Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Otóż, jak polecacie przygotować się do pierwszej podróży z Salvią Divinorum ?
Mam zamiar wypalić ok. 0,3 pięciokrotnego ekstraktu z metalowej fifki, u znajomej w domu (paliła już SD, będziemy palić na zmianę-jedna osoba tripuje, a druga staje się opiekunem na ten czas a potem vice versa).
Ogólnie uwielbiam strasznie po dragach muzykę więc i w tym przypadku też chcę coś tam usłyszeć po Salvii (pozytywna elektronika).
Jeszcze martwię się co do wyrobienia receptorów - myślałem nad kupnem 1g pięciokrotnego ekstraktu, wypaleniem w pierwszy dzień 0,3g, a na następny dzień resztę.Czy jeśli za pierwszym razem nic nie poczuję, na drugi dzień paląc większą ilość jest duża szansa, że trip będzie wyraźny i poczuję lepiej działanie Salvii gdybym za pierwszym razem nic nie poczuł ?
Z góry thx za odpowiedzi ;-)
Miłych lotów :-)
[h]
iChuj
Choć nie powiem, pare dni temu począstowałem koleżkę x10 i mu się spodobało. Z drugiej jednak strony chiał, żeby "ten kask" ktoś mu zdjął z głowy
Myśle że ok 0.3 g powinno być odpowiednią ilością, lecz chętnie usłyszałbym opinie bardziej doświadczonych używkowiczów szałwii. z góry dzięki
E. Hemingway
Ale ona nie była umiarkowana w żadnym tego słowa znaczeniu. To była prawdziwa jazda bez trzymanki. Czegoś takiego nic mi jeszcze nie pokazało.Całkowity brak kontroli nad swoją głową, nie wiem jak z ciałem bo wróciłem do siebie w tym samym miejscu. W Niej drzemie WIELKA moc. I pod żadnym względem nie można jej lekceważyć.
Pozdrawiam
E. Hemingway
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
