Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Około tydzień temu wziąłem 200mg tramadolu i siłą rzeczy (Doreta) 1,7g parasyfu, do tego (moja głupota) wypiłem 3 piwa w ciągu 4-5h od wzięcia Doretki. Po kilku godzinach zacząłem rzygać i pociłem sie jak świnia, potem doszedł ból brzucha przez 3 dni. Potem na szczęście wszystko minęło. Wątroba wytrzymała ale odstawiłem na tydzień wszystko i zacząłem brać jakieś osłonki. Zakupiłem też ACC które będę brał 6-8h po wrzuceniu Doretki tylko nie wiem ile tego brać. 1200 mg ACC wystarczy po 4x tabletkach Dorety (37,5 x 325) ? A może za dużo/ za mało tego ACC ?
Wiem że częśc mnie zjebie że nie robie ekstrakcji ale zielony w tym jestem (tramadol odkryłem "niechcący" dosłownie niecałe 2 miesiące temu ). W kwietniu mam neurologa ( cierpie na przewlekłe bóle głowy i twarzy) to powiem żeby mi poltram przepisał bez tego parasyfu, ale póki co, co kilka dni te Doretkę bede zarzucał. Dzieki za odpowiedź.
Raz mówię do lekarza, kiedyś się załadowało około 10g parasyfu i chcę badania wątroby. On pyta się, kiedy to było. Mówię pół roku temu. On na to: eee to już się zregenerowała, nie ma po co robić.
Jedni mówią 3, jedni 4, że to max. dobowa dawka.
@Trian11 Też nie robię ekstrakcji, za ch*ja jak ją zrobie to nie klepie :/
filtracje robie nie raz ale cos dziwnie poszlo.
szybko polecial strumyk roztworu, dziura zadna nie zrobila sie w filtrze, upewnialem sie. wyszedl czysciutki, bez smaku paracetamolu. Co sie kurwa stalo? Duzo wody dalem? Dodam ze mala szklanka byla dosc wiec gniazdko prawie dotykalo kurwa dna Xd BYlo tak w polowie tej szklanki. Zajelo wszystko jakies 2minuty i wypilem. A no i na filtrze dokladnie sprwadzalem, biala papka wypelniacze i paracetamol. Woda nie byla najzimniejsa niestety bo nie mialem jak, ale miala tak z 5-6 stopni.
24 marca 2021lucifer_sam pisze: I jak zamierzasz odstawić?
Wiem co mnie czeka nie dość, że skręt to jeszcze lęki, deprecha, nerwowość z odbicia, bezsenność i najgorsze, ta jebana zamóła. Miesiąc się to może ciągnąć jak nie lepiej, przy moich zaburzeniach to będzie to trwać do tej pory kiedy antydepresant zadziała a wiadomo jak to z nimi jest, loteria.
Jestem aktualnie na 500.Schodzę dodatkowo trochę z pregi i baklo, żeby już kilka tabletek było mniej do późniejszego odstawienia.Dobrze, że mam wiedzę i towar do odstawiania bo tak bym musiał iść do ośrodka, w których większość psychiatrów, psychologów nie wie co to jest metoda odstawienia bzd dr. Ashton. Pseudoznawcy i partacze.
Pozdro.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Po pierwsze: po dwunastu latach kontaktu - fakt, że ostatnimi czasy już nie tak często jak wcześniej, ale jednak - magia zniknęła. Wykorzystałam już chyba cały potencjał tej substancji i nie ma mi nic więcej do zaoferowania. Ba, te dwa tygodnie nie należały do jakichś super przyjemnych, coś jest nie tak, ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym tego nie dociągnęła do wyczerpania zapasów.
Po drugie: zjadając tak potężne dawki, bo na dzień dobry po gramie na dwie raty, nawet w dwa tygodnie można się dorobić poważnego stanu przy odstawieniu, podobnego do tzw. "zespołu dyskontynuacji leków antydepresyjnych". Jaki ciągnie to za sobą ogon, podejrzewam że zdecydowana większość zgromadzonych tutaj wie: duży spadek mocy jak i samej motywacji do codziennej egzystencji.
Zawsze podczas używania mam problem ze snem, gdyby nie zolpidem to bym chyba nie zasypiała wcale.
A z tym, że "wcale nie jest przyjemnie" miałam na myśli fakt, że jestem nienaturalnie rozkojarzona i wewnętrznie rozklekotana, taka podejrzanie niespokojna jakby coś złego miało mnie spotkać za rogiem, a przecież może życie to nudne tkwienie w systemie, ekstytujące anomalia raczej nie występują.
Wtem, na ratunek pojawia się dwumiligramowy alprazolam, którego nie omieszkam użyć, coby sobie lekko podkolorować rzeczywistość, ewentualnie Kratom dla lekkiej stymulacji rozjebanych receptorów.
Często padające w tym wątku słowo "syntetyczny", pomijając że oczywiście tramadol takowym wynalazkiem jest, świetnie określa mój stan przez ostatnie dni. Syntetycznie wygenerowana energia, jeśli euforia to też mocno sztuczna, za to dziury psychiczne niebezpiecznie rzeczywiste.
Oby to było moje ostatnie tango, czas zrobić miejsce i dać pole do popisu młodszym, silnym organizmom, bo bez kitu ja się po ostatnich stimo/benzo/opio wybrykach czuje jak wrak.
Dzisiaj poszlo 50mg rolek, 300mg pregabaliny i 1.25g tramadolu kurwa mać. Dodałem sobie nieduzo kody 240mg jedno opakowanie 16tek i szczerze mowiac lepiej jakbym skopcil jointa mehhhhh. Tesknie za oksykodonem.
CZY To tak duza tolerka czy po prostu za czesto jem trama i sero sie zjebalo i nie moge czerpac juz przyjemnosci z substancji? Bo pamietam kiedys nawet po jednej tabsie dawala mi taka ekscytacje w srodku, mile dreszcze i jakby w polowie orgazm jak zasypialem xDDD trudno to opisac. Teraz kompletnie nie ma niczego.
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
