Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 282 z 306
  • 293 / 14 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: seshkaa »
14 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
Jak to jest że zwykle przed rozpoczęciem ciągu ludzie właśnie mówią "już z tym kończę", "to ostatnia działka", "przecież i tak już mnie nie robi"? Mamy psychologa na sali?
Hehe ja tak czasem mam i myślę że to trochę jest tak, że planując odstawienie myślisz trochę jakby o przejściu na życie w "celibacie", czyli potraktujesz to jak sposób na życie, kiedy celowo odmawia się sobie jakichś udogodnień, dajmy wygodne łóżko na podłogę.
Z tym że zmieniając łózko odmawiasz sobie czegoś, co ma każdy i w swoich oczach stajesz się niejako silniejszy od ludzi śpiących na miękkim materacu co jest jakby nagrodą za ten wysiłek. Natomiast w przypadku odstawienia mierzysz się z jedynie z negatywnym aspektem tego "celibatu", ale nie czujesz się silniejszy, bo przeciętni ludzie dookoła nie ćpają (ten stan się nam z natury jakby nie należy) i nie możesz się z nimi porównać czyli poniekąd się nagrodzić.
Niestety uzależniony umysł nie daje ci dostrzec pozytywów odstawienia przez długi czas i dlatego trzeba w chuj silnej woli żeby odstawić opio, bo musisz w tym wytrwać mimo że przez pewien czas nie widzisz żadnych korzyści przez co motywacja spada do zera.
Im bliżej do dnia odstawki myślisz o tym coraz więcej i wydaje się to coraz trudniejsze, wręcz samo myślenie o odstawce zaczyna być psychicznie męczące i paradoksalnie nie zaczynając abstynencji jesteś już psychicznie wycieńczony, ponadto wola i ogólnie psychika mocno słabnie przez lata ćpania (przynajmniej moja).

No i nadchodzi taki moment że jeszcze nie zacząłeś abstynencji-celibatu, powiedzmy jesteś na etapie schodzenia z dawek, fizycznego skręta nie masz ale w głowie jesteś już zmęczony i w takim momencie marzysz o tym co każdy, czyli odpoczynku.
Zmęczenie po bieganiu leczy się bezruchem, a zmęczenie od niećpania leczy się... ćpaniem. Dlatego chcąc sobie pofolgować od tego "celibatu" który sobie zaplanowałeś zaczynasz grzać i to grzać sporo bo musisz się dobrze zregenerować po tej niezaczętej odstawce.

Nie wiem ile w tym sensu, przynajmniej tak sobie to sam tłumaczę :D

Albo po prostu godzisz się z losem ćpuna i szczęśliwy że sumienie już nie gryzie zaczynasz napierdalać ile wlezie :D
  • 1683 / 126 / 0
14 września 2017Fenharel pisze:
Zastanawia mnie jedno, dlaczego czuję się teraz jak każdy człowiek powinien? W sensie równowagi, pewności siebie i dobrego nastroju, które wydają mi się normalne. Czy to normalne po opioidach, by nie mieć mocniejszej fazy, a po prostu czuć się normalnym?
Przepraszam za trywialne pytania ale mam rozkminy jak nigdy :blush:
To jest wlasnie dzialanie opio, ale jak Chris napisal, gdy zaczynasz brac zeby czuc sie normalnie to zaczyna byc slabo
Ile masz lat?
  • 1016 / 97 / 0
Pytałem retorycznie i dla beki, ale ten elaborat też trafi do zbioru dokumentów uczelni imienia Heroinowych Herosów. A na serio to myślę że podobnie funkcjonuje większość biorących, po tym można poznać że ktoś się wjebuje że coraz głośniej i częściej krzyczy o ograniczaniu/rzucaniu albo o tym jak to kontroluje.
The child is grown
The dream is gone
  • 293 / 14 / 0
Aaa ok a ja się produkuję xD
  • 0 / / 0
17, acz wjebany byłem od dzieciństwa. Zawsze wiedziałem, że tak skończę i jestem uzależniony od wszystkiego, co odrealnia.
  • 987 / 8 / 0
T0 (20:25) - 6 mg etizolamu wymieszane z Tymbarkiem Jabłko-Kiwi. Niedobry ten glikol. OMG..
T1 (21:30) - 600 mg Kodeineczki drogą p.o.
...Tak myślę i myślę... Będzie trzeba dorzucić chyba pana Klauna..
@edit: klauna sobie daruję chyba, bo kodzia i tak już wrzucona.
T1+5 - A jednak - 0,5 mg clonazolamu w ten sam sposób co eti zagościł praktycznie w tym samym czasie z kodeiną... Słaba ze mnie bestia :P
T1+25 (22:00) - Ciepło, ciepło , coraz cieplej. Jest po prostu miło. W tle muzyka z kanału MrSuicideSheep wchodzi niczym stara dobra dróżka metoksy przygotowana zw ceremonialny sposób. Zauważyłem znaczą, ale to znaczną poprawę humoru,. Jest dobrze. Myślę, że jeszcze coś się rozkręci...
T1+35 - Tym razem Purpura weszła szybciej niż zawsze, Nieraz na pełny loading kody czekałem nieco ponad godzinę. Wróćmy zatem do istoty tegoż tekstu. Efekty przybrały znacznie na sile - łapę lekkie noddy. Bardzo miłe uczucie własnego ciała. Mam wrażenie jakbym był jednością z tym fotelem.
T1+40 - Trudno zapanować nad oczyma. Z minuty na minutę... No właśnie mi się przysnęło. Przewietrzę pokój, bo za duszno tutaj...
T1+ 90 - koda nadal trzyma, ale gastro po opio, to chyba por raz pierwszy się spotykam. Przynajmniej oczy już się tak tak nie zamykają, bo zająłem się jedzeniem :)
T1+120 - No i nadszedł nieubłaganie ten moment, kiedy to statek, na którym to dryfowałem przez ostatnie kilka "chwil", musi odpłynąć, zostawiając mnie samego na pełnym otwartym oceanie, przepłnionym jak na razie leciuteńką irytacją, że tak krótko ta podróż trwała.
T+150 (00:00) - Coś tam jeszcze grzeje, ale słabizna już. Dużo hajsu na kodę idzie... Za dużo...
T+160 - Jutro wolne, więc 1 mg clonazolamu poszedł na dobry sen...
T+165 (00:15) - kody nie czuję już wcale. Jutro na szczęście wolne, więc mogę pozwolić sobie jeszcze na 1 mg clonazolamu.

PS. Chciałem dodać właśnie te te parę wpisów do poprzedniego posta sprzed kilku stron, ale nie mogę. Nawet notkę dla moda zostawiłem. Jak widać możliwość edycji blokowana jest z automatu. Uzupełniłem więc tutaj.

AK, Brenton Mattheus & Laura Brehm - Falling
https://youtu.be/H9fVxWZFeFU?list=PLL-6 ... 38H-DHcpui
Ostatnio zmieniony 15 września 2017 przez greenwave, łącznie zmieniany 3 razy.
Uwaga! Użytkownik greenwave nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1016 / 97 / 0
Z czasem tak jest że robi się na odwrót w stosunku do początkowego układu: bez opio nie możesz jeść, a po wzięciu gastro. Wiele osób to potwierdzi.
The child is grown
The dream is gone
  • 2372 / 317 / 0
jak waliłem heroinie, to się dziwiłem, czemu na bani, mam takie ciśnienie na lody, czekoladę i ogólnie coś słodkiego.... a nawet i na jedzenie! Naćpany helem, potrafiłem 2 pizzy opierdolić. Parę razy chyba nawet ostatnie gorsze, wydałem na pojemnik lodów zamiast fajek. Normalnie ćwiara+coś słodkiego to takie standardowe combo zaczęło być. Po jakimś czasie, zacząłem się logować na Redditową opio grupę i jak zobaczyłem, że co parę postów ktoś wrzuca fotę ze słodyczami (szczególnie takie żelki Sour Patch to tam jak drugi nałóg) albo opio+słodycze to zakumałem, że to nie jakaś osobnicza sprawa.
Np takie ;)
https://www.reddit.com/r/opiates/commen ... _are_good/
https://i.redd.it/rk272dl2i51z.jpg
https://imgur.com/gallery/fdO8n

Okazuje się, że morfina/heroina...może i reszta opio też, w jakiś sposób obniżają stężenie czy zawartość glukozy we krwi i organizm zwyczajnie się cukru domaga. Dowiedziałem się, że gruby helupiarz, to nic zasadniczo dziwnego. Zapewne tylko do momentu, kiedy zaczną się dylematy i wybory typu kupić towar/kupić coś do jedzenia ;) A to u większości standardowych opio-wraków, nie będących w chuj bogatymi celebrytami, następuje prędzej czy później.
Zresztą po kodzie, też dostaję prawie zawsze gastrofazy, dlatego wolę zjeść coś przed, niż za chwilę po zarzuceniu myśleć o lodówce ;)
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 2883 / 303 / 0
Szczęście z niczego się nie bierze, w naturze nic nie ginie. Trochę dodatkowych endorfinek się produkuję w ciele pod wpływem różnych substancji to i potem minerały z których to produkujemy trzeba uzupełnić. Podstawy działania wszechświata, tydzień winobrania, tydzień winochlania, a potem nawozy i praca by znów wyrosło winogronko.
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 293 / 14 / 0
Potwierdzam, gastro po kodzie i maku jest prawie jak po mj :D

edit:
Właśnie, żelki. Kwaśne żelki musiał stworzyć jakiś grzejnik, no niemożliwe jest jak to wchodzi na opio
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 282 z 306
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.