Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 514 • Strona 52 z 52
  • 3118 / 1071 / 0
maki peoniowe są faktycznie całkiem konkretne, jeśli chodzi o odmiany. to oczywiście zależy od danego (tzw.) "batchu" nasion, ale mi większość roślin wschodziła zdrowa i naprawdę zacnie aktywna - profil farmakologiczny jest ten sam, jedynie kwiaty są inne, za sprawą modyfikowania genetycznego nasion na potrzeby ogrodnictwa, co też daje efekt "niepozorności", jeśli ktoś ma ogródek działkowy z areałem wychodzącym na front.

moje stare zdjęcia z upraw powinny być w tymże dziale - zazwyczaj właśnie siałem proporcjami 1/2 peoniowce + 1/2 maki po przepłuczkach największej mocy (hiszpania i francja, ew. niektóre czeskie "Kresto"). takim sposobem przy umiarkowanie dużym poletku, ładnie oddalonym od ludzkich spojrzeń na skraju działki, miałem plon dobrej jakości i różnorodny profil kolorystyczny otwartych, w późniejszych etapach rozwoju rośliny, gdy pąki się rozwarły, kwiatów maku papaver somniferum L.

tym razem planuję zakupić odmiany ze "znanego profilu aukcyjnego" w ilościach dwóch saszetek na odmianę (blue moon, giganteum oraz hens and chickens), czyli ilość na szczodry rządek każdego rodzaju i zdać fotorelację z uprawy na forum. podobne obiecywałem w roku poprzednim, ale okoliczności zmusiły mnie do porzucenia uprawy i nic z tego nie wyszło.

tym razem jednak mam nadzieję, że się uda. zawsze to jakieś zajęcie, a lubię florystykę tego rodzaju, czy rośliny. zawsze to jakaś dodatkowa aktywność na powietrzu, poza ślęczeniem na kompie i graniem. zatęskniłem za porządną makiwarą po wszystkich tych latach na syntetycznych opioidach na e-receptę.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 349 / 43 / 0
Już za późno na sadzenie? Teraz dopiero mi to przyszło do głowy a już nie wyrabiam z tą kodą...
edit: sorki głupie pytanie
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 74 / 43 / 3
Jeśli chodzi o maki to sie je je. Sieje się je znaczy, nie sadzi. Można to robić przez cały rok jak się umie - wtedy widokiem pięknych kwiatów i ich gorzkim sokiem cieszymy się od maja do października. W pozostałe miesiące można cieszyć się tym, co latem udało się zebrać. Chodzi mi oczywiście o zbiór pięknych fotografii przyrodniczych. A jak się nie umie, to sieje się jak każą w książkach, czyli dwa miesiące temu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza...
  • 688 / 149 / 2
mak musi mieć przede wszystkim światło, najważniejsze jest stanowisko na pełnym słońcu - widzę wyraźnie różnice między roślinami rosnącymi na stanowisku słonecznym i choćby częściowo zacienionym. Następnie gleba- przepuszczalna a jednocześnie lekko wilgotna -w praktyce o to bardzo trudno . Najlepiej kupić odpowiednią ziemię (lekką, pH powyżej 6, bogatą w składniki mineralne- idealna - ziemia do pikowania) i ją regularnie podlewać (umiarkowanie), Wtedy wyrośnie. Ale i tak po innych roślinach, które wyrosną wcześniej- po pewnym czasie trzeba je usunąć (ostrożnie- by nie uszkodzić korzeni maku)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Miłość jest jak opium...
ODPOWIEDZ
Posty: 514 • Strona 52 z 52
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.