08 lutego 2006Camilleri pisze: Narkomanem jest się przez całe życie, ale ciąg to tylko epizod.
Ktoś to potwierdzi? Warto się w to zaopatrzyć? :D
Moja babcia inhaluje sobie sól fizjologiczną, bo ma jakąś tam astmę czy duszności.
Łatwiej jej się oddycha po takim zabiegu. Może i pomaga, nie testowałem, ale babcia pewnie by propsowała :D
W każdym razie... Na wszystko, co nie jest depresantem (chociaż kto co lubi), polecam szczerze i od serca kwetiapinę. Momentalnie wyłącza fazę i usypia w parę minut. Ketrel 100 to jakieś 50 zł za 60 tabletek po 100 mg, co daje nam zabezpieczenie na 240(!) nocek. Mimo wszystko nie polecam ładować w siebie zbyt często neuroleptyków. :P
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Mylisz pojęcia "najlepiej" i "najzdrowiej". Likwidowanie przykrych efektów zażycia środka z grupy silnie uzależniających środkiem z innej grupy co najmniej równie silnie uzależniających (trudno powiedzieć, co jest gorsze tak naprawdę) to prościutka droga do uzależnienia . Wiem co mówię :old: Oczywiście nie chodzi mi o uzależnienie na przestrzeni pół roku, ale uwierz mi, że takie rzeczy same się nie załatwiają ;)
Nie można schodzić z dragu jeszcze gorszym dragiem lol
No chyba, że po długim alko ciągu trochę rolek, pod warunkiem że nie jest się nałogowcem, ale rolki to maximum.
Wcześniej warto z 100-ke hydroksyzyny i melise z kilku bagów, polecam mocno
Branie BDZ i kwetiapiny po mefedronie? Jak najbardziej. Przedawkowanie stymulantów i podanie na przykład kaptoprylu z BDZ? Czemu nie? Grunt to wiedzieć, jak co działa i za co się zabrać. A jak nie, to zostawić resztę ratownikom medycznym.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
