Moim zdaniem jest to marna forma walki z nałogiem. Zmiana źródła substancji psychoaktywnej nie pomoże w zaprzestaniu przyjmowanie tej substancji - nie znam osoby, która przerzuciła by się wyłącznie na e-fajke. Kiedy kończy się liquid, albo ktoś częstuje na imprezie e-palacze chętnie wracają do tytoniu zawiniętego w papierek.
Jeśli celem osóbki palącej jest wyrzucenie z menu substancji smolistych i takich tam to e-fajka spełnia swoją funkcję, do rzucenia fajek to się ma najczęściej nijak
a ten e-papieros ma 'pomóc' rzucić palenie. To dziwne bo co to za zysk wtedy dla tych e-papierosów? :]
Co do papierosów na receptę, to absolutnie się nie zgadzam, ale jestem też przeciwna obowiązkowym ubezpieczeniom zdrowotnym i ograniczaniu handlu czymkolwiek.
jak się chce to można się przerzucić i pewnie potem zupełnie odstawić, ale jak ktoś nie ma w ogóle silnej woli to żadne wymysły mu nie pomogą ;-)
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat
Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
"Pamiątka" z Tajlandii. Portugalczyk wpadł na warszawskim lotnisku
24 kg marihuany miał w swojej walizce Portugalczyk, zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. W bagażu 22-latka, który przyleciał z Bangkoku w Tajlandii, znaleziono 42 paczki suszu, których wartość na czarnym rynku oszacowano na niemal 1,2 mln zł. Mężczyźnie grozi grzywna i od 3 do 20 lat więzienia.
