uczestnicy: Ja, Z - moja dziewczyna i R - nasz ziomek
Podczas przeszukań znaleziono u nich m.in. marihuanę
Łódzka policja zatrzymała trzech członków zorganizowanej grup przestępczej, handlującej narkotykami na dużą skalę. Zanim została rozbita, wprowadziła na rynek towar o wartości 2 mln zł.
"Trzej łodzianie w wieku od 19 do 22 lat pełnili w grupie, którą kierował 35-letni Ormianin rolę "chłopców od roboty". Dostawali od niego narkotyki w komis i mieli za zadanie sprzedawać je w szkołach" - powiedział rzecznik łódzkiej policji podinsp. Tomasz Klimczak. Podczas przeszukań znaleziono u nich m.in. marihuanę.
Grupa, do której należeli zatrzymani mężczyźni, została rozbita w zeszłym miesiącu. Według ustaleń śledztwa, działała co najmniej od marca tego roku. Na terenie woj. łódzkiego zajmowała się głównie hurtowym handlem narkotykami z czego uczyniła sobie stałe źródło dochodu. Według policji, w ofercie gang miał również broń i materiały wybuchowe, które sprzedawał grupom przestępczym w innych województwach. Jak ustalono, gangsterzy wprowadzili na rynek co najmniej 33 kilogramy różnych narkotyków oraz › tysięcy tabletek ekstazy, metanabolu i znaczków LSD o wartości ponad 2 mln złotych. Do tej pory zatrzymano w tej sprawie już 20 osób; 12 zostało aresztowanych. Grozi im kara do 10 lat więzienia
moja dziewczyna i trzezwy kolega ktory przyjechal po jakims czasie / lokalne torfowiska, pozniej dom, miekki koc + picie i zarcie
uczestnicy: Ja, Z - moja dziewczyna i R - nasz ziomek
Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]
piątek 25.02.2005
Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w
sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie
natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne
efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam
zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był
sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów
itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)
Komentarze