Moim zdaniem jest to marna forma walki z nałogiem. Zmiana źródła substancji psychoaktywnej nie pomoże w zaprzestaniu przyjmowanie tej substancji - nie znam osoby, która przerzuciła by się wyłącznie na e-fajke. Kiedy kończy się liquid, albo ktoś częstuje na imprezie e-palacze chętnie wracają do tytoniu zawiniętego w papierek.
Jeśli celem osóbki palącej jest wyrzucenie z menu substancji smolistych i takich tam to e-fajka spełnia swoją funkcję, do rzucenia fajek to się ma najczęściej nijak
a ten e-papieros ma 'pomóc' rzucić palenie. To dziwne bo co to za zysk wtedy dla tych e-papierosów? :]
Co do papierosów na receptę, to absolutnie się nie zgadzam, ale jestem też przeciwna obowiązkowym ubezpieczeniom zdrowotnym i ograniczaniu handlu czymkolwiek.
jak się chce to można się przerzucić i pewnie potem zupełnie odstawić, ale jak ktoś nie ma w ogóle silnej woli to żadne wymysły mu nie pomogą ;-)
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
