Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1166 z 1374
  • 88 / 19 / 0
Widzę że tutaj jest dosć żwawa dyskusja na różne tematy oraz ekspertów nie brakuje, a nie chce zaśmiecać forum nowym wątkiem więc zapytam w tym miejscu - ktoś się orientuje jakie jest dawkowanie Acetylocysteiny (ACC) czyli odtrutki na paracetamol w zależności od przyjętej dawki paracetamolu ?

Około tydzień temu wziąłem 200mg tramadolu i siłą rzeczy (Doreta) 1,7g parasyfu, do tego (moja głupota) wypiłem 3 piwa w ciągu 4-5h od wzięcia Doretki. Po kilku godzinach zacząłem rzygać i pociłem sie jak świnia, potem doszedł ból brzucha przez 3 dni. Potem na szczęście wszystko minęło. Wątroba wytrzymała ale odstawiłem na tydzień wszystko i zacząłem brać jakieś osłonki. Zakupiłem też ACC które będę brał 6-8h po wrzuceniu Doretki tylko nie wiem ile tego brać. 1200 mg ACC wystarczy po 4x tabletkach Dorety (37,5 x 325) ? A może za dużo/ za mało tego ACC ?

Wiem że częśc mnie zjebie że nie robie ekstrakcji ale zielony w tym jestem (tramadol odkryłem "niechcący" dosłownie niecałe 2 miesiące temu ). W kwietniu mam neurologa ( cierpie na przewlekłe bóle głowy i twarzy) to powiem żeby mi poltram przepisał bez tego parasyfu, ale póki co, co kilka dni te Doretkę bede zarzucał. Dzieki za odpowiedź.
  • 46 / 10 / 0
Jak na moje oko to ilość załadowanego paracetamolu zależy od tolerancji i "zahartowania" wątroby. Znam osoby co po 1-2g wymiotowały. Osobiście w siebie ładuje [w porywach] 5-6g heh, nie pije alko i przy tym mało tłustego jedzenia. Po kilku godzinach staram się coś zjeść, nie samym parasyfem się żyje. Choć przyznam, że po załadowaniu, co kilkanaście minut mnie lgnie do rzygania ale się powstrzymuje. \

Raz mówię do lekarza, kiedyś się załadowało około 10g parasyfu i chcę badania wątroby. On pyta się, kiedy to było. Mówię pół roku temu. On na to: eee to już się zregenerowała, nie ma po co robić.

Jedni mówią 3, jedni 4, że to max. dobowa dawka.

@Trian11 Też nie robię ekstrakcji, za ch*ja jak ją zrobie to nie klepie :/
Uwaga! Użytkownik LuckyLexy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 776 / 106 / 0
powiedzcie mi szybko bo nie wiem czy nie zjebalem.
filtracje robie nie raz ale cos dziwnie poszlo.

szybko polecial strumyk roztworu, dziura zadna nie zrobila sie w filtrze, upewnialem sie. wyszedl czysciutki, bez smaku paracetamolu. Co sie kurwa stalo? Duzo wody dalem? Dodam ze mala szklanka byla dosc wiec gniazdko prawie dotykalo kurwa dna Xd BYlo tak w polowie tej szklanki. Zajelo wszystko jakies 2minuty i wypilem. A no i na filtrze dokladnie sprwadzalem, biala papka wypelniacze i paracetamol. Woda nie byla najzimniejsa niestety bo nie mialem jak, ale miala tak z 5-6 stopni.
  • 139 / 30 / 0
Jak klepło normalnie tak jak zawsze, to nie ma się co zastanawiać. Może po prostu za dużo wody.
  • 402 / 69 / 0
24 marca 2021lucifer_sam pisze:
I jak zamierzasz odstawić?
Tak jak zawsze stopniowo schodzić po 100 co 2 dni, najgorszy pierwszy tydzień, będę się wspomagać prega, baklo i nie za dużo benzo. Może jakiś neuroleptyk na spanie. Ten drugi to już z górki ale i tak za boli. Później wskakuje na fluoksentyne. Najgorsza ta amotywacja po odstawieniu. Czy tylko ja tak mam? Cierpię na depresję lękowa i nerwice to też może przez to. Chodź gdy trampka nie brałem to było różnie u mnie, raz biegałem po mieście, innymi razy zamulalem w domu. Chujowy nastrój mam w czym pomaga prega z baklo ale z nimi też później się muszę pożegnać bo się wszystko z nimi zjebało i mózg już przesycony. Jest to mój 10 - 15 raz ale teraz już na dobre chcę skończyć i się leczyć bo już za stary jestem żeby tak co chwilę "leczyć się" trampkiem no i mam nóż na karku. Każdy tak mówi napiszecie ale ja nie mam już wyjścia i mam tego dość.
Wiem co mnie czeka nie dość, że skręt to jeszcze lęki, deprecha, nerwowość z odbicia, bezsenność i najgorsze, ta jebana zamóła. Miesiąc się to może ciągnąć jak nie lepiej, przy moich zaburzeniach to będzie to trwać do tej pory kiedy antydepresant zadziała a wiadomo jak to z nimi jest, loteria.
Jestem aktualnie na 500.Schodzę dodatkowo trochę z pregi i baklo, żeby już kilka tabletek było mniej do późniejszego odstawienia.Dobrze, że mam wiedzę i towar do odstawiania bo tak bym musiał iść do ośrodka, w których większość psychiatrów, psychologów nie wie co to jest metoda odstawienia bzd dr. Ashton. Pseudoznawcy i partacze.
Pozdro.
  • 1198 / 142 / 0
Pytałem dlatego że wiem co to odstawka Tramalu po ciągach długich. Zmniejszanie dawek powoduje straszny stan depresji i braku chęci do czegokolwiek. Plus fizycznie źle się czujesz. Polecam Ci transtec plastry z buprenorfina. Ja z dnia na dzień biorąc gram Tramalu przestałem naklejając na plecy plaster. Zmieniasz co 2-3 dni plaster i po 5 jesteś czysty od Tramalu bez skręta zadnego. Polecam Ci naprawdę to świetny sposób, najlepszy chyba jaki istnieje.
  • 867 / 253 / 0
U mnie nawet po jednorazowym braniu następnego dnia jest straszny dzień cwela. Wyraźnie obniżony nastrój, zero siły czy motywacji. Tylko fizycznie nic mi nie dolega.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 1198 / 142 / 0
Normalne dlatego ja po kilku dniach na tramie naklejam plaster i po kłopocie.
  • 1659 / 1037 / 7
Nieźle powalczyłam przez ostatnie dwa tygodnie, wychodzi na to że dziś ostatnie bajlando. Trochę źle wycelowałam, bo zazwyczaj staram się skończyć w czwartek, wtedy w piątek jeszcze jako że retardy coś tam krąży, później po pracy już do poniedziałku można umierać. Niejednokrotnie jednak okres na odpoczynek był za krótki i w poniedziałek lekko samobójczy nastrój, zwłaszcza że moja praca wiąże się z ciągłym kontaktem z innymi. W różnych stanach, po różnych wynalazkach już się stawiałam, a oni wciąż z jakiegoś powodu mają mnie za ekstra sympatyczną i się przymilają 😆 Oscar mi się należy, dobrze że nie wiedzą co o nich myślę, a zwała często dodaje pikanterii ewentualnym wyobrażeniom, jak podpalam to miejsce 😶

Po pierwsze: po dwunastu latach kontaktu - fakt, że ostatnimi czasy już nie tak często jak wcześniej, ale jednak - magia zniknęła. Wykorzystałam już chyba cały potencjał tej substancji i nie ma mi nic więcej do zaoferowania. Ba, te dwa tygodnie nie należały do jakichś super przyjemnych, coś jest nie tak, ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym tego nie dociągnęła do wyczerpania zapasów.

Po drugie: zjadając tak potężne dawki, bo na dzień dobry po gramie na dwie raty, nawet w dwa tygodnie można się dorobić poważnego stanu przy odstawieniu, podobnego do tzw. "zespołu dyskontynuacji leków antydepresyjnych". Jaki ciągnie to za sobą ogon, podejrzewam że zdecydowana większość zgromadzonych tutaj wie: duży spadek mocy jak i samej motywacji do codziennej egzystencji.
Zawsze podczas używania mam problem ze snem, gdyby nie zolpidem to bym chyba nie zasypiała wcale.

A z tym, że "wcale nie jest przyjemnie" miałam na myśli fakt, że jestem nienaturalnie rozkojarzona i wewnętrznie rozklekotana, taka podejrzanie niespokojna jakby coś złego miało mnie spotkać za rogiem, a przecież może życie to nudne tkwienie w systemie, ekstytujące anomalia raczej nie występują.

Wtem, na ratunek pojawia się dwumiligramowy alprazolam, którego nie omieszkam użyć, coby sobie lekko podkolorować rzeczywistość, ewentualnie Kratom dla lekkiej stymulacji rozjebanych receptorów.

Często padające w tym wątku słowo "syntetyczny", pomijając że oczywiście tramadol takowym wynalazkiem jest, świetnie określa mój stan przez ostatnie dni. Syntetycznie wygenerowana energia, jeśli euforia to też mocno sztuczna, za to dziury psychiczne niebezpiecznie rzeczywiste.

Oby to było moje ostatnie tango, czas zrobić miejsce i dać pole do popisu młodszym, silnym organizmom, bo bez kitu ja się po ostatnich stimo/benzo/opio wybrykach czuje jak wrak.
  • 776 / 106 / 0
mordki czemu tram jest taki kaprysny. Mowi sie ze to koda taka jest, ale mnie raz klepie raz nie.
Dzisiaj poszlo 50mg rolek, 300mg pregabaliny i 1.25g tramadolu kurwa mać. Dodałem sobie nieduzo kody 240mg jedno opakowanie 16tek i szczerze mowiac lepiej jakbym skopcil jointa mehhhhh. Tesknie za oksykodonem.
CZY To tak duza tolerka czy po prostu za czesto jem trama i sero sie zjebalo i nie moge czerpac juz przyjemnosci z substancji? Bo pamietam kiedys nawet po jednej tabsie dawala mi taka ekscytacje w srodku, mile dreszcze i jakby w polowie orgazm jak zasypialem xDDD trudno to opisac. Teraz kompletnie nie ma niczego.
Zablokowany
Posty: 13734 • Strona 1166 z 1374
Newsy
[img]
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?

Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.