Zobaczysz jak byś pośmigał na treningi troche dłuższy czas i usłyszał od paru osób którzy widzą że nad sobą pracujesz w ten a nie inny sposób kilka komplementów podbudują cię bardziej niż jakakolwiek chemia która właściwie jest chwilowym rozwiązaniem problemu który i tak potem wróci ze zdwojoną siłą, według mnie.
Wspomagać oczywiście sie można podstawową niezbędną suplementacją jak się troche do tego przyłoży to naprawdę po jakimś czasie gdy wszystkie witaminy i minerały będą na poziomie takim jakim powinny być samopoczucie zmienia sie diametralnie, ewentualnie no wiadomo terapeuta, psycholog czy ktoś tylko poszukaj kogoś kompetentnego który za odpowiednią cenę, wysłucha Cię i będzie chciał Ci dobrze doradzić tutaj wiadomo najlepiej celować w Prywatnego, nie ma co osczędzać psychiczne zdrowie ważna rzecz.
Bo ja już sie przejechałem na tych z NFZu którzy dają ci pare minut na przedstawienie sytuacji a potem na odpierdol sie zmeczeni pracą po kilkudziesięciu pacjentów nie myślą już o czym mówisz tylko wyłapują z tego co sie do nich mówi pare konkretnych słów i stawiają schematyczne diagnozy dobierając do tego schematycznie lekarstwa które nie koniecznie muszą Ci pomóc a nawet zaszkodzić tak jak to było w moim wypadku. Dobry prywatny specjalista wie dlaczego stawka jest taka a nie inna i jemu zależy w przeciwieństwie do tych z NFZtu żeby Ci pomóc bo on na tym zarabia dobrze, więc imho, pewnie nie tylko taki doktorek jest w stanie lepiej indywidualnie do towich potrzeb dostosować jakieś leki.
To nie będzie prosta droga bo czasem trzeba wiele czasu żeby osiągnać oczekiwany od samego siebie poziom pewności z którego będziemy zadowoleni, ale ta długo-terminowa czasami kuracja jest chyba najbardziej opłacalna nie tylko dla zdrowia psychicznego a nawet fizycznego i odpowiednio sie stosujac według mnie do tych kilku reguł większosć osób kiedyś podziękuje sobie za podjęcie tej a nie innej drogi na budowaniu swojego samopoczucia i pewności siebie. ;-)
nie sugeruj się jakąkolwiek radą na stosowanie jakichkolwiek ketonów, amfetamin, ani żadnych innych stymulantów bo to jak bomba z opóźnionym zapłonem szybko wsiąkniesz bo może początkowo będzie zajebiście ale wierz mi, że to najgorsza z możliwych opcji sprawdzone na własnym przykładzie do dziś żałuje że sam kiedyś lekko myślnie do tego podchodziłem bo do dziś walcze z anhedonią dnia codziennego nie koniecznie fair play ale to juz moja słaba silna wola :old:
[note]Dodano akapity -- 909[/note]
A co do tematu, to wydaje mi się, że dobry byłby poczciwy Józek Giebels (dawki rzędu 1-1.5 ml). Faza niezbyt nachalna, a i brak przypałowego wyglądu również można zapisać na plus. Co prawda, pewna część ciała wysyła mocne, niewerbalne sygnały, więc nie polecam brania tego na plażing :-D
Ostatnio podbiłem do mojej sąsiadki z taką bajerą, że jej mąż potem się na mnie dziwnie patrzał :-D Dobra chłopina jest, to i pewnie się nie spiął, chyba, że Anna nie powiedziała mu wszystkiego :cheesy:
2. Leki. Miałam ten sam problem ale pomagał mi nie najgorzej citalopram.
SNRI hmm... Obecnie biorę Wenfalaksyne i faktycznie pomaga ale cital pomagał jakoś bardziej. Poza tym odstawianie Wenfla jest okropne
Niemniej dobrze byłoby pójsc z tym do psychiatry niż bawić sie samemu bo możesz sobie zaszkodzić.
Może inwestycja w swoje talenty? Jak zobqczysz ze jestes w czymś dobry i zaczniesz to rozwijać - samoocena skoczy.
Kiedyś amfa podnosiła mi pewność siebie pod niebiosa. Teraz to jest loteria. Niekiedy pod jejwpływem pewność siebie spada mi +/= 50%
GBL też się nada. Ale widać, że jestem pod wpływem.
alko podobnie. Tylko bardziej widać (i czuć)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.