Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Jeśli masz dużo tego ekstraktu, to podbij dose do 1g. Wygląda na to, że za bardzo się nie nadają do żucia...albo odpość i załatw sobie zwykłe liście.
Mimo wszystko spróbuje jeszcze raz żucia i będę najwyżej dopalał
a dziś baardzo dziwnie się czuje, musiałem 3ml GBLsa spożyć żeby sprowadził mnie na ziemię a i tak jakoś dziwnie jest...
Wychodzi na to, że jednak zadziałało. Jestem ciekaw czy miałeś jakieś dziwne sny, gdy zasąłeś tzn. organiczne, związane z roślinami, motywy liści itd. Pytam, bo sam nie raz małem takie motywy podczas snu, tej samej nocy gdy żułem.
Nigdy nie uświadczyłem agresji po sajko, a tym bardziej po żuciu szałwi. Wręcz przeciwnie - zawsze jestem spokojny i świadomy, bardziej niż normalnie. Lubię ten stan umysłu, jest wyjątkowy.
W każdym razie jak mi to przejdzie to podejscie do szałwi 0.3 jedzona + palenie z bonga
Fajnie, że decydujesz się na kolejną próbę....oby pomogła ci się pozbierać.
pozdro :)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
