Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 265 z 306
  • 8103 / 914 / 0
Ja jadynie mojej babci podbieralem thio i pramolan, nic ciekawszego nie bylo w babcinej apteczce.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1016 / 97 / 0
A u mnie tylko jakieś benzosy i neuroleptyki się walały plus tony paracetamolu, ibuprofenu i tym podobnych. Z żadną z tych rzeczy ani wtedy ani do teraz nie zawarłem dłuższej znajomości.
The child is grown
The dream is gone
  • 2372 / 317 / 0
nikt nie ćpie dzisiaj tabletek na kaszel ???!! Cisza jak makiem (yummy) zasiał...
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 5382 / 988 / 0
Wczoraj ćpałem , byłem w klubie i jestem przerażony.
kodeina w warunkach kluowych, to jednak nie najlepsza zabawka :D
Mógłbym tam stać i mi było dobrze. W dodatku zachowania pijanych osób wydawały mi się nad wyraz prymitywne :D
Wiem, że to ja jestem bardziej jakby to powiedziec spierdolony przez co takie zabawy mnie nie rajcują. Przypomniałem sobie siebie rok temu i mam wykształcony obraz mojej postępującej narkomani. W dodatku to ciśnienie jak z badania psa Pawłowa , żeby coś ogarnąć , jakieś kryształy.
To wyjście było ciężkie. To tak jakby się znaleźć u dillera w mieszkaniu.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2372 / 317 / 0
no koda na parkiecie to też mi tak średnio wygląda. Można się nieźle zgrzać bez tańczenia hehe.
Poza tym opio, to lubię brać samemu - jest to dla mnie perfekcyjna substancja, żeby się wyalienować i cieszyć samotnością
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 8103 / 914 / 0
09 września 2017AlienForms pisze:
Poza tym opio, to lubię brać samemu - jest to dla mnie perfekcyjna substancja, żeby się wyalienować i cieszyć samotnością
Ja tak samo, uwielbiam sie ugrzac tramcem, wlaczyc jakies stare hity i rozkoszowac sie przysypianiem(noddy). :heart:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1794 / 124 / 0
06 września 2017Jamedris pisze:
Wbijam z Wami porozmawiać, mordki. Chyba nikt tu nie wygania jeszcze kolczastych.
Hej, kochana :heart:. Spoko, przyjmujemy z otwartymi ramionami nawet ser z dziurami (inhalantoamatorów) :). Zresztą ostatnio waliłem ketony IM. Piękna sprawa :*). Już rozumiem, czemu Fuko wszystkie ketony iv wali. Bo każdy klepie podobnie, nie ważne, czy to 4-CMC, czy 4-cec; czy hexen, czy jakieś chujowe 4-cl-pvp :cheesy:. Piękna sprawa. A co u ciebie?
06 września 2017AlienForms pisze:
właśnie wróciłem ze swojej ulubionej apteki i laska prosiła, żebym zapytał na tym swoim tajemniczym "forum", czy nie potrzebuje ktoś DexaCaps bo ma w cholerę i może karton cały puścić ;) Ja nie używam DXM'a ale jakby ktoś coś potrzebował kupić hurtowo to mogę dać namiar. Mówiła 7pln/paczka
Może i bym się skusił, ale to przecież przeciętna cena za dexacaps. Poza tym Tussi mam w cenach 7.50 i 9.00, więc nawet w droższej opcji za 200mg DXM wychodzi 6zł, a nie 7. Lepiej jej powiedz, żeby wciskała to ludziom zamiast Acodinu, przecież wychodzi z 2 razy taniej.
06 września 2017Drevolt pisze:
06 września 2017ledzeppelin2 pisze:
Ciekawe jakby wygladała walka kiboli Kodziarze vs Deksiarze . Każdy po 600 mg swojego specyfiku i FIGHT !
Po kodzie czuje sie jak nowo narodzony, a przy 600mg dexa juz ciezko sie chodzi wiec wynik bylby znany przed walka
A jakby jeszcze na kilku koda zadzialala kaprysnie to wpadli by w szał i dostali +10 do sily i szybkosci
Czy ja wiem. Po opio człowiek obojętnieje, a po deksie totalnie znieczulony, nie czujesz bólu, bez zahamowań. Kiedyś po deksie i alkoholu zremisowałem z oficjalnie najsilniejszym i najlepszym technicznie z naszej paczki. A to dlatego, że przez wyobraźnię deksową wychodziłem z takich opresji i dźwigni, w których normalnie bym już dawno klepał matę.
06 września 2017seshkaa pisze:
Chociaż kodziarze by nie mieli wykrzywionych ryjów
Chyba pomyliłeś DXM z meth albo alfą :S. Po deksie to raczej lobotomia-face.
07 września 2017guccilui pisze:
a mnie wkurwiaja juz zaparcia, nie chce mi sie czekac na skreta zeby sie wysrac. Jak po zwyklej kodzie jest wszystko ok, tak po DHC trzyma sie to w sobie po 2-3 dni.

chuj narazie trzymam, zakupilem jakies czopki, podobno eva qo sa dobre ale akurat tych nie mieli. Oxan polecal jakies leki co sa na bibuly dla opiomanow, po ktorych zaparc nie ma, mam to zapisane, jak bedzie trzeba to chyba bede je kolowal
Sam często miałem 3-4 dniową abstynencję od kibla i potem płakałem jak rodziłem anusem tamte monstra. Zawsze pomagał mi Alax. Niby ziołowe, ale jak za pierwszym razem (jakoś po 3 dniach) wziąłem 3 wieczorem, to następnego dnia chyba z 6 razy gnałem do klopa, wysrałem chyba nawet jelita. No i ważne, żeby nie walić opio tuż przed snem, w ogóle lepiej rozplanować to tak, by ostatnia dawka była jak najwcześniej. Rano wstajemy, jemy cokolwiek, żeby rozruszać jelita, nakurwiamy kawencjona - siekierę (najlepiej z mlekiem jak nie trawisz laktozy), do tego szlug i lecimy na kibel - nawet jak nam się nie chce. Byleby za często nie wyciskać gunwa na siłę, bo potem będziecie mieć batalię z hemoroidami :cheesy:.
//offtop
Spoiler:
07 września 2017seshkaa pisze:
Najchętniej bym jakieś grzyby zjadł albo kwasa i może by mi się wtedy udało opio rzucić na stałe :D
To dobry pomysł, ale po jednym tripie będziesz zdecydowany do zmiany życia może 1-2 dni. No i następnego będziesz mógł zrobić za kilkanaście dni dopiero (tolerka na sajko). Tutaj może ci pomóc tylko microdosing. Czyli codziennie bierzesz dawkę, która nie powoduje fazy. Albo sajko, albo dyso. Na pewno się to sprawdza z LSD, psylocybiną (akurat sezon się zaczyna) i DXM - co do reszty musisz poczytać.
07 września 2017AlienForms pisze:
na mnie Tramal to działa stymulacyjnie. Normalnie czasem jak po jakiś ketonach się czuje.
Zazdro, mnie Tramal usypia prawie jak trazodon :S. Po każdym opio odpalam ulubione seriale i nakurwiam w gierki albo gadam z ludźmi, a po tramcu odpalam serial i kładę się spać :cheesy:.
08 września 2017Evilive pisze:
Od kiedy zacząłem walić fentanyl iv i tak zdarza się wrzucić 3 paki kodeiny i dalej jako tako klepie. Nonsens i anomalia.

Pozdro kinder-grzejniki.
Żadna anomalia, to normalne, że skoro mamy wiele receptorów opioidowych, to jeśli dwa opio powodują agonizm różnych, to nie będą budować wzajemnej tolerki. Ponakurwiaj w cugu U-47, wtedy pogadamy czy cię klepie koda ;). Poza tym gadanie, że kodeina to kinder-opio jest niebezpieczne dla zielonych, ktoś kto się naczyta takiego pierdolenia potem o wiele łatwiej sięgnie po kodeinę. A różnice między kodą i np. majką nie są takie duże. U mnie to już w ogóle są minimalne, bo 200mg majki iv (3 raz w życiu, zerowa tolerka (czyli 300 kody codziennie - a to dawka od której zacząłem przygodę z nią)) dało mi fazę może 1.5 razy mocniejszą od kodeinowej. Także ten. Nie lekceważmy opio.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 5382 / 988 / 0
Jeden Pan- [mention]Badmedicine[/mention] ostatnio mało co się we własnym uznaniu nie przekręcił od kody . Jest opis w wątku "sytuacje kryzysowe mniej pilne" .
Lepiej nie zachęcać do brania kody, bo niedługo jedynie na receptę będziemy ją kupować ( o ile możliwe aż takie ograniczenie)
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1794 / 124 / 0
Ja teraz grypę mam i zdycham od dwóch dni zamiast jeździć do pracy (przez którą jestem chory tak btw), a jutro mija mi termin spłaty pożyczki z vivusa - nie mam ani grosza %-D. Dziś wziąłem rano (ledwo uciułałem) małe thio + 1 tabs odłożony na czarną godzinę. Nie pomogło, czyli to serio grypa :(. Kumpel mnie namawiał, bym z nim udał się na urodziny wspólnego znajomego, u którego będzie mnóstwo świetnego 4-CMC i palenia, aczkolwiek odmówiłem. Tak chujowo się czuję. Ale niedawno zarzuciłem 300mg deksa i delikatnie podniosłem się na siłach (kiepski pomysł dla żołądka biorąc pod uwagę, że rzygam od rana). Przed chwilą zobaczyłem, że babka przeniosła poprawę kolosa (gdzie ujebała w czerwcu 85% roku - rekord) z końca września na... najbliższy czwartek %-D. Zajebiście. Chyba zadzwonię do kumpla, żeby mi podrzucił z jedynę tej czwórki, bo na czeźwo to ja nie dam dziś rady się uczyć.
Spoiler:
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 2372 / 317 / 0
ciułanie po 50gr na paczkę Thio, to dla dorosłego, dojrzałego (teoretycznie) faceta to jest duży ból psychiczny i egzystencjalny....przerabiam ostatnio dosyć często... ale chuj - taki lajf
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 265 z 306
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.