Psychodeliki | Dział Miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 1617 Strona 159 z 162
Rejestracja: 2015
  • 10 / 3 / 0


blackday pisze:
Miks grzybów z jakims benzo zeby uniknac stanów lękowych. Lepiej zjeść razem, godzine przed/po?
Zależy kiedy się to benzo załaduje.
Np klon już po kilkunastu minutach od rozgryzania . Najlepsza wchłanialność w jamie ustnej.
Beznodiazepiny dobrze mieć pod ręką , gdyby się okazało, że jest "za grubo"
Mała dawka zawsze dobrze zrobi do wszystkiego.
Ja bym najpierw pozwolił aby się psychodelik rozkręcił i na wychamowanie klona do dwóch (2-4 mg)
Rejestracja: 2014
  • 292 / 14 / 0


No to dojebano. Podzieliłem 400mg 2-fdck na 6 kapsułek, skitrałem tabsa 2-cb w kieszeń i ruszyłem na zabawę taneczną w klimacie techno. O 1 w nocy wrzuta dwóch kapsuł i tradycyjnie po 20 minutach czuję narastającą dysocjację. O dziwo tolerkę mam niską/żadną? choć co tydzień ostatnio szamam dyso i sajko. Między innymi tydzień wcześniej 40 mg eticyklidynonu. No i pierwsze dwie doprowadzają mnie po około 40 minutach do stanu: muszę się chwycić półki bo miękko jest. Ciało znieczulone konkretnie. Pływam w dźwiękach, i zamykając oczy odnoszę wrażenie że może być dziura, ale to chwilowe. O 2.40 wrzucam piksę z fenką (nie znam dawki, jedna mnie robi słabo na granicy fraktalizacji, ale w głowie robotę robi milusio. Ciepełko itede). Czuję po następnych 40 minutach, że jest rozkręcone i wrzucam jeszcze kapsułkę fkety na przedłużenie dysocjacji. O dziwo nie daje ona wiele, ale i tak jestem w wybornym stanie. Lekka euforia z przyjemną dysocjacją, nieupośledzająca ruchów. Po 2,5 godziny wrzucam jeszcze dwie kapsuły bo wiem że długi closing mnie czeka i o dziwo te dwie kopią mi tylek jak dwie pierwsze. Niedługo potem przychodzi myśl, że nie będę się kręcić rano z jedną kapsą w kieszeni i dojadam ostatnią. Przy zamkniętych oczach pełne krajobrazowe wizje, plusz, ciepło, totalna euforia i spełnienie. Zero problemów z ciśnieniem. Cały czas pełen komfort z doświadczenia. Brakowało mi tylko brać buszka mj co jakiś czas, ale nie byłoby to konieczne. Jedyne co bym zmienił to zarzucenie tych trzech ostatnich od razu lub dwóch w drugiej turze zaraz po 2-cb, ale nie byłem pewien jak mocno się rozkręci z dyso. Ewentualną opcją dla dyso rejwerów jest jednorazowe zarzucenie arylek (bardziej pce, pcm niż PCP i jej pochodne), a potem diaryletylamin dla podbicia dopaminy bo po 5-6 godzinach tańca przydaje się to zwłaszcza kiedy nie używa się stymulantów. No i Sigma jest jak kto lubi.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Francja rozpoczyna eksperyment z medyczną marihuaną

Francuski Senat niemal jednogłośnie dał zielone światło do wprowadzenia medycznej marihuany. Teraz w kraju rozpoczną się dwuletnie eksperymenty z użyciem środka, który ma pomóc wielu chorym.
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Witam wszystkich jestem nowy na forum . Ostatnio czytałem dość sporo na temat gałki muszkatolowej jeżeli by ją pomieszać z marychą . I tu pytanie do was co myślicie o takim połączeniu do tego tytoń i wszystko w cybuch .proszę o szczera opinię tego pomysłu .mam nadzieję że napisałem w dobrym dziale .
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 706 / 0


@gufy
Chcesz palić gałkę? Marny pomysł, nie będzie się palić i na dodatek gałka obniża ciśnienie tak samo jak trawa.Lepiej zajaraj sobie poczciwej :liść: a gałkę wybij sobie z głowy.
Rejestracja: 2014
  • 292 / 14 / 0


Ok 170mg 2-FDCK + ok 115mg 4-HO-MiPT. Oba oralnie. Mipro na wejściu fkety. BL znośny. Specjalnie czekałem na znieczulenie ciała. Potelepało mnie dosłownie pięć minut tak na poziomie 20mg 2cp. Potem już tylko tunel, wzdłuż którego wiły się indiańskie motywy [definitywnie łączone przeze mnie z kulturami peruwiańskimi, odmiennie o dziwo od niepodstawionego MIPTA (ok 100mg) mieszanego dwa lata temu z 750 mg DXM; gdzie obserwowałem spływające z góry znaki Majów zjadające sięjeden po drugim i mieniące kolorami]. Mimo lecącego z głośników space rocka, słyszałem donośnie dźwięki bębnów. Wrażenie śmierci ciała, wejście na bardzo głęboki poziom współodczuwania ze współtripowiczem na podobnych dawkach (ok 100mg fkety+ ok 115mg homipta). Bardzo widoczna falowość działania miprocyny, którą zawsze jadłem w dawkach do 50mg i zawsze był to ciągły trip. Tu po peaku wróciłem do ciała po czym jeszcze dwa razy zostałem wciągnięty w psychodeliczną machinę, lecz już nie w formie tunelu (widać hole na fdck był około 10-15 minutowy max). Podczas jednego z powrotów dwukrotnie stałem się stanem czystej radości, każda komórka ciała czuła radość istnienia i błogostan płynący z tego. Totalny orgazm w nieseksualnym aspekcie. Powtórzę to doświadczenie za jakiś czas samemu w odpowiednich warunkach. Może w lesie, na MXP zapewne.
edit. literówki
Rejestracja: 2018
  • 20 / / 0


@vlkodlak

Ty masz taka tolerkę czy o co chodzi? Bałbym się nawet na 100mg samej miprocyny, a co dopiero w miksie..
A jak wygląda kwestia bodyloadu po takiej ilości homipta?
Rejestracja: 2014
  • 292 / 14 / 0


Tolerkę z reguły mam zerową, po prostu lubuję się w grubych lotach. A po to najpierw zjadłem fketę żeby ten bl był mniejszy. Jak już pisałem ok 5 minut analogicznie do ok 20mg 2C-P (dla jednych hardkor , dla mnie po prostu telepawka i chłodek) potem już nawet tego nie było czuć.
Rejestracja: 2006
  • 888 / 14 / 0


Podpisuję się pod ogólnym "dyso wpierw, psychodeliki potem", choć nie brałem ani 2-FDCK, ani homipta, więc nie oceniam dawek. Mniejszy bodyload i mniej niespodzianek.
Rejestracja: 2019
  • 84 / 25 / 0


Salamalejkum!

Ostatnio po trochu odjebałem,, stąd przestroga dla początkujących.
Mam skłonność do przesadzania z używkami, tak na początek.
Brałem MDMA x razy, LSD pierwszy.
Na co dzień stosuję microdosing LSD.
Z racji tolerancji zapodałem cały karton 120 ug, po 30 min karton 120 ug, i na deser 100 ug. Także razem 340 ug, było...miło. Na początku, świetnie.
Niestety przypomniały mi się cudowne opinie o candyflipping, jako że miałem pigułę 220 mg MDMA to zarzuciłęm ok. 100 mg.
Zaczęło się piekło i walka o przetrwanie.
Momentalnie zcięło mnie z nóg, ledwo widziałem, serce czułem w oczodołach.
Absolutnie nic ciekawego. Gdyby nie moje ćpuńskie doświadczenia, pewne dzowniłbym po Erkę. Absolutnie nie polecam takiego miksu, zdecydowanie na początek.
Bez tolerki 80ug + 80 mg(na peaku od LSD) powinno być si, dobrym wstępem. Nie rzucajcie się na głęboką wodę.
Rejestracja: 2007
  • 379 / 13 / 0


Popieram. Z candy/hippyflipingiem trzeba być ostrożnym (no chyba że jest się po kilkudniowym ciągu na psy-festiwalu, tam już tolerka wysoka). Ja sam się sobie dziwię, jak mój organizm wytrzymał B-Df + 3x 100mg MDMA na całej rozciągłości imprezy. Niemniej pamiętam z niej tylko urywki, że moja dziewczyna zostawiła telefon na stole, że się mizialiśmy i potem po ów telefon na pełnej petardzie poszedłem zapytać do biura. Kiedy zobaczyli moje oczy o nic nie pytali - po prostu oddali zgubę %-D
Nie wiem jak dla innych, ale ja do LSD czy grzybów nie daję więcej niż 50-70mg MDMA. Tyle styka.
Posty: 1617 Strona 159 z 162
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości