cos ciekawego?
  • 8103 / 914 / 0
@up
Nie tylko tobie, london5 tez mial problemy.Pewnie jakas usterka techniczna.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1683 / 126 / 0
20 września 2017jan potocki pisze:
...
jak mylsisz jak duzo osob czyta twoje przeklejki? nie posty tylko to co wklejasz uzywajac skrotu ctrl+v
nikt
  • 2883 / 303 / 0
Mi też nie działał, już myślałem że idą po mnie, ale na szczęście przyszedł tylko skręt.
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 288 z 306
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.