DEA: Epidemia ecstasy wśród nastolatków

Według amerykańskich ekspertów spożycie ecstasy przez nastolatków w USA osiąga poziom epidemii. Władze chcą zwiększyć wysiłki w celu rozbicia grup produkujących i sprzedających klubowe narkotyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

sunherald.com/AP

Odsłony

5200
DEA (Drug Enforcement Administration) spodziewa się podwoić liczbę swoich dochodzeń, będących częścią tzw. Operacji X-Out.

Około 5 proc. wszystkich poważniejszych dochodzeń DEA obejmuje narkotyki klubowe, takie jak ecstasy i GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy).

Agencja planuje również skupić się bardziej na internetowym handlu narkotykami oraz podróżujących z i do Holandii, kraju będącego źródłem 80 proc. zaopatrzenia w ecstasy na całym świecie.

Szczegóły nowych przedsięwzięć DEA ujawnił na konferencji prasowej w San Diego jej szef Asa Hutchinson.

"Eksplozja spożycia ecstasy i innych mocno pobudzających narkotów wśród naszej młodzieży szybko osiąga poziom epidemii" - powiedział Hutchinson.

Według danych DEA 8,1 mln Amerykanów spróbowało ecstasy w 2001 roku w porównaniu z 6,5 mln w roku poprzednim.

Ecstasy, znane także jako MDMA, uważany jest za syntetyczną pochodną halucynogenów i amfetaminy, wpływającą na uszkodzenie mózgu, serca i wątroby. Stało się popularne na przestrzeni ostatniej dekady wśród bywalców imprez tanecznych.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Turkish (niezweryfikowany)

A mieliście wysokie spozycie LSD i trawki to zrobiliście z tych ludzi narkomanów.Teraz macie dopiero problem.A WY nie jedzcie tyle tych piguł! Przesadzacie naprawdę, na Mayday niektórzy jedli podobno ok 20 sztuk...
UrcU (niezweryfikowany)

A mieliście wysokie spozycie LSD i trawki to zrobiliście z tych ludzi narkomanów.Teraz macie dopiero problem.A WY nie jedzcie tyle tych piguł! Przesadzacie naprawdę, na Mayday niektórzy jedli podobno ok 20 sztuk...
Zielas (niezweryfikowany)

A mieliście wysokie spozycie LSD i trawki to zrobiliście z tych ludzi narkomanów.Teraz macie dopiero problem.A WY nie jedzcie tyle tych piguł! Przesadzacie naprawdę, na Mayday niektórzy jedli podobno ok 20 sztuk...
scr (niezweryfikowany)

A mieliście wysokie spozycie LSD i trawki to zrobiliście z tych ludzi narkomanów.Teraz macie dopiero problem.A WY nie jedzcie tyle tych piguł! Przesadzacie naprawdę, na Mayday niektórzy jedli podobno ok 20 sztuk...
wtk (niezweryfikowany)

Ich "sprawdzone " metody powstrzymywania narkotykowych epidemii spowodują znaczy wzrost popytu na nie. Ładne mi demokratyczne państwo, które szczuje swoich obywateli za to, że próbują sobie zrobić dobrze.
Vico (niezweryfikowany)

Ich "sprawdzone " metody powstrzymywania narkotykowych epidemii spowodują znaczy wzrost popytu na nie. Ładne mi demokratyczne państwo, które szczuje swoich obywateli za to, że próbują sobie zrobić dobrze.
Vico (niezweryfikowany)

Ich "sprawdzone " metody powstrzymywania narkotykowych epidemii spowodują znaczy wzrost popytu na nie. Ładne mi demokratyczne państwo, które szczuje swoich obywateli za to, że próbują sobie zrobić dobrze.
scr (niezweryfikowany)

Ich "sprawdzone " metody powstrzymywania narkotykowych epidemii spowodują znaczy wzrost popytu na nie. Ładne mi demokratyczne państwo, które szczuje swoich obywateli za to, że próbują sobie zrobić dobrze.
Armageddon (niezweryfikowany)

Ich "sprawdzone " metody powstrzymywania narkotykowych epidemii spowodują znaczy wzrost popytu na nie. Ładne mi demokratyczne państwo, które szczuje swoich obywateli za to, że próbują sobie zrobić dobrze.
Tomoraminium (niezweryfikowany)

oni juz tam chyba zyc nie moga w tym usa <br>!!! <br>JAK jestescie z wwa, to 14 grudnia jest demonstracja przeciwko atakowi usa na irak <br>zbiorka pod kolumna zygmunta chyba o 14 <br>(jak dobrze przeczytalem na slupie) <br>ja ide... <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Metamfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

30 stopni upału, lekkie odwodnienie po zatruciu pokarmowym

Witam,

Piszę ten TR aby ostrzec potencjalnych amatorów mefy. Nie jest to dobry środek. Czemu? Przeczytajcie...

S&S:

Zacznę od tego, że w tym tygodniu kurowałem się po zatruciu pokarmowym. Nawadniałem się, brałem witaminy i elektrolity. Jakoś doszedłem do siebie. Upał mnie wykańczał ale cóż poradzić. Dziś wypiłem od około 11:00 4 piwa. Dotarłem w ten sposób do godziny 16:30 przy wiatraku dmuchającym mi w plecy. Całkiem miło jak na 30 C za oknem...

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.

  • Kokaina

Nudzi mi sie, to Wam cos napisze ;]




...wiec moja poznawczo-cpunska pasja zaprowadzila mnie do koksu.

oto, co ostatnio mi sie przysnilo (to od benzodiazepin, ktore

zapisal mi lekarz, mam takie barwne i detaliczne sny).




  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.

Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau.  Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.