wiadomo, ze niektorzy popadaja w skrajnosc i zostaja 'pantoflami' ale tak samo chujowa jest skrajnosc gdy caly wolny czas spedza sie z ziomkami na piciu czy cpaniu.
w sumie teraz jeszcze raz przeczytalem Twojego posta i chyba o to samo nam chodzi, jesli tak to pelna zgoda. :-D
a co do prolaktyny, 2 lata bralem paroxetyne, ktora ponoc drastycznie obniza prolaktyne i wtedy zaczalem sie zamieniac w typowego 'samca alfa' to tak btw.
Niby adrenalinka, ale to w sumie aeroby. Ktoś coś :D?
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
cbsz pisze:że ktoś pomorze
Mówisz, że nie pamiętasz jak to jest być szczęśliwym. A jak zdefiniować szczęście ? Zacznijmy od tego, że na ogół to wyobrażenia o szczęściu są źródłem nieszczęścia. Myślę, że pierwszym krokiem do szczęścia będzie wyzwolenie się ze swoich wyobrażeń o nim. Każda pogoń za szczęściem opiera się na błędnym założeniu, że można je objąć w posiadanie. Szczęścia nie można wyprodukować, bo nie jest ono rezultatem czegokolwiek (nie mylić z iluzją szczęścia po dragach). Wydaje mi się, że szczęście spotyka kogoś, kto rozumie, że nie można go szukać. Tak samo, jak nie szukamy powietrza, którym oddychamy, ono po prostu jest.
Niby takie proste, ale jako, że jesteśmy ćpunami, wydaje nam się to niemal abstrakcyjne
chyba muszę w końcu iść na terapię chodź nie będzie mi się chciało chodzić na spotkania i rozmawiać czego to ja nie brałem. ogólnie to politoksykomania, bo brakuje mi w ciągu dnia zwykłego odurzenia, na szczęście nie ciągnie mnie do klei bądź Acodinu. zacząłem popijać piwko chodź robiłem to rzadko.
jak miałem rolki to fajnie było wziąć jedną bądź dwie i iść do ludzi bo nie martwiłem się tym jak mnie ktoś spostrzeże, rozmowa się kleiła, czułem się naprawdę fajnie i pewny siebie ale nie chce lecieć w benzo bo się wpierdolę i tyle mimo doraźnego zażywania...
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Przy okazji, Tyler, nie uważam żeby growl negatywnie wpływał w jakikolwiek sposób na człowieka, myślę że wyzwala on bardzo dużo emocji a czasem taki 'wylew' jest potrzebny. Ale to tylko mała dygresja, możemy o tym porozmawiać w temacie muzycznym.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.