Ogólnie jest na tym forum wiele osób, które twierdzą, że po jednym, bardzo mistycznym tripie, czują się tak jakby stale podłączeni do świata, do tego stopnia, że przestali odczuwać potrzebę brania czegokolwiek, bo i tak żyją "tu i teraz". Niekoniecznie są to osoby praktykujące zen, spotkałam się nawet z człowiekiem, który po DXM-owej sigmie przestał brać dragi, a życie sprawia mu olbrzymią przyjemność , poza tym ma ciągle rozszerzone źrenice ;)
Mi osobiście "zawiesiło się " LSA, ale daje mi ono tylko efekty wizualne, a mój sposób myślenia cały czas jest właśnie zdeterminowany przez ego, nie zawsze umiem żyć "tu i teraz"... W sumie to zazdroszczę takim osobom jak Abli, czy Newbie ;)
Macie jakieś rady na to, żeby trip tak odmienił życie? Moje ostatnie przeżycie wiele zmieniło, umiem hamować niektóre wybryki mojego umysłu bardzIej niż kiedyś i wiem w jaki sposób poradzić sobie z problemami, po prostu spróbuję rozkminić moje życie tak jak wtedy. ALe do Newbie'go mi i tak daleko.
Nastawiając się na przełomowego tripa, nic się nie zmieni.
x = x
Chcesz czegoś prawdziwego "tu i teraz" - zrób to na trzeźwo.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.