24.04.2007
DXM Travel
Minister Zdrowia Marek Balicki chce publicznego wysłuchania opinii obywateli na temat niekarania za posiadanie nieznacznej ilości narkotyku. Uważa, że nie jest to skuteczny sposób walki z narkomanią.
Resort zdrowia przygotował propozycję zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zgodnie z którą posiadanie małej ilości narkotyków na własny użytek nie będzie karane, choć nadal będzie czynem zabronionym.
Minister chce, żeby posiadanie niewielkiej ilości narkotyków nie było karane W najbliższą środę odbędzie się po raz pierwszy tzw. publiczne wysłuchanie w sprawie projektu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jest to forma udziału obywateli w procesie tworzenia prawa.
Każda osoba lub przedstawiciele organizacji pozarządowych, którzy chcą publicznie przedstawić swoje opinie na temat projektu ustawy, będą mogli to zrobić. Wysłuchanie rozpocznie się 9 lutego o godzinie 15. Będzie trwało około dwóch godzin.
Obecne przepisy karne Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dobrze służą walce z przestępczością narkotykową. Planowana liberalizacja przepisów w stosunku do osób posiadających niewielką ilość narkotyków spowoduje zwiększenie przestępczości i utrudni pracę funkcjonariuszom - uważa śląska policja.
Jak oświadczył rzecznik śląskiej policji Andrzej Gąska, z danych, dotyczących zwalczania przestępczości narkotykowej w województwie śląskim wynika, że narkomani stanowią mniejszość zatrzymanych i aresztowanych w porównaniu z dilerami narkotyków.
Na blisko 6 tys. przestępstw narkotykowych wykrytych w 2004 r. w województwie śląskim, posiadanie środków odurzających lub psychotropowych stanowiło jedną trzecią. W przypadku 2021 z nich wszczęto 1211 spraw, w których tymczasowo aresztowano 41 osób.
Natomiast w przypadkach wprowadzania do obrotu i sprzedaży narkotyków śląscy policjanci wykryli ponad 3,5 tys. przestępstw i wszczęli 434 sprawy, w których zarzuty przedstawiono 803 osobom, a tymczasowo aresztowano podejrzanych. 70 proc. aresztowanych za przestępstwa narkotykowe stanowią więc w woj. śląskim dilerzy - podsumował Gąska.
Policjanci zajmujący się na co dzień przestępczością narkotykową podkreślają, że w grupie zatrzymanych narkomanów znajdują się także dilerzy, którzy mieli przy sobie niewielką ilość narkotyków lub podejrzani, którym zarzucono kilka czynów z różnych artykułów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii lub innych aktów prawnych.
Policjanci ze śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego zwalczający zorganizowaną przestępczość uważają, że dopuszczenie posiadania niewielkiej ilości narkotyków spowoduje, iż grupy przestępcze natychmiast dostosują się do nowych realiów, zatrudniając na szeroką skalę młodych sprzedawców, którzy będą mieli przy sobie jedynie 2-3 działki narkotyku, co nie będzie groziło "wpadką".
Gąska podkreślił też, że już teraz, przy obowiązywaniu surowego prawa, policja wykrywa coraz więcej przestępstw narkotykowych i zatrzymuje coraz więcej sprawców.
Policjanci z Wydziału II śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego, którzy ścigają członków zorganizowanych grup narkotykowych, w 2004 r. przejęli ponad 100 tys. działek narkotyków, gdy roczna średnia w kilku poprzednich latach wahała się w granicach 35 - 55 tys. działek środków odurzających.
- Nie zgadzamy się z zarzutem, że policja zatrzymując narkomanów, poprawia sobie statystyki wykrywalności. Uważamy natomiast, że liberalizacja przepisów zwiększy przestępczość narkotykową i utrudni pracę policji - podsumował Andrzej Gąska.
Własne mieszkanie, głównie pokój i kuchnia. O nastawieniu wszystko dokładnie napiszę poniżej.
24.04.2007
DXM Travel
-S&S: Własny pokój, dobre samopoczucie, ekscytacja na myśl o całkiem nowych doznaniach psychodelicznych.
-Dawka: 450mg DXM
-Wiek/Waga/Doświadczenie: 19lat/65kg/ MJ, gałka muszkatołowa, grzybki, amanita muscaria, benzydamina, LSD,LSA, dimenhydrynat, pełno mieszanek ziołowych, funnybunny, fungezz, KOKO.
Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...
Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.
Komentarze