Belgia: Polemika wokół pomocy władz w testowaniu ecstasy

W Belgii ścierają się dwa oficjalne podejścia do narkotyków - twarde "represyjne" z pobłażliwym "prewencyjnym".

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP 2002-07-21

Odsłony

2673
W Belgii ścierają się w tych dniach dwa oficjalne podejścia do narkotyków - twarde "represyjne" z pobłażliwym "prewencyjnym". Pretekstem było niedawne wsparcie z publicznej kasy testowania narkotyku ecstasy w czasie festiwalu muzyki rockowej.

Minister zdrowia i młodzieży Wspólnoty (społeczności) Francuskojęzycznej Belgii Nicole Marechal ze współrządzącej partii obrońców środowiska przyznała środki na to, żeby w czasie festiwalu w Dour młodzież mogła sprawdzać "czystość" pastylek XTC (kupionych oczywiście nielegalnie).

Wywołało to oburzenie zwłaszcza w partii liberałów flamandzkich, która stanowi najsilniejszy składnik koalicji liberalno-socjalistyczno-zielonej, rządzącej Belgią. Wywodzący się z tej partii minister sprawiedliwości Marc Verwilghen zapowiedział, że zainteresuje sprawą prokuraturę.

"To wydawanie +znaku jakości+ produktowi dostarczanemu przez handlarzy narkotyków i swoiste rozgrzeszenie moralne konsumentów" - oburzył się minister. Chcąc uniknąć oskarżeń, że prowokuje konflikty między społecznościami zamieszkującymi Belgię - Flamandami i Wspólnotą Francuskojęzyczną - minister zapewnił, że jego zdanie podziela kolega z resortu spraw wewnętrznych, francuskojęzyczny liberał Antoine Duquesne.

Minister Marechal uważa, że od zasad ważniejsze jest zdrowie i życie młodych ludzi, którzy tak czy inaczej nielegalnie zaopatrują się w popularny narkotyk. Testy przeprowadzane przez wiarygodną wśród młodzieży fundację "Modus vivendi" pozwalają bowiem wykryć "zanieczyszczone" pastylki XTC i być może uratowały życie niejednemu młodemu człowiekowi.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Extasy (niezweryfikowany)

Nie wiem, czemu mnie nie chca testowac?? <br>Mozecie mi powiedziec czemu mnie nie chca niektorzy ludzie? Staram sie jak moge, aby byc dla was mila, a wy mnie tak traktujecie... <br>:)))
ejzi (niezweryfikowany)

Nie wiem, czemu mnie nie chca testowac?? <br>Mozecie mi powiedziec czemu mnie nie chca niektorzy ludzie? Staram sie jak moge, aby byc dla was mila, a wy mnie tak traktujecie... <br>:)))
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Domowe zacisze w przyjaznej atmosferze

Informacja techniczna: karton z puli lubelskiej, z dodatkiem MAOI. Działanie:
t+1h – lekkie i bardzo subtelne efekty somatyczne, nie nazwałbym tego bodyloadem
t+1,5h – pierwsze oddychające przedmioty
t+7h – nadal bardzo silne CEVy, z poziomu 3
t+24h – powrót do trzeźwości (koniec „wszechświatowej harmonii”), ustanie efektów pobudzenia, możliwość zaśnięcia

Raport

Gdybyś mógł puścić Szopenowi jeden utwór, co by to było?

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Spróbuję opisać teraz swoje drugie spotkanie z grzybami, które miało miejsce dzień przed napisaniem tego tekstu. Mając w pamięci pierwszą, bardzo intensywną i nieprzyjemną podróż (około 10 g), postanowiłem przyjąć mniej, czyli 3,8 g ususzonych cubensisów, co w teorii miało zapewnić mocny trip, nie powodujący utraty świadomości.  Zmieliłem grzyby, zalałem sokiem z cytryny i odstawiłem na je na 7h (polecam taki sposób przygotowania osobom, które szczególnie nie tolerują smaku grzybów). Do konsumpcji przystąpiłem przed godziną 23.00.

  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.